W Jaworznie nie będzie czujników stanu powietrza? Gmina nie zdecydowała się na dalszą współpracę z firmą Airly, która dotychczas odpowiadała za czujniki znajdujące się w mieście.

REKLAMA

Jakie czynniki wpłynęły na taką decyzję możemy dowiedzieć się z artykułu opublikowanego w jednym z miejskich periodyków. Wynika z niego, że miasto było niezadowolone ze współpracy i warunków umowy z Airly.

I tak, roczny koszt użytkowania czujników wynosił 20 tys. zł. Airly otrzymywało również prawa do przetwarzania i publikacji danych z urządzeń w raportach. Miasto nie miało jednak wpływu na ich kształt, pojawiły się tez zastrzeżenia ze strony urzędu co do lokalizacji czujników oraz do ogólnego zagęszczenie sieci – brak czujników Airly w części zanieczyszczonych lokalizacji, np. w województwie śląskim, miał negatywnie wpłynąć na obraz Jaworzna, przedstawianego jako jedno z najbardziej zanieczyszczonych miast Europy.

Ww. czynniki spowodowały, że władze miasta nie zdecydowały się na przedłużenie wygasającej umowy z firmą Airly.

Jak jednak możemy przeczytać na jednym z jaworznickich portali, nie jest wykluczone zastosowanie innych rozwiązań.

Ranking najbardziej zanieczyszczonych miast – Jaworzno w europejskiej czołówce

Jaworznickie powietrze w 2019 roku

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki