Z redakcją tygodnika Co Tydzień oraz portalu Jaw.pl skontaktował się pan Mateusz.

REKLAMA

Pan Mateusz w swoim liście opisał sytuację mieszkańców Pszczelniaka, którzy (co chyba nikogo nie zaskakuje) również borykają się z problemem zalegających, piętrzących się odpadów. W liście czytamy: 

Pozwalam sobie napisać do Państwa ponieważ już raz zajmowaliście się tym tematem na łamach Waszej gazety ponadto często również piszecie o tym co w tej kwestii dzieje się w innych dzielnicach.

Mianowicie chodzi o bardzo gorącą ostatnimi czasy sprawę śmieci. Także na Osiedlu Pszczelnik jest to problem spędzający sen z oczu. Jeden z mieszkańców osiedla zgłaszał poprzez łamy gazety (CT nr 25/1447 19.06.2019) jak wielkim problemem jest jedyne na całe osiedle stanowisko kontenerowe. 

Nie jest tajemnicą, że kubły są niewielkich rozmiarów, ich ilość jest niewystarczająca, częstotliwość opróżniania pojemników zbyt rzadka. Po ostatnim artykule teren oczywiście został uprzątnięty, niestety był to stan chwilowy i nie trwał długo. Nie wiem na jakiej zasadzie działa aktualny punkt, ponieważ na osiedlu są zarówno wspólnoty mieszkaniowe jak i administratorzy, ale wydaje się, że jednym ze sposobów doprowadzenia sytuacji do porządku byłoby dogadanie się między użytkownikami i ich reprezentantami i zabudowa śmietników w schludne i zamykane stanowisko kontenerowe takie jakie powstały w innych dzielnicach, być może należałoby się zastanowić nad zmianą lokalizacji kontenerów na bardziej dostępne i mniej uciążliwe ponieważ kolejnym problemem tej lokalizacji jest to, że mieszkańcy podjeżdżają swoimi samochodami pod same śmietniki co również powoduje niszczenie ziemistej drogi prowadzącej pod śmietniki, w lecie kurz i brud, a w okresie bardziej deszczowym błoto i rozjeżdżanie tego odcinka. Efekt organizacji tego śmietnika jest taki, że “lotne” śmieci z otwartych kontenerów są rozwiewane wszędzie dokoła i taka to rewolucja śmieciowa. Wszystko to w obliczu wzrastających cen za gospodarowanie odpadami, wzrastającej świadomości ekologicznej mieszkańców oraz coraz gorszego stanu naszego środowiska.

Naprawdę tak trudno jest ten temat rozwiązać i by odpowiedzialni za ten stan rzeczy doszli do konstruktywnych wniosków i porozumienia?

Mateusz Wrona

Zdjęcia pochodzą z końca grudnia i przedstawiają stan śmietników na przełomie roku. Aktualnie sytuacja nie uległa zasadniczej zmianie.

przeczytaj też: 

A na Osiedlu Stałym? Bez zmian!

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki