Niebezpieczne jesiony

Prawie w centrum miasta, bo w rejonie ulic świętej Barbary, Plac świętego Jana oraz Krótka znajduje się niewielkie zgrupowanie drzew. To dość wyniosłe jesiony wyniosłe. Obserwuję je od dłuższego czasu i widzę, że nie czują się tutaj dobrze, skoro w obrębie ich koron znaczna część gałęzi jest sucha.

REKLAMA

Co jakiś czas pokazuję ich wizerunki w moim miejscu w sieci, ale zasadniczo w tym przypadku nic się nie zmienia. Ostatnio pokazywaliśmy je w filmie wyemitowanym 20 maja 2020. Po prostu te drzewa umierają, stojąc i nikogo to nie obchodzi.

Jesion wyniosły słynie z tego, że jego gałęzie są bardzo kruche i przy lada jakim wietrzyku mogą się złamać, szczególnie te ulistnione. Wiadomo, liście stawiają opór, który w końcu da się przełamać. Suche zazwyczaj obłamują się partiami. Wichura z 30 na 31 sierpnia obeszła się z naszymi bohaterami łaskawie, o czym świadczą nieliczne suche kawałki gałęzi leżące pod drzewami.

Pytanie, jak długo jeszcze służby odpowiedzialne za utrzymanie zieleni miejskiej mogą liczyć na łut szczęścia. Na zdjęciach oraz w filmie można, zobaczyć jak to wyglądało 18 maja, 21 sierpnia oraz 31 sierpnia. Oczywiście nie żądamy wycięcia tych drzew a jedynie usunięcia najbardziej niebezpiecznych konarów. Teraz jeszcze wyraźnie da się odróżnić części zdrowe od chorych.

Piotr Grzegorzek

- REKLAMA - Zewnętrzne linki