Ciężkowiczanie oddali hołd ofiarom faszyzmu

To już 80 rocznica śmierci 20 ciężkowiczan, zamordowanych przez hitlerowców na oczach mieszkańców dzielnicy Jaworzna. W niedzielę 7 czerwca, mieszkańcy oddali hołd, składając kwiaty pod pomnikiem Ofiarom faszyzmu 1939-1945 w Ciężkowicach.

REKLAMA

Tym razem uroczystości z uwagi na stan epidemii wynikający z zagrożenia zachorowaniem na koronawirusa COVID-19 uroczystości miały wymiar symboliczny. Na potrzebę zachowania odpowiedniego dystansu zwrócił uwagę radny Rady Miejskiej w Jaworznie Janusz Ciołczyk, który od 20 lat jest jednym ze współorganizatorów uroczystości. Władze samorządowe uczciły pamięć ofiar hitlerowskiej kaźni dwoma wieńcami biało-czerwonych kwiatów oraz zniczem.

Po wojnie mieszkańcy Ciężkowic postawili w miejscu kaźni „we dworze” drewniany krzyż, który w 1998 roku uległ zniszczeniu. Obecnie to miejsce pamięci zastępuje pomnik obok szkoły. Ulica przy której rozegrało się tragiczne wydarzenie została nazwana- na cześć rozstrzelanych- ulicą Poległych.

Mimo ograniczonego symbolicznego charakteru uroczystości po raz pierwszy w obchodach rocznicowych wziął udział tym razem spieszony pododdział chrzanowskiego Towarzystwa Krzewienia Tradycji Kawalerii Polskiej.

Oprawę werblową uroczystości zapewnił prawnuk rozstrzelanego w 1940 roku Teofila Barańskiego – Waldemar Barański.

Na miejsce obchodów rocznicowych przybyli między innymi przedstawiciele: Jaworznickiej Inicjatywy Narodowej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, jaworznickiego oddziału Stowarzyszenia Pamięci Armii Krajowej, Koła Gospodyń Wiejskich w Ciężkowicach, Zespołu Śpiewaczego „Ciężkowianki”, LKS „Ciężkowianka” Jaworzno, Ochotniczej Straży Pożarnej w Ciężkowicach, placówek oświatowych i kulturalnych, Stowarzyszenia Mieszkańców dla Ciężkowic, radni Rady Miejskiej w Jaworznie oraz mieszkańcy.
Uroczystości rozpoczęły się odśpiewaniem hymnu państwowego. Po złożeniu kwiatów przez delegacje i mieszkańców zgromadzeni udali się do miejscowego kościoła parafialnego Matki Bożej Nieustającej Pomocy na mszę świętą w intencji rozstrzelanych, którą odprawił ksiądz proboszcz Andrzej Wieczorek.

Ważne jest to, by pamiętać, ważne, by przekazywać historię. 5 czerwca 1940 roku naziści wymordowali mieszkańców Ciężkowic, w odwecie za zabicie komendanta policji niemieckiej w Sosnowcu Otto Kremlinga. Tylko jednej z ofiar udało się uciec przed egzekucją. Tym razem inaczej niż zwykle, bez orkiestry, skromniej. Wszystko z powodu pandemii koronawirusa. Historię z czasów wydarzeń podczas okupacji przedstawił Janusz Ciołczyk – radny Jaworzna, który z dzielnicą Ciężkowice związany jest od pokoleń.

Ofiarami egzekucji dokonanej przez hitlerowców byli:

1.Barański Teofil (lat 36)
2.Broda Antoni (lat 23)
3.Chechelski Karol (lat 32)
4.Cichy Fryderyk (lat 24)
5.Ciołczyk Mikołaj (lat 27)
6.Nowacki Bronisław (lat 34)
7. Pazdalski Karol (lat 24)
8. Sołtysek Jan (lat 26)
9. Kramarczyk Jan (lat 40)
10. Noris Piotr (lat 27)
11. Bielik Franciszek (lat 39)
12. Chechelski Franciszek (lat 30)
13. Chechelski Stanisław (lat 30)
14. Ciołczyk Andrzej (lat 29)
15. Jakubowicz Herman (lat 21)
16. Pazdalski Józef (lat 26)
17. Pierzchała Jakub (lat 60)
18. Życiński Tadeusz (lat 33)
19. Kuca Stanisław (lat 32)
20. Pierzchała Roman (lat 24 – jako jedyny ocalał, uciekając przed egzekucją).

jargal

- REKLAMA - Zewnętrzne linki