REKLAMA

W zeszłym tygodniu trener Tomasz Guja z Jaworznickiej Szkoły Guja Jiujutsu zapowiedział zdobycie przez jego wychowanków trzech złotych medali w Otwartych Mistrzostwach Śląska w Zapasach w stylu klasycznym chłopców ur. 2006-2007. Nie wyszło jak zakładano. Na najwyższym podium stanęło tylko dwóch. Trzeci musiał zadowolić się medalem w kolorze srebrnym. Oprócz atletów reprezentujących czołowe śląskie kluby do Katowic przyjechali także przedstawiciele najlepszych organizacji  zapaśniczych z Małopolski oraz z Czech. W klasyfikacji drużynowej “GujaKan Jaworzno”, który wystawił zaledwie trzech zawodników zajął czwarte miejsce wyprzedzając popularne zapaśnicze kluby z tradycjami, takie jak “Siła” Mysłowice, “Pogoń” Ruda Śląska, “Bieżowianka” Kraków, “Tytan” Katowice, czy “Slavia” Ruda Śląska.

Kacper Kadłuczka, który jest tegorocznym mistrzem Śląska młodzików zarówno w stylu klasycznym jak i wolnym, również tym razem nie miał sobie równych. W drodze do finału „Baca” pokonał trzech kolejnych rywali już w pierwszej rundzie – kładąc ich na łopatki bądź też uzyskując dziesięciopunktową przewagę techniczną. W walce o złoto przedstawiciel polskiego Jiujutsu zwyciężył Petra Sifalde z klubu „Lokomotiv Krnov” na czeskim Śląsku. Zacięty pojedynek o złoto wzbudził szczególne zainteresowanie zgromadzonych w hali sportowej “Kolejarza” Katowice. Choć zauważalna była przewaga polskiego zawodnika, który odważnie atakował aż trzykrotnie walcząc w parterze znalazł się on w pozycji zagrożonej. Na szczęście silny i zwinny „Baca” zdołał się oswobodzić z uchwytu udaremniając rywalowi położenie na łopatki. Gdyby przeciwnik przytrzymał mocniej byłoby po walce. Ostatecznie Kadłuczka zwyciężył i trzeci raz z rzędu zdobył tytuł mistrza Śląska w tej olimpijskiej dyscyplinie sportu. Jego aktualny bilans walk zapaśniczych wynosi  16-0. Już w kwietniu okaże się czy reprezentant Jaworznickiej Szkoły Guja Jiujutsu po raz czwarty zostanie mistrzem Śląska w 2018 roku. Okazją do tego będzie turniej w stylu wolnym dla roczników 2006-2007, który rozegrany zostanie w Dąbrowie Górniczej.

Kacper Kadłuczka

W Katowicach bezkonkurencyjny był także Patryk „Gonzo” Ficoń, który również zdobył złoto i tytuł mistrza Śląska w zapasach klasycznych. Kadrowicz Centrum Mistrzostwa Sportowego GujaKan Jaworzno wykazał wyższość nad ośmioma zapaśnikami startującymi w wadze do 53kg. Silny „Gonzo” bez większych trudności pokonał wszystkich rywali przed czasem już w pierwszej rundzie.

Trzeci złoty medal dla klubu miał zdobyć Wiktor „Dziki” Proksa. Kadrowicz  Guja Jiujutsu Team walczący w kategorii wagowej do 47kg w efektownym stylu wygrał trzy pojedynki przed czasem pokonując rywali z “Unii” Racibórz, “Pogoni” Ruda Śląska i “Bieżowianki” Kraków. W finale jaworznian spotkał się z Martinem Avratem z „Lokomotiv Kronec”. Kilka efektownych akcji w wykonaniu „Dzikiego” i było 9 – 0 dla Polaka. Do zakończenia pojedynku przed czasem potrzebny był już tylko jeden punkt. Niestety walczący w parterze jaworznian podjął próbę wykonania tzw. wózka. Uchwyt był jednak za luźny i kiedy Proksa pozostawał w moście Czech obrócił się przodem do niego i docisnął do maty. Źle wykonany most okazał atakiem “samobójczym” dla Dzikiego, który znalazł się na łopatkach leżąc pod przeciwnikiem. Przegrał walkę przed czasem prowadząc 9 – 2. Przed zawodami i podczas walk trener Guja nakazywał stosowanie właściwego uchwytu i mówił o konieczności szczelnego zamknięcia klamry. Niestety podczas turnieju „Dziki” nie stosował się do wskazówek szkoleniowca. Nie tylko źle spinał ręce w trakcie chwytów ale też zdarzało się, że nie kontrolował rywala po sprowadzeniu go do parteru. W ten sposób zmarnował kilka wyśmienitych okazji do zakończenia walki poprzez położenie na łopatki. Pomimo braku doświadczenia Wiktor Proksa w pojedynkach eliminacyjnych, ćwierćfinałach i półfinałach okazał się zawodnikiem skutecznym i zdobycie przez niego srebrnego medalu jest znaczącym sukcesem.

Wiktor “Dziki” Proksa w pojedynku z Czechem Martinem Avratem
Wiktor Proksa i mistrzowie Śląska w zapasach w stylu klasycznym: Kacper Kadłuczka, Patryk Ficoń z GujaKan

Choć nie udało się przywieźć do Jaworzna zapowiadanych trzech złotych krążków trener Guja zadowolony jest z sukcesów swoich wszechstronnie wyszkolonych wojowników jiujutsu, którzy już w najbliższy weekend wystąpią w bokserskim ringu.

Sportowcy Jaworznickiej Szkoły Guja Jiujutsu tegoroczne plany wiązali ze startem w mistrzostwach Polski młodzików w zapasach. Niestety dotacja jaką z miasta otrzymał klub przekreśla szanse na występ jaworznian w prestiżowych imprezach. Przypomnijmy, że w 2018 roku klub sportowy Jaworznicka Szkoła Guja Jiujutsu otrzymał z miasta dotację w wysokości zaledwie 5.000,00 zł. Trener zmuszony był z własnych środków zakupić dla zawodników zapaśnicze buty a ostatnio także trykoty.

 KariMilewska

Informacje o naborze uzdolnionych ruchowo dzieci (4-12 lat) do licznych sekcji Centrum Mistrzostwa Sportowego GujaKan Jaworzno: tel. 505 444 000

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki