Derby Jaworzna – młodzicy okręgówki w remisowym spotkaniu

W deszczową sobotę na murawie LKS Zgody Byczyny „Młode Byczki” rozegrały spotkanie z Ciężkowianką Jaworzno. Mecz w ramach okręgówki młodzików obfitował w wiele sytuacji,
a w następstwie bramek.

REKLAMA

Młodzi Byczynianie nieraz konfrontowali się z drużyną z Ciężkowic, a wyniki spotkań ostatnio leżały po stronie młodych byczynian. Nic więc dziwnego, że to właśnie gospodarze stawiani byli w roli faworyta spotkania. Już w piątej minucie piłka zawitała do siatki gości. Po rozegranym rzucie rożnym akcja przeniosła się przed pole bramkowe, gdzie w dogodnej sytuacji znalazł się Wiktor Knerowicz. Jego silny strzał jeszcze odbił się od obrońcy ciężkowiczan, przez co golkiper gości nie miał najmniejszych szans na obronę. Zgoda prowadzi zatem 1:0. Liga młodych ma to do siebie, że ciężko o akcje z książki pisane, a raczej opiera się na popełnianiu mniejszej ilości błędów. Tych, jak się okazało, mniej miała drużyna przyjezdnych, ponadto udało im się konstruować całkiem sensowne akcje. Tutaj należy wyróżnić jedyną na boisku zawodniczkę z Ciężkowic — Julię Janczy, która nieraz skutecznie kasowała akcję Zgody. Młoda zawodniczka popisała się również w środku pola, przedłużając piłkę na skrzydło, gdzie Jakub Kuzak znalazł się w sytuacji, po której strzelił bramkę wyrównującą. Do końca pierwszej połowy to goście lepiej rozgrywali piłkę, ich podania wydawały się bardziej celne. Wynik do przerwy pozostał jednak bez zmian.

W drugiej połowie meczu wyróżnić trzeba bramkarza gospodarzy. Jakub Chechelski, choć nie uniknął kolejnych „siatek”, to zażegnał kilku groźnym sytuacjom. Najpierw wybiegł na czas przed napastnika gości, a w chwilę potem przypadkowe odbicie przez kolegę z drużyny Chechelski wybija na rożny, tym samym popisuje się kolejną udaną interwencją. W 48. minucie w doskonałej pozycji na oddanie strzału znalazł się ponownie Kuzak. Piłka podana równolegle znalazła drogę między dwoma obrońcami, gdzie okazję złapał zawodnik Ciężkowianki. W sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy nie dał mu najmniejszych szans i Ciężkowianka prowadziła już 2:1. Kolejne skuteczne strzały należały do gospodarzy spotkania. Najpierw Krzysztof Korlacki posyła „szczurka” po ziemi, potem Dawid Skopowski uderza i piłka ląduje przy słupku. Zgoda zatem prowadzi 3:2. Kilka chwil wystarczyło, by wynik się zmienił. Z powodu przerw sędzia doliczył kilka minut gry. W tym czasie po błędzie obrony Oliwier Migas zdołał wyrównać wynik. Pomimo przeważającej siły przeciwnika, Zgoda miała swoje podrywy, a remisowy wynik spotkania może dać do myślenia obu drużynom.

LKS Zgoda Byczyna – LKS Ciężkowianka Jaworzno 3:3 (1:1)
Kmerowicz 5′, Kuzak 28′, Korlacki 48′, Skopowski 59′, Migas 60+1′

Zgoda: Chechelski (G, C), Korlacki, Małkus, Skopowski, Ferenc, Dwornicki, Knerowicz, Przybyszewski, Majmurek, zm.: Wieczorek, K. Pytel, P. Pytel, Odrzywolski, Krowiak, Wylężek, Zelek.

Ciężkowianka: Ślusarczyk (G), Frączek, Ptak, Kuzak, Janczy, Rutkowski, Bachowski,
Pstraś (C), Struski, Doroz, Trojan, zm.: Migas

sędzia: Piotr Wartała

jargal

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki