Już w najbliższą sobotę ruszają rozgrywki IV ligi śląskiej. Jedyny przedstawiciel miasta na tym szczeblu – Szczakowianka – przystępuje do gry z umiarkowanym optymizmem.

REKLAMA

Po wyjątkowo długiej przerwie, wywołanej przez pandemię, piłkarze powracają do gry o ligowe punkty. Sezon 2019/20 piłkarze Szczakowianki zakończyli awansem do IV ligi i teraz czekają już na nich nowe wyzwania. W ostatnich dniach Drwale rozegrali ostatnie mecze kontrolne przed nowym sezonem. Końcówka okresu przygotowawczego była wyjątkowo intensywna – w ciągu trzech dni jaworznianie dwukrotnie mierzyli się z wymagającymi rywalami.

Ostatnie testy

W minioną środę podopieczni trenera Pawła Cygnara na wyjeździe w Rybniku-Kamieniu zagrali z ekipą Rozwoju Katowice. Katowiczanie w najbliższym sezonie powracają do seniorskiej piłki i będą rywalizowali o punkty w IV lidze w grupie „południowej”. Drużyna oparta ma być w większości na zawodnikach z akademii Rozwoju, która słynie ze szkolenia młodzieży. Środowy mecz pokazał, że to całkiem ciekawe rozwiązanie i może przynieść niezłe efekty, a młody Rozwój zaprezentował się z dobrej strony. W pierwszej połowie, mimo kilku okazji z obu stron, żadnej z ekip nie udało się umieścić piłki w siatce. Dopiero po przerwie coraz więcej działo się pod obiema bramkami. Wreszcie w 63. minucie po zaskakującym centrostrzale katowiczanie wyszli na prowadzenie. Radość graczy Rozwoju nie trwała zbyt długo, bowiem parę chwil później Arkadiusz Trzciński doprowadził do wyrównania. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.

Zaledwie dwa dni później przy Kościuszki Szczakowianka podejmowała przedstawiciela wadowickiej okręgówki – LKS Gorzów. Co ciekawe w składzie ekipy z Gorzowa znalazło się wielu byłych zawodników Szczakowianki. Pierwsza połowa była dość wyrównana. Częściej przy piłce byli Drwale, ale mieli problemy z pokonaniem bramkarza rywali. LKS co jakiś czas groźnie się odgryzał, ale również był nieskuteczny. Po wznowieniu gry po przerwie Szczakowianka coraz bardziej napierała na bramkę. Po niezłym uderzeniu w wykonaniu Pawła Cygnara piłka zatrzymała się nawet na poprzeczce. Wreszcie w 58. minucie Maciej Kurzawa efektownym uderzeniem zza pola karnego otworzył wynik spotkania. Kilka minut później było już 2:0, po tym, jak Paweł Cygnar zdecydował się na bezpośredni strzał z rzutu wolnego z 17 metrów. Grająca bardzo ambitnie ekipa z Gorzowa próbowała odrabiać straty i kilka razy postraszyła defensywę Drwali, ale nie potrafiła skierować piłki do siatki. Szczakowianka tymczasem mogła jeszcze podwyższyć, ale po uderzeniu Marcina Smarzyńskiego piłka zatrzymała się na słupku. Ostatecznie Biało-Czerwoni wygrali 2:0.

Zmiany w kadrze

Tegoroczne letnie przygotowania do sezonu były zupełnie inne niż zwykle i zaburzone przez trwającą pandemię. Drwale latem rozegrali siedem meczów kontrolnych, odnosząc cztery zwycięstwa, jeden remis i dwie porażki. Dodatkowo rozegrali też przegrany pucharowy pojedynek z Unią Dąbrowa Górnicza. Jaworznianie przebudowali dość wyraźnie swoją kadrę. W ostatnich dniach przed startem ligi działacze domykają transfery i w sobotę trener Cygnar powinien mieć już dostępną pełną kadrę. Na pewno jesienią w zespole nie zobaczymy już Michała Biskupa, Grzegorza Fonfary, Konrada Kołodzieja, Łukasza Dębskiego, Roberta Nowaka i Piotra Klepki. W ich miejsce pojawiło się sporo nowych twarzy. Już zimą zespół zasilili Marcin Drzymont, Michał Jewuła i Bartosz Marędowski, ale dopiero teraz będą mogli zadebiutować w meczu ligowym. Na bramce Drwali ma grać niezwykle doświadczony zawodnik – Maciej Wierzbicki. Jako golkiper miał w przeszłości okazję walczyć m.in. na I-ligowych boiskach w barwach GKS-u Katowice, a także w Młodej Ekstraklasie w zespole Podbeskidzia. Ostatnio strzegł bramki III-ligowej Polonii Bytom. Najprawdopodobniej do Szczakowianki powróci też dwóch wychowanków – Jakub Bąk i Adrian Gałka. Grający na pomocy Bąk zbierał doświadczenie w barwach Przeboju Wolbrom i teraz powraca, by wspomóc zespół. Bardzo ciekawie zapowiada się też powrót Adriana Gałki, który w sparingach pokazał się z bardzo dobrej strony. Ten 19-letni zawodnik uczył się gry m.in. w akademii Wisły Kraków, w przeszłości dostawał powołania do młodzieżowej kadry Polski, a ostatnio grał w IV lidze w barwach MKS-u Trzebinia. Poza tym do składu przymierzanych jest dwóch pomocników ogranych już mocno w lidze, a także młody piłkarz trenujący z zespołem od kilku miesięcy. Jak ostatecznie wyglądać będzie kadra Biało-Czerwonych przekonamy się w najbliższych dniach.

W pierwszej kolejce Szczakowianka zmierzy się z bardzo solidną ekipą AKS-u Mikołów. AKS w poprzednim sezonie zajął wysokie 6. miejsce w tabeli i teraz również może liczyć się w walce o czołowe lokaty. Biało-Czerwonych czeka trudna inauguracja, ale jeżeli Drwale wyjdą z niej obronną ręką, to może to być dobry zwiastun na resztę sezonu. Jak informuje klub, przed meczem można będzie nabyć karnety na całą rundę – a warto dodać, że jesienią jaworznianie aż osiem razy zagrają przed własną publicznością. Początek meczu w sobotę o godzinie 17:00 na Stadionie Miejskim przy ulicy Krakowskiej 8.

Rozwój Katowice – Szczakowianka Jaworzno 1:1 (0:0)
(Woźniak 63 – Trzciński 72)

Szczakowianka: Testowany 1 – Testowany 2 (46. Kurzawa), Wadas (46. Testowany 5), Drzymont, Śliwa – Trzciński, Testowany 3, Testowany 4, Marędowski – Cygnar – Smarzyński

Szczakowianka Jaworzno – LKS Gorzów 2:0 (0:0)
(Kurzawa 58, Cygnar 69)

Szczakowianka: Testowany 1 – Kurzawa, Drzymont, Testowany 2, Śliwa – Marędowski (60. Testowany 3, 82. Testowany 5), Szopa (67. Testowany 4), Trzciński (78. Cichoń), Chwalibogowski – Cygnar – Smarzyński

DKAS

A my przypominamy jeszcze, jak było podczas innego meczu.
Szczakowianka Jaworzno – Przebój Wolbrom:

- REKLAMA - Zewnętrzne linki