Rodzice walczą o SP nr 9

Likwidacja jaworznickich szkół powraca jak bumerang. Choć w swoim oświadczeniu prezydent w ubiegłym roku zapewniał, że po ogromnym proteście rodziców, który przeszedł przez Jaworzno jak burza, zaniechał działań związanych z likwidacją szkół, na Sesji Rady Miejskiej, która ma się odbyć w czwartek 24 września, głosowaniu zostanie poddana uchwała dot. likwidacji Szkoły Podstawowej nr 9.

REKLAMA

To jest dla nas sytuacja niezrozumiała, dlatego, że w zeszłym roku na jesień pan prezydent na stronie urzędu miasta wystosował takie oświadczenie, że zaprzestaje jakichkolwiek działań, a te wcześniejsze działania miały tylko taki charakter jakby orientacyjny – mówiła Paulina Grabowska, mama dziecka uczęszczającego do SP 9.

Podczas zeszłorocznej akcji zamknięcie szkół, argumentem, którego użył prezydent Silbert, był niż demograficzny oraz ograniczony budżet miasta. W tym roku powodem zamknięcie SP 9 jest niepełnowymiarowa sala gimnastyczna, brak stołówki oraz rotacja nauczycieli.

Początkowo argumentem był niż demograficzny. Okazało się to jednak nieprawdziwe, a prognozy przedstawiają wzrost dzieci w przyszłych latach w szkołach. Obecnie jest to brak pełnowymiarowej sali gimnastycznej, brak stołówki i potrzeba zaadaptowania budynku na przedszkole – mówił jeden z rodziców dziecka uczęszczającego do SP 9.

Jak mówią rodzice, już w marcu podczas rekrutacji do klas pierwszych, do szkoły nie przyjmowano uczniów spoza regionu. Natomiast rodzice dzieci z regionu byli przekonywani, by zapisać dzieci do innej szkoły podstawowej.

Czuję się oszukana i jest mi bardzo przykro, że taka sytuacja ma miejsce. Jest to najstarszy budynek szkoły w Jaworznie. Budowali ją nasi dziadkowie. Ja do niej chodziłam, moja mama, mój dziadek, chodzą do niej również moje dzieci, więc to taki cios poniżej pasa. – kontynuowała pani Paulina.

W środę 16 września przed Urzędem Miejskim, w którym odbyły się rozmowy z przedstawicielami rodziców oraz nauczycielami, zebrali się protestujący.

Uważamy, że jet to element nieodpowiedzialnej polityki finansowej prowadzonej przez miasto. Z jednej strony prowadzi się inwestycje warte setki milionów o charakterze jedynie marketingowym w mieście, a z drugiej strony szuka się oszczędności w zasadzie nie wymiernie niższych do tych wydatków, na podstawowych potrzebach socjalno-społecznych, jak właśnie zamykanie szkół. Zrozumiałe jest, że oczywiście inwestycje o charakterze rozrywkowym również są w mieście potrzebne, ale uważamy, że trzeba zachować pewną hierarchię wydatków, pewne inwestycje muszą być priorytetem, a pewne realizuje się jednak z nadwyżek budżetowych – powiedział jeden z rodziców dziecka uczęszczającego do SP 9.

Dzieci uczęszczające do SP 9 po likwidacji mają zostać przeniesione do Szkoły Podstawowej nr 10 w Szczakowej. W miejscu szkoły ma natomiast powstać przedszkole.

Dzieci mają przejść do Szkoły Podstawowej nr 10. Myślę, że jest to bardzo dyskusyjne, bo nie wszyscy rodzice będą chcieli tam posłać dzieci z różnych przyczyn. Niektóre dzieci mają tam bardzo daleko, w zależności od tego, gdzie mieszkają. Nie każdy rodzic będzie chciał, żeby dziecko dojeżdżało autobusem, nie każdy ma możliwość dowożenia dziecka. Nasza szkoła jest o tyle blisko, że nasze dzieci chodzą samodzielnie i myślę, że ma to dużą wartość dla rodziców, szczególnie tych pracujących – wyjaśniła pani Paulina.

Na spotkanie z rodzicami zaprosili również radni Koalicji Obywatelskiej, którzy również przeciwstawiają się likwidacji tej szkoły.

Nie wierzę w to, żeby się nie znalazły pieniądze, by utrzymać tę szkołę. Może trzeba będzie zrezygnować z pewnych rzeczy, ale ja przypomnę nieudane skrzyżowania, które później były przerabiane na ronda, mimo tego, że mieszkańcy mówili, że tam się skrzyżowanie nie nadaje. Na poprawianie tych inwestycji, gdzie było głośno krytykowane tego typu rozwiązanie, później znalazły się pieniądze. Jeśli trzeba, to radni Klubu Obywatelskiego po raz kolejny mogą podpowiedzieć panu prezydentowi skąd wziąć pieniądze na to, żeby ratować szkoły, a ja jak mantrę mogę powtarzać, że choćby z pieniędzy, z których wydajemy gazetę extra – powiedział Maciej Bochenek, Radny Rady Miejskiej.

Szkoła Podstawowa nr 9 to najstarszy budynek szkolny w mieście wybudowany rękami naszych dziadków i pradziadków.

Szkoła Podstawowa nr 9 ma długoletnie tradycje. To jedna z pierwszych szkół w naszym mieście i jedyny budynek, gdzie mogą spotkać się rodzice i cała społeczność lokalna. Rodzice bardzo charyzmatycznie walczą o tę szkołę i ja bym to samo zrobiła, gdybym była tym rodzicem i absolutnie nie podpisuję się pod decyzją władz miasta o likwidacji tej szkoły, ponieważ szkoły małe są właśnie dla dzieci – kontynuowała Renata Chmielewska, Radna Rady Miejskiej.

Jaki los czeka SP nr 9 i czy rodzicom po raz kolejny uda się zablokować likwidację szkoły? – Tego dowiemy się najprawdopodobniej podczas czwartkowej sesji rady miejskiej.

- REKLAMA -



Zewnętrzne linki