REKLAMA

Siatkarze MCKiS zanotowali czwarte zwycięstwo z rzędu w tym sezonie i z dorobkiem 11 punktów pozostają liderem piątej grupy. Ekipa z Głuchołaz dzielnie walczyła i postawiła podopiecznym trenera Mariusza Łozińskiego wysoko poprzeczkę. Pomimo ambitnej postawy goście wyjechali z Jaworzna bez punktów.

W pierwszym, drugim i trzecim secie przewaga i dominacja gospodarzy nie podległa najmniejszej dyskusji. Przyjezdni nie mieli żadnych argumentów, żeby zagrozić i postraszyć podopiecznych trenera Łozińskiego. Świadczyć o tym może choćby fakt, ze w trzecim secie zespół MCKiS prowadził nawet 8:0.

– Był to mecz bardzo ważny dla naszej drużyny, ponieważ bardzo chcieliśmy podtrzymać passę zwycięstw i utrzymać fotel lidera. Zespół z Głuchołaz po 3. kolejkach zajmował 11. pozycję w tabeli, więc strata punktów z tą drużyną mogłaby rzutować w późniejszym czasie na nasze miejsce w tabeli. Ten mecz zagraliśmy skutecznie i konsekwentnie. Wypracowane przewagi punktowe potrafiliśmy utrzymać do końca setów i nie mieliśmy przestojów w grze. Następny mecz z Tychami będzie na pewno bardzo trudny. Najbliższy rywal depcze nam po piętach i widać, że po ostatnim wygranym meczu z Rybnikiem tyszanie są w dobrej dyspozycji. Podejdziemy do tego spotkania z bojowym nastawieniem. W sparingach wprawdzie wygraliśmy, lecz podczas turnieju w Jaworznie ulegliśmy 1:3. Mamy sobie coś do udowodnienia – mówił po meczu przyjmujący MCKiS Karol Borończyk.

MCKiS Jaworzno – Juvenia Głuchołazy 3:0 (25:20, 25:19, 25:16)

Skład: Syguła, Borończyk, Soroka, Schmidt, Stącel, Olszowski, Smoliński oraz Warchoł, Gruszowski, Wyspiański, Płatek

Źródło: MCKiS

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki