Zamiast dotychczasowych 12-stu, ma być 10 miesięcy płatnego urlopu rodzicielskiego dla mam. Wszystko kosztem wolnego dla ojców.

REKLAMA

Obecnie w Polsce świeżo upieczonym mamom po porodzie przysługuje 20 tygodni urlopu macierzyńskiego oraz 32 tygodnie urlopu rodzicielskiego. Pierwsze 14 tygodni urlopu macierzyńskiego przeznaczone jest wyłącznie dla matki. Pozostały czas może być rozdysponowany dowolnie przez oboje rodziców. Tak wygląda teoria, jednak najpopularniejszym w Polsce rozwiązaniem jest to, kiedy to matka wykorzystuje urlop w pełnym wymiarze. Ojcowie zadowalają się natomiast dwoma tygodniami tzw. urlopu ojcowskiego.

Maksymalnie do sierpnia 2022 roku Polska musi jednak wdrożyć postanowienia unijnej dyrektywy. Mówi ona o tym, że państwa członkowskie muszą zapewnić dwa miesiące płatnego urlopu wyłącznie ojcom. Tatusiowie nie będą mogli przekazać go mamom – jeśli nie skorzystają, “wolne” przepadnie.

12 zamiast 14-stu

Wcześniej pojawił się pomysł, by istniejący już, roczny urlop, wydłużyć po prostu o 2 miesiące do wykorzystania przez ojców. Jednak porzucono ten pomysł jako zbyt obciążający w dobie epidemii koronawirusa.
Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie skrócenie podstawowego urlopu rodzicielskiego do 10 miesięcy i przyznanie pozostałych dwóch miesięcy wyłącznie ojcom.

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki