Zrobili mu drogę. Dlaczego 30 cm powyżej poziomu jego działki?

Bardzo zaskoczony był Pan Krzysztof Figiel, mieszkaniec posesji przy ulicy Olszewskiego, kiedy podczas epidemii MZDiM wykonał za jego posesją nową drogę dojazdową do nowych działek. Zaskoczenie nie wzięło się z tego, że droga jest zła, czy nie potrzebna, ale że jest o prawie 30 cm wyżej niż poziom terenu jego działki.

REKLAMA

Teraz wyjście z jego działki wygląda dziwnie, ale problemem może być nie tyle wygląd ile odwodnienie tego fragmentu. W tej sprawie mieszkaniec próbował się czegoś dowiedzieć w MZDiM, niestety do tej pory nie otrzymał odpowiedzi.

Zapytaliśmy więc pytania jeszcze raz droga mejlową:

  1. Dlaczego ta droga ma taką wysokość, wraz z podbudową jej górna warstwa znajduje się ponad 30 cm nad poziomem posesji mieszkańców ulicy Olszewskiego?
  2. Czy w związku z tym będą wykonywane jakieś dodatkowe prace polegające na unormowaniu odwodnienia w tym miejscu?
  3. Jeśli to jest droga tymczasowa to jakie działania MZDiM planuje tam wykonać, zanim zostanie wprowadzone docelowe rozwiązanie?
  4. Czy te działania są konsultowane z mieszkańcami i oni są poinformowani o Waszych planach ?

Mieliśmy więcej szczęścia i krótką odpowiedź uzyskaliśmy błyskawicznie.

Droga została wykonana w sposób właściwy do istniejących potrzeb w celu umożliwienia skomunikowania działek. Kwestia wykonania zjazdów do posesji pozostaje w gestii właścicieli posesji. Emilia Tura z Sekcji ds. Informacji MZDiM.

Taka odpowiedź może skutkować dodatkowymi kosztami dla Pana Krzysztofa. Z tego powodu nie jest on zadowolony. Jak sam przypomina, droga mu nie przeszkadza i cieszy się, że ona powstaje. Brak informacji i narażenie go na dodatkowe koszty jednak go martwi. Zapowiedział, że nie spocznie, aż nie uzyska szczegółowych wyjaśnień.

Cóż, jeśli faktycznie problem z wysokością drogi jest hipotetyczny to może okaże się, że interwencja nie była potrzebna. Ale jeśli pogoda sprawi psikusa okolice zaleje woda deszczowa, urzędnicy zrobią ją zapewne Od.Nowa.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

4 KOMENTARZE

  1. Stosując kontrowersyjny skrót myślowy sądzę iż chodziło o to, aby woda z działki nie zalewała drogi. Oczywiście można było drogę zrobić na równym poziomie z działką a pomiędzy nimi zrobić wspólne odwodnienie, ale to zapewne znajduje się poza zdolnością pojmowania inwestora.

    • Po pierwsze to gruba przesada w twoim wypadku używać zwrotu “a ja myślę” Po drugie ktoś drogę zaprojektował ,ktoś zaakceptował w urzędzie,ktoś nadzorował .Tu pojawia się pytanie o najmądrzejszego we wsi tj towarzysza co to był kiedyś redaktorem w pewnej gazecie należącej do brata zbrodniarza komunistycznego. Otóż to ten człowiek odpowiada za wszelkie dziwactwa komunikacyjne w mieście .Mam wrażenie ,że będziemy się jeszcze długo borykać z jego nieudacznictwem połączonym z obsesjami ideologicznymi ,których egzemplifikacją jest ta droga, o której napisano w powyższym artykule.