W minioną sobotę podopieczni trenerów Mariusza Łozińskiego oraz Mariusza Syguły zagrali u siebie z drużyną AZS Częstochowa. Chyba nikt nie spodziewał się takiego przebiegu gry.

REKLAMA

Drużyna z Częstochowy była faworytem w spotkaniu z MCKiS-em Jaworzno. Odnowiona ekipa z Jaworzna, po pięcioletniej przerwie, stanęła w szranki z drużynami pierwszoligowymi. Pierwszy- wyjazdowy mecz nie przebiegł po myśli jaworznian, za to, to co działo się w hali przy Inw. Wojennych przeszło najśmielsze oczekiwania. Już od samego początku jaworznianie jak równy z równym walczyli z bardziej doświadczoną drużyną gości. As serwisowy Kamila Dębskiego i kilka punktów z ataku Karola Borończyka pozwalało wierzyć, że jaworznianie dadzą radę faworytowi. Jak się okazało- jaworznicka drużyna w pierwszym secie ostatecznie nie dotrzymała kroku gościom, ulegając 22 do 25.

W drugim secie dobrą zmianę dali Rafał Pawlak oraz Jakub Grzegolec. Można było zauważyć zmianę taktyki oraz większą skuteczność w ataku. Set wyrównany, ale to jaworznianie mogli się tym razem cieszyć piłką setową. Dawid Murek i spółka tym razem nie zdołali wybronić punktu i było już 1:1. W trzecim secie kolejny raz siatkarze MCKiS-u pokazali swoją gościnność. Żeby złudzeń nie było, to Jaworzno było gospodarzem, i to gospodarz ustalał zasady. Jaworznianie szybko odskoczyli na bezpieczną przewagę punktową. Dziesięciopunkową przewagę wywalczoną przez Pawlaka, Dębskiego i resztę, zawodnicy spokojnie mogli kontrolować do końca seta. Asem serwisowym znowu popisał się Dębski, kończąc tą część wynikiem 25 do 12. Kolejne starcie wydawało się tylko formalnością. Dębski ponownie zagrywał skutecznie, a ataki Pawlaka czy Grzegolca nie pozostawiały złudzeń przyjezdnym. Ponadto goście albo uderzali na aut, albo ich ataki były skutecznie zatrzymywane przez stawiane bloki jaworznian. Wynikiem 25 do 16 skończył się ostatni set.

Jaworzniccy siatkarze muszą udowodnić w kolejnych meczach, że nie będą drużyną do bicia. W sobotnim spotkaniu zdali egzamin, następny już w środę 10 października, wtedy to jaworznianie na wyjeździe zmierzą się z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Natomiast w przyszłą sobotę podopieczni trenera Łozińskiego rozegrają mecz w ramach 4 kolejki u siebie, w hali na Os. Stałym. Wtedy to zagrają z Krispolem Września- obecnie  pierwszą drużyną tabeli pierwszej ligi.

MCKiS Jaworzno -AZS Częstochowa 3:1 22:25, 25:23, 25:12, 25:16

Najlepszy zawodnik meczu: Kamil Dębski

 

Jarosław Gałecki

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki