14 stycznia w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Jaworznie odbyły się manewry dla uczniów klas mundurowych. Zawody obejmowały wiele konkurencji sprawdzających umiejętności i wiadomości zdobywane na lekcjach edukacji dla bezpieczeństwa oraz zajęciach sportowo obronnych. Podczas imprezy zdrowej rywalizacji towarzyszyła doskonała zabawa.

REKLAMA

Uczniów IV LO przywitał piękny, słoneczny poranek. Nie narzekali na brak śniegu, ponieważ wiedzieli jakie przed nimi będą postawione zadania. Młodzież ucząca się w klasach mundurowych została podzielone na międzyoddziałowe drużyny, co sprzyjało integracji społeczności licealistów. Po zbiórce (o 8.00) i zagrzewających do rywalizacji przemówieniach pana majora Piotra Jamroza oraz pana dyrektora Dobiesława Derdy, przyszedł czas na zapoznanie z konkurencjami. Pan v-ce dyrektor Piotr Jania udzielił instruktarzu, który obejmował wszystkie konkurencje:

– tor przeszkód

– podciąganie na drążku

– koperta

– rzut granatem do celu

– musztra

– test z zasad pierwszej pomocy przedmedycznej

– test ze stopni wojskowych, marynarki wojenne i policji

– strzelanie

– bieg na orientację

– przeciąganie liny.

Wszystkich zaskoczyła dodatkowa konkurencja, która była najprostsza i zarazem najdziwniejsza. Zawodnicy z każdej grupy musieli zrobić kanapkę z danych im produktów ( pomidor, cebula, konserwa wojskowa oraz jajko). Jajko było surowe, a do jego ugotowania miały służyć małe, zapachowe świeczki.

I ruszyła cała machina…

Tor przeszkód był zbudowany z czterech elementów: czołganie się w tunelu, przeskoki przez płotki, przewrót w przód przez piłkę lekarską oraz krótki bieg. Była to najbardziej męcząca konkurencja, ale mimo to, wszystkie drużyny wypadły bardzo dobrze i mimo rywalizacji uczestnicy bardzo się wspierali.

Drugim zadaniem do pokonania było podciąganie się na drążku. Ta ciężka, pokazująca na ile stać człowieka, praca wymagała dużej siły rąk i pleców. Jak się okazało nie każdy „żołnierz” potrafił jej sprostać. Jednak nikt się nie poddawał, bo najważniejsza była dobra zabawa. Dziewczyny robiły pompki na ławce, ich wynik był imponujący. Bieg po kopercie poprzedzały brzuszki z piłką lekarską. Tu łatwo było się pomylić, a i w głowie zakręciło się niektórym uczestnikom. Rzut granatem wymagał dużego skupienia oraz precyzji. Każdy miał takie same szanse. Czasami o punktach decydowało szczęście i … kilka centymetrów. Każdy zawodnik czekał na musztrę – prawdziwy sprawdzian dla młodego żołnierza. W czasie tej konkurencji jedni tylko powtórzyli to co już dobrze umieli … a inni zdobywali nowe doświadczenia. Testy obejmowały zakres wiedzy zdobywanej na lekcjach edukacji dla bezpieczeństwa, kto uważał zdobył dodatkowe punkty. Najbardziej ekscytującą konkurencją był bieg na orientację, który swą formą przypominał podchody. Tu głównym zadaniem było, aby przy pomocy kompasu i podanych wskazówek, znaleźć trzy kartki, co pozwalało na odgadnięcie hasła. W realizacji tego zadania istotną rolę odgrywał czas, co dodatkowo podnosiło poziom adrenaliny u zawodników. Nie zabrakło jej także przy przeciąganiu liny, konkurencji zdominowanej przez męską część uczestników.

W realizacji ostatniego zadania uczniowie wykazali się ogromną pomysłowością, kanapki były pyszne.

Zawody wygrała grupa trzecia w składzie: Mateusz Jurkiewicz – dowódca, Marlena Gubas, Malwina Korolewicz, Krystian Kuś, Bartek Grybel, Piotr Kolarczyk oraz Paweł Klimek. Jej członkowie w nagrodę otrzymali wojskowe plecaki. Wszyscy zawodnicy posilili się pysznym żurkiem i jednogłośnie stwierdzili, że był to jeden z najbardziej udanych dni w nowym roku.

_DSC0594

_DSC0570

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki