Sokoły zagrały w kratkę

fot. Krzysztof Laskowski

Koszykarze MCKiS w ostatnich dniach rozegrali dwa kolejne ligowe spotkania. Po wysokiej wygranej w Rybniku jaworznianie przegrali przed własną publicznością z ekipą z Jarosławia.

REKLAMA

Ostatni tydzień był wyjątkowo intensywny dla podopiecznych trenera Bilińskiego. Jaworznickie Sokoły w ciągu czterech dni dwukrotnie walczyły o ligowe punkty. W środę jaworznianie na wjeździe mierzyli się z ekipą MKKS-u Rybnik, którą jesienią ograli dość pewnie. Także tym razem przewaga MCKiS-u od samego początku była bardzo wyraźna. W pierwszych dwóch kwartach gospodarze na parkiecie zupełnie nie potrafili zatrzymać gości, którzy szybko budowali przewagę. Miejscowi do przerwy zdobyli zaledwie 14 punktów, podczas gdy Sokoły wypracowały sobie 32 oczka. Po wznowieniu gry, jej obraz zasadniczo nie uległ zmianie. Co prawda gospodarze nieco poprawili skuteczność, ale jaworznianie pilnowali swojej przewagi i ani na moment nie pozwolili przybliżyć się rywalom. Ostatecznie MCKiS wygrał całe spotkanie 67:36. Dla Sokołów mecz w Rybniku był dobrą okazją do poprawy statystyk. Dwóch zawodników wypracowało sobie nawet double-double. Najskuteczniejszy był Paweł Bogdanowicz, który zaliczył 14 punktów i 10 zbiórek. Z kolei Sebastian Dusiło popisał się 15 zbiórkami i 11 punktami.

Dużo bardziej zacięty przebieg miało sobotnie starcie z zespołem z Jarosławia. Jesienią AZS PWST dość wysoko ograł u siebie podopiecznych trenera Bilińskiego, ale jaworzniccy kibice liczyli na udany rewanż. Pierwsza kwarta przebiegała jeszcze po myśli miejscowych, którzy byli bardziej skuteczni i wygrali 14:11. Drugą część gry lepiej rozegrali goście, którzy stosunkowo szybko odrobili straty i zaczęli skutecznie trafiać za trzy punkty, dzięki czemu na przerwę schodzili już prowadząc 35:27. Trzecia kwarta dostarczyła sporo emocji, a mocno skoncentrowani gospodarze mozolnie krok po kroku odrabiali straty i wykorzystywali swoje okazje. MCKiS wygrał kwartę 23:16 i do decydującego starcia przystępował już tylko z jednym punktem straty. W czwartej kwarcie więcej zimnej krwi zdołali zachować koszykarze z Jarosławia. Co prawda Sokoły na moment doprowadziły nawet do wyrównania, ale potem popełniały zbyt dużo błędów, a po kolejnych rzutach piłka nie chciała zmieścić się w obręczy. AZS także nie grał bezbłędnie, był jednak zdecydowanie skuteczniejszy i ostatecznie wygrał kwartę 21:14 i cały mecz 72:64. Wśród jaworznian tym razem najlepsze noty zebrał Dominik Krakowiak, który zdobył 18 punktów, 3 zbiórki i 4 asysty. Na parkiecie najlepszym zawodnikiem okazał się kapitan AZS-u Artur Mikołajko, który wypracował double-double w postaci 14 punktów i 12 zbiórek.

MCKiS zajmuje obecnie 7. miejsce w ligowej tabeli, ze stratą zaledwie jednego punktu do czwartej Pogoni Ruda Śląska. I to właśnie z tą ekipą jaworznianie zmierza się już w następnej kolejce. Sokoły na wyjeździe spróbują powalczyć o komplet punktów i niewykluczone, że dopną swego. W listopadzie obie ekipy stworzyły świetne widowisko, które niestety zakończyło się źle dla ekipy z Jaworzna. Mimo prowadzenia niemal przez cały mecz w samej końcówce Pogoń zdołała wydrzeć komplet punktów Sokołom i wygrać 79:77. Dla podopiecznych trenera Bilińskiego będzie to więc dodatkowa motywacja, by sięgnąć po zwycięstwo na terenie rywala. Początek meczu rewanżowego w sobotę o godzinie 17:00.

MKKS Rybnik – MCKiS Jaworzno 36:67
(6:19, 8:13, 12:18, 10:17)

MCKiS Jaworzno – AZS PWST Jarosław 64:72
(14:11, 13:24, 23:16, 14:21)

DK

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki