Kampania wyborcza jest już widoczna na naszych ulicach. Kandydaci idą z duchem czasu i przestali drukować tysięcy plakatów wyborczych wzajemnie się zalepiając, stawiają teraz na banery wyborcze zawieszone przy drodze.

REKLAMA

Jak sygnalizowali kierowcy, w wielu miejscach powieszony baner uniemożliwiał bezpieczny przejazd przez skrzyżowanie. Niektóre plakaty tak ograniczały widoczność, że stanowiło to niebezpieczeństwo.

Na wnioski kierowców najszybciej zareagował Marcin Kozik, który już drugiego dnia usunął te newralgiczne reklamy. Zaraz po nim swoje banery przewiesił Wojciech Saługa.

Bardzo dobra postawa kandydatów pokazuje, że nie są oni głusi na wnioski mieszkańców.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki