Mieszkańcy Łęgu blokują budowę kanalizacji

Mieszkańcy ulicy Łęgowej są zaniepokojeni działaniami jaworznickich wodociągów. Gdy dowiedzieli się o budowie dodatkowego rurociągu tłocznego wraz ze studnią rozprężną, zaczęli się bać o swoje domy.

REKLAMA

Do tej pory domy były podłączone do kanalizacji grawitacyjnej. W ich przekonaniu, zmiana może spowodować wylewanie ścieków na ich posesję lub tak zwane cofki.

Mieszkańcy pytali, dlaczego nikt z wodociągów nie poinformował ich o zmianie. Nowa budowa w ulicy, którą sami utwardzali, może zniszczyć i tak kiepską nawierzchnię.

Skierowaliśmy pytania do wodociągów w tej sprawie i uzyskaliśmy odpowiedź, że nic w tym miejscu się nie zmieni z punktu widzenia podłączonych mieszkańców. Nowa nitka kanalizacji jest tak zaprojektowana, aby nie wystąpiło żadne ryzyko. – Zapewniamy, że Wodociągi Jaworzno w tej kwestii dochowały wszelkiej staranności, aby stworzyć techniczną możliwość i zapewnić odbiór nieczystości ciekłych od mieszkańców powyższych budynków – poinformował nas Sławomir Grucel rzecznik prasowy jaworznickich wodociągów.

Na pytanie, dlaczego nie informowali o tym mieszkańców, rzecznik odpowiedział, że prowadzone prace nie mają żadne wpływu na istniejące przyłącza.

Całość odpowiedzi poniżej:

 

Odpowiedź Wodociągów:

Pierwszy etap kanalizowania dziennicy Jeleń Łęg, w tym ul. Zwycięstwa i ul. Łęgowej, został zrealizowany i zakończony w 2018 roku. Był to odrębny, niezależny projekt, który z przyczyn technicznych swoim zakresem nie obejmował budynków położnych na południe od numeru Łęgowa 6 oraz budynków w ul. Wielkich Łowów. Łącznie 20 posesji. Po sukcesie pierwszego etapu głównie na wniosek samych zainteresowanych mieszkańców, podjęliśmy starania, aby obszar nieobjęty etapem pierwszym skanalizować i wybudować dla mieszkających tam sieć sanitarną. Wiązało się to z przygotowaniem wstępnej koncepcji budowy tego odcinka kanalizacyjnego, zabezpieczeniem środków finansowych oraz opracowaniem projektu budowlanego.

Zapewniamy, że Wodociągi Jaworzno w tej kwestii dochowały wszelkiej staranności, aby stworzyć techniczną możliwość i zapewnić odbiór nieczystości ciekłych od mieszkańców powyższych budynków. Projekt dla tego zadania został opracowany przez doświadczonych projektantów, zgodnie z obowiązującą literą prawa. Przeanalizowane i rozważone zostały wszystkie możliwe rozwiązania, jednak wniosek był i jest jeden: Aby sieć mogła obsłużyć wspomniane posesje, musi być wybudowany rurociąg tłoczny wraz ze studnią rozprężną, który włączony zostanie do istniejącej, a wybudowanej w pierwszym etapie, sieci grawitacyjnej w ul. Łęgowej. Sieć ta pod względem technicznym umożliwia takie rozwiązanie. Natomiast sama lokalizacja studni na etapie projektowym została uzgodniona z właścicielem terenu, w tym przypadku z Miejskim Zarządem Dróg i Mostów. Zaprojektowana studnia rozprężna w ul. Łęgowej jest w pełni bezpieczna i bez problemu odbierze zakładaną ilość ścieków z 20 gospodarstw. Podobne studnie, skutecznie i bezawaryjnie funkcjonują już od lat na sieci kanalizacyjnej m.in. w dzielnicy Cieżkowice, Długoszyn oraz w Byczynie, gdzie jest ich 12 sztuk. Obsługują one znacznie większą liczbę posesji, tłocząc znacznie większą ilość ścieków niż ta, która jest przewidziana dla ul. Łęgowej. Również wszelkie niedogodności zapachowe zostały zniwelowane poprzez montaż filtrów węglowych. Jeśli mieszkańcy będą zainteresowani,
to przekażemy dokładne adresy lokalizacji tych studni.

Należy również dodać, że zabudowa studni rozprężnej w ul. Łęgowej została zaprojektowana po 2018 roku. Głównie z myślą na realizację drugiego etapu kanalizowania dzielnicy Jeleń Łęg. Ze względu na rzędne terenu, niższe położenie budynków, nie ma innej technicznej możliwości odprowadzanie ścieków z tego obszaru, niż rurociągiem tłocznym.

(…)

Sieć grawitacyjna wybudowana w 2018 roku, a obecnie tworzona sieć tłoczna to całkiem inne, niezależne rurociągi. Żeby zrozumieć sprawę, należy wyjaśnić sposób działania rurociągów tłocznych i studni rozprężnej. Nieczystości z ul. Wielkich Łowów i części ul. Łęgowej, których rzędne nie pozwalają odbierać ścieków grawitacyjnie bo jest to technicznie niemożliwe (ścieki ani woda do góry nie popłyną), zostaną przetransportowane rurociągami tłocznymi do studni rozprężnej, której zadaniem jest wyhamowanie, wyłapanie wszelkiej siły i energii z jaką ścieki będą do niej trafiać. Następnie, po wyhamowaniu i napełnieniu się zbiornika w studni rozprężnej, ścieki grawitacyjnie zostaną odprowadzone wybudowaną i działającą tam siecią kanalizacyjną do oczyszczalni.

Podkreślamy jeszcze raz: Nie ma innej technicznej możliwości odprowadzanie ścieków z tego obszaru, niż rurociągiem tłocznym.

Odpowiadając na pytanie Dlaczego mieszkańcy o tym dowiadują się od wykonawców a nie od Was ?

Nic przed nikim nie ukrywamy, ale nie ma takiego prawnego obowiązku. Prace prowadzone są na naszej sieci, a nowe rurociągi włączane do naszej istniejącej sieci. Tak jak w 2018 zostały one uzgodnione z wszystkimi stronami, właścicieli działek przez których instalacje przechodzą. Projekt zostały przygotowany przez doświadczonego projektanta zgodnie z wszelkimi przepisami prawa budowlanego oraz prawa ochrony środowiska.

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ

  1. Jakim sqrwielem trzeba być, żeby bronić innym tego, co się już samemu uzyskało dwa lata temu? Wodociągi powinny być w stanie odłączyć tych “bliźnich” od sieci kanalizacyjnej.
    Swoją drogą, poziom merytoryczny projektantów albo ich zleceniodawców bardzo źle świadczy o jakości naszego szkolnictwa wyższego.