Pozamykana na wiele kłódek i spustów. Kiedyś tętniąca życiem, dzisiaj muzyką dla tych murów jest wiatr tańczący po pustych, ale wciąż kolorowych klasach byłej Szkoły Podstawowej nr 6 im. Stefana Żeromskiego na Pechniku.

REKLAMA

Budynek z czerwonej cegły niszczeje z roku na rok coraz bardziej. Uderzający w okiennice wiatr wyłamuje kolejne szyby, które z hukiem rozbijają się o ziemię. Chaszcze pną się w górę zasłaniając okna oraz zarastają chodniki. Mury te nie pamiętają już brzmienia dzwonka lekcyjnego i śmiechu dzieci. Z dnia na dzień SP nr 6 na Pechniku zaciera się w pamięciach absolwentów i mieszkańców naszego miasta.

Obecne zdjęcie byłej Szkoły Podstawowej nr 6 na Pechniku
Zdjęcie z czasów, gdy w szkole odbywały się jeszcze zajęcia szkolne.

Historia szkoły sięga roku 1910, kiedy Gwarectwo Jaworznickich Kopalń Węgla zleciło budowę budynku Przedsiębiorstwu Budowlanemu Michała Guzikowskiego i Pawła Hanauska. Budowę zakończono zaledwie dwa lata później.

Ponieważ w zamyśle w budynku miały funkcjonować dwie szkoły: męska i żeńska po dwóch przeciwległych końcach budynku zostały wybudowane osobne wejścia. Pierwsi uczniowie zaczęli swoją przygodę z nauką już 1913 roku.

Ponieważ jak można przeczytać w odpowiedzi na interpelację radnej Barbary Sikory do Prezydenta Miasta z dnia 10 lipca 2018 r. „Specyfika rozwiązań konstrukcyjnych, szerokość klatek schodowych oraz wymiary pomieszczeń nie pozwoliły na wykorzystanie tego obiektu do realizacji zadań własnych gminy. Był to podstawowy powód podjęcia decyzji o zbyciu nieruchomości”. I tak właśnie miasto sprzedało pod koniec lipca 2014 roku budynek byłej Szkoły Podstawowej nr 6. Od tamtej pory ceglana budowla powoli zmienia się w ruinę, której prawdopodobnie nie uda się już uratować, a jedynym rozwiązaniem będzie jej wyburzenie.

Pozostałe artykuły:

Przeczytaj również:

Dawna szkoła nr 6 na Pechniku

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki