W ubiegłym tygodniu miało miejsce pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 7 września 2007r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Innymi słowy rozpoczął się proces ujednolicenia wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za deputaty dla wszystkich emerytów i rencistów górniczych.

REKLAMA

Już w styczniu na posiedzeniu Sejmu występowałem w imieniu emerytów i rencistów górniczych do Ministra Energii, kiedy zostanie zlikwidowany zostanie podział tej grupy emerytów na “gorszych”, którym zarządy spółek węglowych zawiesiły lub odebrały prawo do deputatu oraz “lepszych”, czyli tych którzy ten deputat, bądź ekwiwalent pieniężny otrzymują. Minister deklarował wówczas, ze propozycje rozwiązań legislacyjnych zostaną przedstawione do końca I półrocza 2016r.

Na ostatnim posiedzeniu zwracałem również uwagę na dysproporcję wypłaty ekwiwalentu z ZUS-u dla emerytów górniczych, którzy dostają 200 zł mniej niż inne grupy zawodowe, np. kolejarze. Minister Tobiszowski potwierdził, że powołany do opracowania rozwiązań legislacyjnych zespół przygotował propozycje rozwiązań, nad którymi będzie niebawem pracował Sejm. Obecnie wraz z Ministerstwem Finansów trwają prace nad jego wpływem na budżet na 2017 r. i kolejne.

Deputat węglowy, czyli uprawnienie do określonej ilości bezpłatnego węgla rocznie, to bardzo stare uprawnienie górnicze, przysługujące tradycyjnie zarówno pracownikom, jak i emerytom czy rencistom górniczym. Wynika z układów zbiorowych pracy lub porozumień wewnątrz spółek. Ze względu na przekształcenia i oszczędności w górnictwie, dziś nie wszyscy uprawnieni otrzymują deputat, a świadczenie dla tych, którzy je dostają, jest finansowane z różnych źródeł. Deputat może być realizowany w naturze, czyli w postaci węgla do ogrzewania domu czy mieszkania, lub w formie ekwiwalentu pieniężnego, czyli wypłaty równowartości węgla.

Jak poinformował minister, planowany termin wejścia w życie nowej ustawy, która ma być wypadkową projektu obywatelskiego i rządowego to 1 stycznia 2017.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

3 KOMENTARZE

  1. Czy poseł Bańkowski interpelował już w sprawie projektu ustawy metropolitalnej? Żeby Jaworzno nie zostało wchłonięte do KZK GOP lub analogicznego tworu (z utratą niezależności ustalania rozkładów jazdy, możliwością “aneksji” taboru itd.), a jednocześnie mogło być członkiem metropolii, a więc np. żeby obejmował je wspólny bilet na komunikację publiczną i żeby możliwy był udział w projektach metropolitalnych (np. KRR)? Czy może na złość mieszkańcom nie poprze w tej sprawie prezydenta, bo jest z innego obozu?

  2. Pan poseł najwyraźniej kroczy utartą platformersko pisowską ścieżką – interesowania się problemem tylko konkretnych uprzywilejowanych grup. kilka tygodni temu chwalił się obroną praw pracowników Taurona przed podobno jakąś straszną wizją zwolnień grupowych – w praktyce przeniesienia do innej spółki na warunkach i tak lepszych niż ma większość ludzi o podobnych kompetencjach. gdy wizja zwolnień pojawia się w 10 firmach po 30 osób w każdej to żaden polityk nie widzi problemu. Gdy jakieś 200 osób jest zagrożonych w jednym Tauronie czy kilku kopalniach to natychmiast znajduje się obrońca, który konserwuje podział na uprzywilejowaną i nieuprzywilejowaną część społeczeństwa. 2/3 Polaków pracuje w MŚP. w kopalniach i elektrowniach zapewne kilka procent.