Runda wiosenna już za pasem, a piłkarze Szczakowianki w miniony weekend rozegrali ostatnie dwa zimowe sparingi. Podopieczni trenera Pawła Cygnara bardzo pewnie wygrali oba mecze i gotowi są do walki o ligowe punkty.

REKLAMA

21 marca na boiska wybiegną piłkarze grający w rozgrywkach katowicko-sosnowieckiej ligi okręgowej. Wśród nich nie zabraknie oczywiście piłkarzy Szczakowianki, którzy na dwa tygodnie przed startem rozgrywek zakończyli serię meczów kontrolnych. Zespół na tym etapie prezentuje się bardzo dobrze i wydaje się, że w lidze znów będzie głównym rozgrywającym, a w ostatnich sparingach potwierdził jeszcze swoją siłę.

W piątek jaworzniccy Drwale na sztucznej murawie grali spotkanie z przedstawicielem wadowickiej ligi okręgowej – Nadwiślaninem Gromiec. Drużyna zajmująca siódmą pozycję w swojej lidze, nie była w stanie w żaden sposób zatrzymać jaworznian. Podopieczni trenera Pawła Cygnara prowadzili grę i atakowali, a rywale nie potrafili na to odpowiedzieć. Nadwiślanin przetrwał nieco ponad kwadrans, ale wreszcie musiał skapitulować. Bartłomiej Chwalibogowski wyłożył piłkę do Pawła Cygnara, który z bliska wpakował ją do siatki. Na kolejne trafienie trzeba było poczekać prawie do końca tej części gry. W międzyczasie co prawda Łukasz Cichoń urwał się obrońcom i zaliczył bramkę, ta jednak nie została uznana przez arbitra, który dopatrzył się spalonego. Pomocnik Szczakowianki wkrótce jednak dopiął swego i podwyższył na 2:0. Drugą połowę jaworzniccy Drwale otworzyli kolejnym ładnym trafieniem. Po akcji Roberta Nowaka, Arkadiusz Trzciński popisał się niezłym uderzeniem, pokonując bramkarza gości. W barwach Szczakowianki na murawie pokazało się kilku juniorów, którzy udowodnili swoją przydatność dla zespołu i przy wsparciu bardziej doświadczonych kolegów, dalej nie pozwalali ekipie z Gromca na zbyt wiele. Ostatecznie mimo kilku prób, więcej bramek już nie padło, a Szczakowianka wygrała mecz 3:0.

W ostatnich dwóch spotkaniach szkoleniowiec jaworznian chciał dokonać pełnego przeglądu kadr i dlatego w sobotnim starciu z Bolesławem Bukowno zdecydował się wystawić zupełnie inny skład niż dzień wcześniej. Szczakowianka nie miała litości dla przedstawiciela krakowskiej okręgówki i zaaplikowała rywalowi kilka bramek. Przez pierwsze dwadzieścia minut jaworznianie prowadzili prawdziwy ostrzał bramki gości i chociaż zmarnowali kilka świetnych okazji, to i tak piłka trzy razy znalazła drogę do siatki. Wynik meczu już w 9. minucie otworzył Marcin Smarzyński, który po rzucie rożnym skierował piłkę do siatki. W kolejnych minutach Szczakowianka zepchnęła ekipę z Bukowna do głębokiej defensywy, a po bramce zaliczyli jeszcze Chwalibogowski i po raz drugi Marcin Smarzyński. Wysokie prowadzenie zdobyte w krótkim czasie pozwoliło miejscowym w pełni kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń. Drugą połowę Drwale także rozpoczęli z wysokiego C, a swoje trafienie zaliczył Łukasz Cichoń. Ekipa z Bukowna próbowała się odgryzać i nawet miała swoje okazje, ale nie potrafiła skierować piłki w światło bramki. Szczakowianka tymczasem dalej punktowała gości. Po dwóch wzorowo wykonanych rzutach rożnych swoje dwie bramki zaliczył nowy nabytek Drwali – Marcin Drzymont. Wreszcie w 81. minucie wynik spotkania na 7:0 ustalił Grzegorz Fonfara. Doświadczony pomocnik Biało-Czerwonych popisał się atomowym uderzeniem, po którym piłka przełamała ręce bramkarza i wpadła do siatki.

Wysoka wygrana potwierdziła świetną formę piłkarzy Szczakowianki na progu rundy wiosennej. Za niespełna dwa tygodnie podopieczni trenera Pawła Cygnara rozpoczną walkę o IV ligę i wydają się zdecydowanym faworytem do awansu, ale oczywiście muszą to jeszcze udowodnić na boisku. Działacze tymczasem dopinają ostatnie transfery i formalności przed startem rozgrywek. Władze klubu zachęcają do przekazania 1% podatku na rzecz Szczakowianki, co ma pomóc w dalszej budowie zespołu. W ostatnich dwóch tygodniach szkoleniowiec Drwali nie zaplanował już żadnych meczów kontrolnych. Szczakowianka będzie trenowała i przygotowywała się spokojnie do ligowego meczu z Cyklonem, który zaplanowano na 21 marca. Jaworznianie liczą na udany początek wiosennych zmagań i zdaje się, że są gotowi na prawdziwy piłkarski maraton, jaki czeka ich w okresie od końca marca do połowy czerwca.

Szczakowianka Jaworzno – Nadwiślanin Gromiec 3:0 (2:0)
(Cygnar 17, Cichoń 44, Trzciński 51)

Szczakowianka: Testowany 1 (72. Szczechla) – Klepka, Kurzawa, Testowany 2, Testowany 3 – Testowany 4 (46. Nowak), Biskup, Trzciński, Chwalibogowski (46. Trojanowski) – Cygnar (46. Łukaszyk) – Cichoń (65. Janisz).

Szczakowianka Jaworzno – Bolesław Bukowno 7:0 (3:0)
(Smarzyński 9, 21, Chwalibogowski 16, Cichoń 48, Drzymont 60, 73, Fonfara 81)

Szczakowianka: Kołodziej – Nowak, Drzymont, Dębski, Śliwa – Testowany 1, Chwalibogowski (82. Testowany 2), Cichoń (56. Testowany 3), Testowany 2 (22. Fonfara) – Cygnar – Smarzyński

DK

- REKLAMA - Zewnętrzne linki