REKLAMA

Anna od niedawna jest właścicielką gabinetu kosmetycznego. – Jest to dla mnie spełnieniem marzeń – mówi Anna. – Praca z klientem jest bardzo ważna, każdy ma inne wymagania i oczekiwania, a ja muszę im sprostać. Bardzo mnie to motywuje, pozytywnie napędza do działania i kształcenia w kierunku zawodowym.

Radość i szczęście dają Annie rodzina i przyjaciele. – Najważniejszą osobą jest dla mnie – mówi Anna – bardzo mnie wspiera i rozumie jak nikt inny. Mam dwójkę wspaniałych dzieci. Córka interesuje się akrobatyką i tańcem współczesnym. Jest bardzo pewna siebie i dąży do celu. Syn gra w piłkę nożną, jest pilny, poukładany i ambitny. W domu jest zawsze pełno śmiechu, trochę krzyków i kazań, ale to przy dwójce nastolatków nieuniknione, taka codzienność. W pędzie życia zawsze znajdę czas dla siebie i swoich bliskich. Bardzo lubię podróżować, poznawać nowe miejsca, kulturę, ale biwak i namiot to nie moja bajka. Chciałbym zwiedzić Nowy Jork i w końcu nauczyć się języka angielskiego.

Znam bardzo dobrze język hiszpański, mieszkałam 13 lat w Madrycie, wyjechałam na rok, ale trochę się przedłużyło. Lata spędzone w Hiszpanii zaliczam do najwspanialszych lat mojego życia, mam dużo dobrych wspomnień związanych z tym krajem. Tam poznałam męża i urodziłam dzieci. Kocham ten kraj i wszystko co hiszpańskie. Chociaż staram się żyć chwilą i nie robić planów na przyszłość, to jestem pewna, że jeszcze tam wrócę i zamieszkam.

Nie wyobrażam sobie życia samotności i siedzenia w miejscu. Kocham ludzi, chociaż chciałbym, żeby więcej się uśmiechali i byli bardziej tolerancyjni. Jestem psiarą, wszystkie psiaki bym przygarnęła, zwłaszcza te włochate. Sama mam tylko dwa psy. Określam siebie jako osobę z dużym temperamentem, ale i duża wrażliwością na krzywdę i cierpienie innych. Uwielbiam gotować, razem z moją córką wymyślamy i tworzymy nowe dania, zwłaszcza deserki. Nie mogę oprzeć się bezie z malinami. Najbardziej lubię dania proste. Ważniejsze dla mnie jest zjeść posiłek w życzliwym towarzystwie, bo wtedy nawet „byle co” smakuje najlepiej. Ważny jest dla mnie codzienny ruch – pływanie, rower, spacery lub siłownia. Lubię romanse Nicholasa Sparksa.

Wierzę, że wszystko w życiu można osiągnąć, zrealizować, kieruję się rozsądkiem i dobrymi wartościami, które wyniosłam z domu.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki