Po pucharowych zmaganiach piłkarze Szczakowianki nabierali sił na krótkich urlopach. W ostatnich dniach popularni Drwale wrócili już do treningów i mają za sobą pierwszy wygrany sparing.

REKLAMA

Na dobry początek lipcowych przygotowań Szczakowianka przy Kościuszki mierzyła się z beniaminkiem ligi okręgowej – Unią Ząbkowice. Niżej notowany rywal chciał sprawić małą niespodziankę, ale jaworznianie dość pewnie wygrali, aplikując gościom trzy bramki.

W pierwszej połowie padła tylko jedna bramka, a jej autorem okazał się grający trener Drwali Paweł Cygnar, który strzałem głową wykończył składną zespołową akcję. Grający w dużym upale Biało-Czerwoni nie forsowali zbytnio tempa, ale mieli wyraźną optyczną przewagę i kontrolowali przebieg gry. Podobnie jak w meczu pucharowym, pewnym problemem była skuteczność, ale w drugiej połowie także tę kwestię udało się rozwiązać. Od początku drugiej połowy Szczakowianka intensywnie atakowała i wreszcie dopięła swego. W 61. minucie Bartłomiej Chwalibogowski popisał się efektowną indywidualną akcją zakończoną celnym trafieniem. W międzyczasie goście próbowali odpowiedzieć i nawet umieścili piłkę w siatce, ale ze względu na spalonego, arbiter nie uznał tego trafienia. W 73. minucie Unia wywalczyła sobie jedenastkę. Jeden z zawodników z Ząbkowic znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Jakub Szczechla próbował ratować sytuację i nieprzepisowo zatrzymał rywala, a sędzia wskazał na wapno. Krystian Kowalik pewnie wykorzystał karnego i dał swojej ekipie honorowe trafienie. Na odpowiedź Drwali nie trzeba było długo czekać. Bartosz Marędowski zdecydował się na indywidualny rajd lewą stroną, wpadł w pole karne i uderzył celnie, ustalając wynik spotkania na 3:1.

Szczakowianka spokojnie wygrała i przetestowała przy okazji kolejnych kandydatów do gry. W sumie na boisku pojawiło się pięciu testowanych graczy. Stawkę trzech młodych perspektywicznych zawodników, którzy trenują z zespołem od początku przygotowań, uzupełniło dwóch doświadczonych piłkarzy ogranych w wyższych ligach. W bramce zagrał nowy golkiper, który w przeszłości grywał nawet na I-ligowych boiskach i związany był z takimi klubami jak GKS Katowice, Szombierki Bytom czy Polonia Bytom. W pomocy z kolei pokazał się zawodnik, który po latach powraca do Szczakowianki. Podczas swojej kariery zaliczył kilkanaście meczów w Ekstraklasie w barwach Zagłębia Sosnowiec. Szczakowianka dopina powoli swoją kadrę i finalizuje transfery – jesienią chce bowiem walczyć o jak najwyższe miejsce w IV lidze. Tymczasem już w środę o 18:30 Biało-Czerwonych czeka kolejne testowe starcie. Podopieczni trenera Cygnara tym razem przy Kościuszki zmierzą się z IV-ligową Unią Oświęcim.

Szczakowianka Jaworzno – Unia Ząbkowice 3:1 (1:0)
(Cygnar 13, Chwalibogowski 61, Marędowski 79)

Szczakowianka: Testowany 1 (68. Szczechla) – Testowany 2, Wadas, Kurzawa (45. Testowany 4), Śliwa (46. Cichoń) – Marędowski, Szopa, Testowany 3, Chwalibogowski (68. Kurzawa) – Cygnar (61. Testowany 5) – Smarzyński

DKas

- REKLAMA - Zewnętrzne linki