Łyżwiarz figurowy – Wojtek Gręda

Kolejnym naszym rozmówcą jest Wojtek Gręda. To młody człowiek, który uprawia piękną dyscyplinę sportu, niespotykaną raczej w naszym mieście. Łyżwiarstwo figurowe na lodzie, jak każda dyscyplina niesie z sobą wiele wyrzeczeń i poświęceń. Wojtek osiągnął czwartą klasę i jest juniorem najmłodszym. W plebiscycie zorganizowanym przez gazetę Co Tydzień na Najpopularniejszego Sportowca Roku 2018 Wojtek zajął 8. miejsce.

REKLAMA

Co Tydzień: Witaj Wojtku. Rzutem na taśmę zakwalifikowałeś się do plebiscytu, od razu z niemałym sukcesem. Jak wrażenia?

Dzień dobry. Bardzo jestem zadowolony. Na takiej gali byłem pierwszy raz w życiu. Byłem bardzo zaskoczony, że zająłem 8. miejsce, spodziewałem się raczej ostatniego. Nie myślałem w ogóle, że mogę pojawić się w finałowej dziesiątce.

Opowiedz czytelnikom, co Ty dokładnie trenujesz i gdzie trenujesz?

Trenuję łyżwiarstwo figurowe. Na treningi uczęszczam do Uczniowskiego Klubu Łyżwiarstwa Figurowego w Oświęcimiu.

Chłopcy w Twoim wieku zazwyczaj grają w piłkę nożną, bądź jeżdżą na rowerze. Skąd takie zainteresowanie u młodego człowieka?

Zainteresowanie wzięło się tak naprawdę po części od mojego dziadka. On kiedyś jeździł na łyżwach i zachęcił mnie do trenowania tego sportu. Zacząłem trenować w Oświęcimiu, niestety w Jaworznie takiej możliwości nie ma. Brak krytego lodowiska, spełniającego odpowiednie warunki, uniemożliwia stworzenie szkółki łyżwiarskiej.

Jesteś solistą. Czy próbowałeś kiedyś tańczyć na lodzie w parze?

Jeszcze nie. Chłopcy próbują jeździć w parach od 13-tu lat. Ja jestem juniorem najmłodszym, póki co trenuję jako solista.

A dlaczego nie hokej, albo łyżwiarstwo szybkie?

Łyżwiarstwa szybkiego nie próbowałem, a hokej…. Hokej to zbyt brutalna gra, jak się patrzy. Widowiskowe przepychanki nie są dla mnie.

Nie ta dusza mówisz. Za pewno jesteś muzykalny? Tańczysz na lodzie na lodzie przecież do muzyki. Jaka to muzyka i jakiej Wojtek słucha prywatnie?

Na co dzień słucham najczęściej dobrej muzyki popowej, zazwyczaj zagranicznej. Na zawodach jest różnie. Muzyka musi być zróżnicowana. Podczas jednego występu muzyka powinna być szybka, by przejść w wolniejszą, potem na przykład znowu w żywszą. Muzykę wybieram ja, ale pani, która układa programy musi ją zaakceptować i scalić.

Od kiedy trenujesz i ile czasu zajmują Ci zazwyczaj treningi?

Trenuję już trzy sezony. Wiadomo, zimą trenuję na lodzie, ale gdy przyjdzie lato treningi przenoszą się na salę gimnastyczną. W lecie, gdy nie ma lodu przydają się rolki. W szczytowym sezonie trenuję kilka razy dziennie. Znaczy rano mam dwa treningi, potem szkoła, a popołudniu do wieczora kolejne treningi.

Według Ciebie, która figura jest banalnie prosta, a którą póki co się boisz wykonywać?

Na pewno nie próbowałbym na razie wykonać podwójny aksel. To trudna figura. Zaczyna się skokiem do przodu, w powietrzu należy wykonać dwa i pół obrotu, następnie wylądować na jedną nogę, jadąc do tyłu. Tak, na razie nie jestem w stanie wykonać tej figurę. A najłatwiejsza to chyba piruet stany. Tutaj, kręcimy się i wyciągamy wyprostowaną nogę do boku.

Czy zawody są ważne dla Ciebie, są stresujące, czy to forma zabawy?

Zawody to taki mały stres, to nie jest przecież codzienność. Są dla mnie bardzo ważne, to wielkie wyzwanie. Zawody to również forma zabawy, sport musi przecież sprawiać nam radość.

Dużo jest na Twoim koncie pucharów?

Startuję w zawodach lokalnych i ogólnopolskich. Zdobywam pierwsze miejsca, często staję na podium. Mam kilka pucharów i złotych medali na swoim koncie.

Co w przyszłości, jakie masz plany związane ze sportem?

No oczywiście olimpiada. Chciałbym być coraz lepszy w łyżwiarstwie i móc reprezentować nasz kraj na zawodach. Chciałbym również w przyszłości ukończyć studia związane z tym sportem i zostać trenerem.

Raczej nie przepadasz za upałami? Zima to twoja poru roku? Chodzisz wtedy na lodowisko pojeździć dla przyjemności?

No zdecydowanie wolę gdy jest chłodniej. Na lodowisko jednak nie chodzę jeździć dla przyjemności. To pełnia sezonu i trener nam zabrania. Takie lodowiska są często nie równe
i o kontuzję nie trudno.

A co robisz poza łyżwami?

Gram na gitarze. Lubię bardzo grać, biorę prywatnie lekcje.

Na koniec naszej rozmowy, chciałbym Ci życzyć startu na olimpiadzie zimowej właśnie oraz  worka pełnego złotych medali. Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

jargal

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki