Szczakowianka gotowa do sezonu

Już w najbliższą sobotę ruszają rozgrywki Zina Klasy Okręgowej. Szczakowianka okres przygotowawczy zakończyła wygraną 2:1 z Przebojem Wolbrom i z umiarkowanym optymizmem może już myśleć o zmaganiach o ligowe punkty.

REKLAMA

Niespełna miesiąc przygotowań, pięć meczów kontrolnych i sporo zmian – zarówno kadrowych, jak i organizacyjnych. Dla Szczakowianki obecne lato było wyjątkowo intensywne, ale na starcie sezonu nastroje w klubie wydają się zdecydowanie pozytywne. W Jaworznie znów udało się zbudować bardzo ciekawy zespół, który powinien namieszać w ligowej czołówce i włączyć się na poważnie do walki o awans.

Wygrana na koniec przygotowań

W piątek podopieczni trenera Pawła Cygnara rozegrali ostatnie kontrolne starcie przed startem rozgrywek. Drwale w Szczakowej mierzyli się z ekipą Przeboju Wolbrom, prowadzonego przez byłego Wybitnego Reprezentanta Polski Antoniego Szymanowskiego. Goście, w barwach których gra kilku byłych piłkarzy Szczakowianki – Artur Molenda, Jakub Bąk, Wojciech Jamróz czy Krzysztof Kamiński – okazali się wymagającym rywalem, chociaż nie zdołali zatrzymać Biało-Czerwonych. Spotkanie od początku było dość wyrównane, z niewielkim wskazaniem na gospodarzy. W 23. minucie po świetnym dograniu od Marcina Smarzyńskiego, Paweł Cygnar efektownym uderzeniem pokonał bramkarza, otwierając wynik meczu. Przebój nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę jaworznian i tylko raz poważniej zagroził bramce, ale świetną obroną popisał się Konrad Kołodziej. Po przerwie Szczakowianka dążyła do podwyższenia wyniku i wypracowała sobie kilka dobrych okazji. Po uderzeniach Smarzyńskiego i Chwalibogowskiego piłka dwukrotnie zatrzymała się na słupku. Ekipa z Wolbromia, także miała swoją szansę, ale tylko ostemplowała poprzeczkę. Wreszcie w 67. minucie Drwale przeprowadzili szybką i efektowną akcję, po której Cygnar dograł idealną piłkę do Smarzyńskiego, a ten umieścił ją w siatce. Kilka sekund później swoje trafienie zaliczył także Przebój. Po wznowieniu gry goście skorzystali z zupełnego rozluźnienia wśród miejscowych i widząc złe ustawienie bramkarza, wpakowali mu piłkę za kołnierz. Mimo prób z obu stron więcej bramek już nie padło i ostatecznie Szczakowianka wygrała 2:1.

W sumie latem Szczakowianka rozegrała pięć meczy kontrolnych, notując trzy wygrane i dwie porażki. Generalnie Biało-Czerwoni prezentowali się w nich z reguły bardzo dobrze i nawet w starciach z wyżej notowanymi rywalami nie odstawali poziomem. Taka postawa na boisku może być dobrym zwiastunem przed meczami o ligowe punkty. Jaworznianie dopinają już ostatnie transfery, a większość piłkarzy, którzy prezentowali się w ostatnich sparingach, jesienią zagra w Jaworznie.

Liga pełna emocji

Obecnie Szczakowianka dysponuje bardzo solidnym składem i wydaje się jeszcze silniejsza niż wiosną. W jej kadrze znalazło się wielu doświadczonych graczy z przeszłością w wyższych ligach – w tym czterech, którzy posmakowali uroków Ekstraklasy. Czy to wystarczy do walki o awans? Chociaż zabrzmi to dość kuriozalnie – to na dobrą sprawę nie wiadomo. To, co bowiem latem działo się w klubach katowicko-sosnowieckiej okręgówki, nie miało precedensu. Klubu zbroiły się na potęgę i wzmacniały swoje kadry zawodnikami z wyższych lig. Szczakowianka zaskoczyła transferem Grzegorza Fonfary, Podlesianka sprowadziła Seweryna Gancarczyka, a Tęcza wzmocniła się Sebastianem Dudkiem czy Arkadiuszem Kowalczykiem. Znanych graczy sprowadzały nie tylko kluby uważane za faworytów rozgrywek, ale nawet ligowi przeciętniacy. Jesienią po boiskach tej grupy Zina Klasy Okręgowej biegać będzie tak wielu świetnych zawodników, że poziom rozgrywek powinien być wyjątkowo wysoki. Kto wytrzyma wojnę nerwów i czyje transfery okażą się najbardziej trafione – przekonamy się za kilka tygodni. Tymczasem trzeba już myśleć o pierwszej kolejce. Jesienią Szczakowianka dalej grać będzie na Stadionie Miejskim. W najbliższych dniach ma ruszyć sprzedaż karnetów cenie 40 zł na wszystkie domowe mecze Biało-Czerwonych.

Na inaugurację rozgrywek Szczakowianka na wyjeździe zmierzy się z bardzo niewygodnym rywalem. Cyklon Rogoźnik w poprzednim sezonie był jednym z najbardziej wymagających przeciwników Drwali. Co prawda jaworznianie skromnie wygrali oba mecze, nie przyszło im to jednak łatwo i było okupione sporym wysiłkiem. Latem Cyklon wzmocnił wyraźnie swoją kadrę, a prawdziwym hitem było sprowadzenie Sebastiana Gielzy, który przez lata grywał na I i II-ligowych boiskach. Szczakowianka będzie chciała jak najlepiej rozpocząć sezon, ale spodziewa się trudnej i wymagającej przeprawy. Początek spotkania w Rogoźniku w sobotę o godzinie 17:00.

Szczakowianka Jaworzno – Przebój Wolbrom 2:1 (1:0)
(Cygnar 23, Smarzyński 67)

Szczakowianka: Kołodziej – Testowany 1 (58. Testowany 5), Wadas (29. Testowany 4), Dębski, Testowany 2 – Testowany 3 (46. Nowak), Biskup (66. Testowany 6), Szopa, Chwalibogowski – Cygnar – Smarzyński

Wyniki letnich sparingów Szczakowianki:

12.07: Czarni Kozłowa Góra 11:0 (Wadas, Cygnar x4, Szopa, Smarzyński x2, Chwalibogowski x2, Dębski)

20.07: Beskid Andrychów 1:2 (Skórnicki)

24.07: Przemsza Siewierz 2:3 (Cygnar, Smarzyński)

27.07: MKS Fablok Chrzanów 10:0 (Cygnar x3, Smarzyński x5, Cichoń, Śliwa)

02.08: Przebój Wolbrom 2:1 (Cygnar, Smarzyński)

DK

s

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki