REKLAMA

Delikatne firanki subtelnie przysłaniające okna to popularna ozdoba niemal każdego domu. Od lat cieszą się powodzeniem i są wykorzystywane we wnętrzach urządzanych w różnych stylach. Jednak nawet najpiękniejsze dekoracje z czasem tracą śnieżnobiały odcień, przez co nie prezentują się już tak efektownie i elegancko.

Wiele osób walczy z szarzeniem firanek, używając dostępnych na rynku  Gdy zwyczajne pranie nie pomaga, warto wypróbować tradycyjne sposoby, dzięki którym delikatna tkanina odzyska swoją barwę.

Babcine sposoby nadal aktualne

Oczywiście najprostszą metodą odświeżenia firanek jest zakup specjalnych środków wybielających w sklepie i zastosowanie się do załączonej instrukcji. Warto jednak wiedzieć, że nie trzeba od razu uciekać się do preparatów chemicznych, bo równie dobry efekt uzyskamy, korzystając ze sposobów, które znały już nasze babcie. Nie po raz pierwszy okazuje się, że tradycyjne metody mają podobną skuteczność, co te wymyślone współcześnie.

Sięgnij po to, co masz w kuchni

Nie od dziś wiadomo, że zwyczajne kuchenne artykuły, które znajdują się w każdym domu, doskonale nadają się do sprzątania i utrzymania higieny w mieszkaniach. Sprawa wygląda podobnie w przypadku wybielania firanek – wystarczy kilka prostych składników, aby samodzielnie przygotować skuteczny i ekologiczny roztwór, pozwalający przywrócić blask zszarzałej tkaninie. Najpopularniejsze substancje to zwykła sól, ocet, soda, proszek do pieczenia, a nawet skorupki po jajkach.

Niezastąpiona sól

Popularną sól można stosować nie tylko do przyprawiania potraw – doskonale nadaje się do czyszczenia różnych powierzchni, a także do wybielania firan. Wystarczy wsypać ok. 7 łyżek soli do 5 litrów wody i dokładnie rozpuścić. W powstałym roztworze należy namoczyć wcześniej upraną tkaninę. Dzięki temu poszarzałe firanki do salonu czy kuchni odzyskają dawną biel bez konieczności używania agresywnych środków chemicznych.

Magiczne właściwości octu

O niezwykłych właściwościach octu wykorzystywanych do utrzymania czystości w domu słyszał zapewne każdy. Warto wiedzieć, że jeśli dodamy pół szklanki tego płynu do prania firan, również uzyskamy efekt wybielający, a dodatkowo firanki nie będą się elektryzować.

Wszechstronna soda

Soda to niezastąpiony specyfik – już jedna łyżeczka dodana do prania zapewni śnieżnobiałą biel firankom, które utraciły swój blask. Tkaninę można również namoczyć przed praniem w roztworze, na który składa się 500 gram sody oczyszczonej i 10 litrów wody.

Proszek do pieczenia nie tylko do ciasta

Aby firanki do salonu prezentowały się nieskazitelnie, wykorzystaj zwykły proszek do pieczenia. Jedno opakowanie rozpuszczone w 5 litrach wody w zupełności wystarczy, aby namoczona w roztworze zszarzała tkanina znów zachwycała wyglądem. Proszek, podobnie jak sodę, można dodać też bezpośrednio do prania.

Nie wyrzucaj skorupek

Nadszedł czas na najprostszą znaną od pokoleń metodę wybielania firanek, która polega na użyciu skorupek od jajek. Sposób jest niezwykle prosty – wystarczy włożyć skorupki do lnianego woreczka i całość umieścić w pralce razem z firankami i proszkiem do prania. Efekt może naprawdę zadziwić!

Dlaczego warto próbować domowych sposobów?

Odpowiedź jest prosta – nie dość, że tradycyjne metody wybielania firanek nie niszczą domowego budżetu, to dodatkowo są neutralne dla środowiska. Co najważniejsze jednak – rzeczywiście działają.

- REKLAMA - Zewnętrzne linki