Wiesław Dzierwa – jeden z pierwszych absolwentów jaworznickiej szkoły muzycznej. Naukę rozpoczął tuż po jej założeniu w 1963 roku, w klasie skrzypiec. Kolejne etapy edukacji: PSM II st. im. Mieczysława Karłowicza w Katowicach oraz studia muzykologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.W latach 2006 – 2020 pełnił funkcję dyrektora Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Grażyny Bacewicz w Jaworznie. Obecnie na emeryturze.

REKLAMA

Ela Bigas: Jakim czasem była dla Pana praca w jaworznickiej PSM? Co dawało Panu szczególną radość?
Wiesław Dzierwa: Patrząc z perspektywy kilkudziesięciu lat mojej pracy w PSM w Jaworznie pragnę wyrazić swoją dumę, satysfakcję i radość, że mogłem w tej wspaniałej szkole wspólnie ze znakomitymi pedagogami kształtować mniejsze i większe talenty uczniów, by następnie cieszyć się z ich osiągnięć w dorosłym życiu artystycznym.

W murach tej szkoły kształciło się i nadal kształci wielu nagradzanych muzyków. Jakie silne strony ma szkoła? Co daje jej tak istotne sukcesy?
W Szkole Muzycznej w Jaworznie od początku jej istnienia pracowali i pracują znakomici nauczyciele, którzy potrafią perfekcyjnie zindywidualizować wymagania edukacyjne do możliwości uczniów, dokonać trafnego wyboru konkursów muzycznych, dających możliwość konfrontacji najzdolniejszym uczniom na arenie ogólnopolskiej i międzynarodowej. Mocną stroną jaworznickiej szkoły muzycznej, generującą od 2002 roku sukcesy uczniów jest Ogólnopolski Konkurs Młodych Solistów, w kategorii instrumentów dętych.

dyr. Wiesław Dzierwa na gali tegorocznej edycji Konkursu Talent i Praca

Jaka jest Pana autorska metoda na muzyczny sukces?
W moim przekonaniu osiąganie najwyższych celów i sukcesów w muzyce jest możliwe dzięki : talentowi, pracowitości, systematyczności, wsparciu przez rodzinę, a także posiadaniu dobrego instrumentu.

Pana ulubiony kompozytor i ulubiony styl muzyczny?
Mam trzech kompozytorów, których twórczość fascynuje mnie i wzrusza, to: Ludwig van Beethoven ( szczególnie kwartety smyczkowe ), Sergiusz Rachmaninow ( koncerty fortepianowe ), Jan Sibelius ( koncert skrzypcowy oraz symfonie i poematy symfoniczne).

Czy w Pana planach jest jakiś szczególny, prestiżowy festiwal muzyczny? Jakiego solistę a jakiej orkiestry chciałby Pan posłuchać w tzw. realu?
Moje muzyczne plany koncentrują się na obecności na koncertach NOSPR, Filharmonii Śląskiej oraz Archetti – Orkiestry Kameralnej Miasta Jaworzna.

Dziękuję za rozmowę. Ela Bigas

- REKLAMA -



Zewnętrzne linki