Wypadek śmiertelny przy ul. Grunwaldzkiej w Jaworznie. W wyniku obrażeń głowy odniesionych podczas zderzenia 2 pojazdów, zmarł 45-letni mężczyzna.

Foto: KMP Jaworzno
REKLAMA

Do wypadku doszło około godziny 9.20 przy ul. Grunwaldzkiej, na wysokości rozlewni gazu (droga w kierunku centrum Jaworzna) – w miejscu, które regularnie jest świadkiem kolizji. Zderzyły się ze sobą 2 samochody. Sprawca wypadku, zmarły 45-latek kierujący audi A6, miał wymusić pierwszeństwo – wyjeżdżając z drogi podporządkowanej z parkingu przy stacji ładowania – na prawidłowo jadącej skodzie poruszającej się w kierunku centrum Jaworzna.

Foto: KMP Jaworzno

Niestety, mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych i trwającej kilkadziesiąt minut reanimacji, jednego z uczestników wypadku, mężczyzny w wieku 45 lat, nie udało się uratować. 45-latek odniósł poważne obrażenia głowy, zmarł nie odzyskując przytomności.

Druga osoba uczestnicząca w zdarzeniu – kierująca skodą 63-letnia kobieta – została zabrana do szpitala, ale nie ma poważnych obrażeń, w momencie wypadku była trzeźwa.

Trzeci uczestnik, pasażer audi, nie wymagał interwencji służb medycznych.

Foto: KMP Jaworzno

Ma miejscu cały czas trwają działania służb, obecnie droga jest zablokowana. Czynności pod nadzorem prokuratora prowadzą policjanci z KMP w Jaworznie. Utrudnienia mają potrwać do około godziny 13.

 

- REKLAMA -



Zewnętrzne linki

11 KOMENTARZE

  1. Akurat w tej sprawie nie ma winy miszcza od komunikacji z UM . Nie zmienia to faktu że w Jaworznie rozwiązania niektórych dróg są więcej niż idiotyczne /zwężanie dróg ,robienie przeszkód jak na Wiejskiej lub złośliwie montowanie kostki brukowej na Górze Piasku po to zrobić na złość mieszkańcom,likwidacja zatok autobusowych itd/.

    • Jak widać nie trzeba było budowy dodatkowego łącznika żeby doszło do tego wypadku, ta część skrzyżowania powstała wcześniej. Zdecydowanie powinny być tam zamontowane światła. Nie ma ich tam pewnie dlatego, że – w przeciwieństwie do tego co niektórzy tu mówią o złośliwych przeszkodach dla kierowców – chciano ułatwić jak najszybszy przejazd samochodem. No to mamy tego skutki. Trzeba się zdecydować czy ważniejsza jest Wizja Zero czy Św. Przepustowość.

        • Jak widać zupełnie nie rozumiesz jakie rozwiązania stosuje się na kameralizowanych drogach pomiędzy zwartą zabudową a jakie na dwujezdniowej drodze krajowej. Potem nie ma się co dziwić, że niektórzy myślą że nie ma żadnej wizji zero, a zmiany są przypadkowe i bezsensowne. Owszem plan i wizja jest, ale są też i poważne błędy, a tutaj błąd polegał na tym że było za mało utrudnień dla kierowców a nie za dużo.

          • Jak przestaniesz jarać to nie będziesz miał wizji i wrócisz do realnego świata, wtedy zobaczysz jakie idiotyzmy wymyślił geniusz z UM

      • Nie ma żadnej Wizji Zero jest wizja maximum PR, dlatego mamy autostradę rowerową, jeden na miasto centralny parking rowerowy, bezsensowną likwidację losowo wybranych zatoczek, opowieści o tramwajach i wiele innych tego typu “nowatorskich” pomysłów którymi niektórzy błyszczą potem w prasie.
        A prawda wygląda tak że po wybudowaniu łącznika zaprojektowanego przez naszych wybitnych specjalistów mamy serię poważnych stłuczek – z których KAŻDA może się skończyć wypadkiem śmiertelnym i nikt nic z tym nie robi. Podobnie było np. przed przebudową Grundmana i przy Galenie podczas remontu. Są wypadki to oczywista wina kierowców i “świętej przepustowości”, jak ich nie ma to zasługa miejskich specjalistów i ŚWIETNIE zaprojektowanej infrastruktury. Tak wygląda Jaworznicka Wizja Zero i poziom naszych ekspertów od bezpieczeństwa, infrastruktury i ruchu drogowego.
        User1 pisałeś o skrzyżowaniu łącznika takim jak jest (czyli bez świateł) :
        “Po przemyśleniu jednak jestem niemal pewien, że skrzyżowanie łącznika z Grunwaldzką będzie bezpieczne.” Teraz oczywiście winna jest “święta przepustowość”, a nie źle zaprojektowana infrastruktura. Błąd ma naprawić instalacja świateł. Dobrze że nie kolejna przebudowa, będzie trochę taniej. Pytanie na co czekamy ? Co musi się tam stać żeby poprawiono to skrzyżowanie ?

        A miejsce wypadku owszem możliwe, że masz rację i wyjazd z parkingu nie pojawił przy okazji budowy łącznika. Ale i o ile pamiętam wyjazdu z parkingu z możliwością jazdy na WPROST wcześniej tam nie było. Pamiętasz kto kiedy i kto wybudował wyjazd na wprost z parkingu ?

        • Tak jak przewidywałem po wybudowaniu łącznika nie dochodziło tam do tak częstych kolizji jak na Krakowskiej/Gutmanów, Rzemieślniczej/Kolejowej itp. skrzyżowaniach. Ale jak widać przy tak wysokich prędkościach kolizje mogą być bardzo groźne nawet jeśli dochodzi do nich rzadziej. Przed budową łącznika myślałem, że światła będą niepotrzebne, ale już wielokrotnie przyznawałem, że popełniłem błąd. O bezpieczeństwo trzeba zadbać bez względu na to jakie utrudnienia dla kierowców by to nie powodowało. Nie wnikam w to w jaki sposób odbywała się jazda we wszystkich kierunkach przed przebudową skrzyżowania i czy dalej tak mogłoby być po budowie Bricomana i innych zmianach w mieście. Fakt jest taki, że skrzyżowania na DK79 są potrzebne, a jeśli są to powinny być światła i tyle.

          • Rozumiem że nie wnikasz bo to skrzyżowanie wybudowali Ci sami “eksperci” co łącznik, Krakowską/Gutmanów i całą resztę czarnych punktów na mapie drogowej miasta. A na łączniku z tego co słyszałem stłuczek na łączniku jest całkiem dużo, tylko że do gazet trafiają te bardziej spektakularne.
            Szkoda że PZU i inne ubezpieczalnie nie mogą zaskarżyć projektantów za stworzenie niebezpiecznej infrastruktury, może taki straszak zmusiłby np. UM do zatrudniania specjalistów.