Ze względu na pandemię piłkarskie rozgrywki w niższych ligach zakończyły się zdecydowanie wcześniej niż można się tego było spodziewać. Jaworznickie kluby powoli zaczynają już myśleć o kolejnym sezonie, a Szczakowianka pełną parą ruszyła z przygotowaniami do gry w IV lidze.

REKLAMA

Dla Szczakowianki sezon 2019/20 okazał się wyjątkowo udany. Podopieczni trenera Pawła Cygnara przeszli sporo zmian i zarówno sportowo, jak i organizacyjnie zrobili krok do przodu. Największym sukcesem oczywiście okazał się awans do IV ligi. Biało-Czerwoni jesienią zdominowali ligowe rozgrywki i zasłużenie zapewnili sobie promocję. Teraz na Drwali czekać będą nowe wyzwania na wyższym szczeblu.

Odmrożeni piłkarze

Gdy tylko rząd zaczął odmrażać kolejne sfery życia, Biało-Czerwoni byli gotowi by stopniowo wracać do gry. Już 4 maja młodzieżowe drużyny Szczakowianki wznowiły treningi, które odbywały się zgodnie z zaleceniami w małych grupach. Obecnie sześć drużyn młodzieżowych trenuje na stadionie przy ul. Kościuszki, a także na boisku na tzw. Koszarach, które dzięki inicjatywie działaczy przeszło modernizację i umożliwia bezpieczną grę. Dodatkowo wzmocniony został też sztab trenerski akademii Szczakowianki. Od czerwca nowym koordynatorem grup młodzieżowych został Wojciech Tomasiewicz, który w ostatnich latach m.in. prowadził seniorów Ciężkowianki, a także jest członkiem sztabu kadry młodzieżowej Śląskiego Związku Piłki Nożnej.

We wtorek (19 maja) treningi już w pełni wznowiła także drużyna seniorów, która tym samym rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu. W IV lidze na podopiecznych trenera Pawła Cygnara czekają nowe wyzwania, a zespół będzie chciał bić się o jak najwyższe miejsce. Zespół chce nieco wzmocnić swój skład i działacze w porozumieniu z trenerem pracują już nad sprowadzeniem nowych piłkarzy. Szczakowianka będzie nieco chciała odmłodzić skład i ma już na oku kilka młodych talentów, które powinny wzmocnić jeszcze jej siłę ognia. Od 30 maja można już rozgrywać mecze kontrolne, a szkoleniowiec jaworznian zaplanował kilka sparingów. Pierwszy z nich najprawdopodobniej odbędzie się już w najbliższy weekend, ale szczegóły są jeszcze ustalane.

Ligowe rozgrywki w sezonie 2019/20 co prawda zostały już zakończone, ale wciąż do rozegrania pozostaje Puchar Polski. Szczakowianka w finale rozgrywek na szczeblu podokręgu sosnowieckiego zmierzy się z IV-ligową Unią Dąbrowa Górnicza. Oficjalnie jeszcze nie znamy dokładnego terminu, ale wstępnie mówi się o tym, że zostanie on rozegrany 24 czerwca na Stadionie Ludowym w Sosnowcu. Gdyby Biało-Czerwoni pokonali tego silnego rywala, to potem czeka ich ciąg dalszy pucharowej rywalizacji – już na szczeblu okręgu śląskiego.

Śląski Związek Piłki Nożnej pracuje nad kształtem rozgrywek w nowym sezonie. W przypadku IV ligi rozważanych jest kilka wariantów. Na chwilę obecną najbardziej prawdopodobna jest gra w dwóch grupach – tak jak w poprzednich latach. Szczakowianka w takim układzie została przydzielona do grupy I, którą można określić jako „północna”. W tej samej grupie znalazło się kilka bardzo ciekawych zespołów takich jak Szombierki Bytom (o ile nie awansują po barażach do III ligi), Ruch Radzionków, Warta Zawiercie czy Przemsza Siewierz. Drwali czeka sporo bardzo bliskich wyjazdów – na mecze z Sarmacją Będzin, Unią Kosztowy, Unią Strzemieszyce czy RKS-em Grodziec. Ostatnio padła propozycja innego wariantu rozgrywek. Zgodnie z nim, liga zostałaby podzielona na cztery grupy po 9 zespołów każda. Wiosną osiem najlepszych zespołów (po 2 z każdej grupy) miałoby walczyć o awans w grupie mistrzowskiej. Natomiast 30 zespołów zostałoby podzielone na dwie grupy spadkowe, z których łącznie spadłoby w sumie co najmniej 11 drużyn. Na który wariant zdecydują się działacze – trudno powiedzieć – obie wersje mają bowiem swoich zwolenników i przeciwników. Działacze związkowi zbierają opinie od klubów i w najbliższych tygodniach podejmą stosowne decyzje.

Pomagają innym

Podczas pandemii działacze i kibice Szczakowianki zdecydowali się pomagać innym. Na przełomie marca i kwietnia ruszyła akcja „Szczakowianka dla Szpitala”. Dzięki zbiórce przeprowadzonej przez klubowych działaczy udało się zebrać kwotę ponad 5000 zł, którą przeznaczono na zakup 1120 sztuk maseczek wielorazowego użytku i 50 przyłbic ochronnych do szpitala i hospicjum w Jaworznie. Akcja zakończyła się sporym sukcesem i wzbudziła duże zainteresowanie, dlatego w maju udało się przeprowadzić dogrywkę. Przy wsparciu dwóch prywatnych sponsorów działacze Szczakowianki zdobyli jeszcze 1350 sztuk przyłbic ochronnych i kolejnych 200 sztuk maseczek. Tym razem trafiły one do jaworznickich żłobków, przedszkoli, szkół i placówek medycznych. Biało-Czerwoni nie pierwszy raz pokazali, że potrafią zmobilizować się do pomocy innym.

DKAS

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki