Znane są już wyniki badań próbek wody z Przemszy pobranych przez pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Badania nie przyniosły jednak odpowiedzi na pytanie, co doprowadziło do śnięcia dużych ilości ryb w Dziećkowicach 

Przypomnijmy, że 24 kwietnia na rozlewisku Przemszy w Dziećkowicach znaleziono duże ilości śniętych ryb. Następnego dnia pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w
Katowicach pobrali z rzeki próbki wody. 

W wodzie nie wykryto jednak żadnych substancji, które mogły spowodować zatrucie ryb. – Takie wskaźniki jakości wód, jak: tlen rozpuszczony, biologiczne i chemiczne zapotrzebowanie tlenu, zawiesiny wskazują na I klasę jakości, w przypadku pozostałych wskaźników tj. fosfor ogólny, azot ogólny, azot azotanowy wykazują cechy wód klasy II, natomiast wartości związków azotu nieznacznie przekraczają wartości graniczne jakości wód właściwe dla klasy II (w 5 stopniowej klasyfikacji wód) – informuje WIOŚ w Katowicach.

W związku z prowadzonym przez Inspektorat w 2016 r. badaniami w ramach monitoringu wód rzeki Przemszy przeprowadzono także porównanie uzyskanych wyników badań laboratoryjnych z wartościami średnich rocznych wyników badań monitoringowych. Wartości badanych wskaźników jakości próby pobranej 25 kwietnia 2018 roku są niższe w odniesieniu do wartości średniorocznych z 2016 roku. Porównanie to wskazuje, że jakość wody pobranej 25 kwietnia jest wyższa niż
średnia roczna wartość wskaźników jakości wody w rzece Przemszy. – Powyższe badania nie wskazują, aby zawarte w wodach rzeki Przemszy zanieczyszczenia mogły być przyczyną śnięcia ryb – stwierdza WIOŚ.

Z informacji zebranych przez WIOŚ wynika także, że w dniach poprzedzających zgłoszenie o ujawnieniu śniętych ryb, nie stwierdzono zakłóceń pracy instalacji Elektrowni Jaworzno II oraz Elektrowni Jaworzno III, które potencjalnie mogłyby spowodować przekroczenie parametrów odprowadzanych ścieków przez te zakłady.
Inspektorat zwrócił się również do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Mysłowicach o udzielenie informacji czy w drugiej połowie kwietnia miały miejsce awaryjne zrzuty ścieków do rzeki Przemszy. Odpowiedź nie wpłynęła jeszcze do inspektoratu.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki