Nadleśniczy Nadleśnictwa Krzeszowice zakazał wstępu do lasu podlegającego tej jednostce. Decyzja ma zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Czy w Jaworznie obowiązywać powinien podobny zakaz?

REKLAMA

Nadleśniczy Nadleśnictwa Krzeszowice wydał zarządzenie, z którym wprowadza zakaz wstępu do lasu – obowiązuje od 21 do 31 marca.

Zakaz przebywania w lesie na zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Nie są nim objęte osoby wykonujące czynności służbowe lub gospodarcze związane z prowadzeniem oraz nadzorowaniem gospodarki leśnej, osób zwalczających pożary lub ratujących życie i zdrowie ludzkie oraz funkcjonariuszy innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny.

Czy podobną decyzję powinien wydać nadleśniczy z chrzanowskiego nadleśnictwa w sprawie jaworznickiego lasu?

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

3 KOMENTARZE

  1. Absolutnie nie! Las jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc, w których można uchronić się przed wszelkimi wirusami i zadbać o zdrowie. Nawet jeśli na ziemi znajdują się tam jakieś wirusy, to przez podeszwę buta będą miały trudno się przedostać (o ile się jej nie oblizuje), o oponie roweru nie wspominając. Zakaz dotykania drzew rękami może być, ale nie zakaz wstępu. Nadleśnictwo powinno ułatwiać ludziom korzystanie z lasu, a nie pozbywać się ich pod byle pretekstem. Jestem za wprowadzeniem rozsądnych środków bezpieczeństwa, ale to już są objawy tzw. koronaświrusa.

  2. Na szczęście RDLP w Katowicach poszła po rozum do głowy: “Chodzi tylko o to, by rygorystycznie unikać wypraw tłumnych i miejsc, gdzie może być nagromadzenie ludzi. Trzeba szukać okolic, gdzie nie ma tłumów, ustronnych. A to w lasach, jak przekonują – nie jest trudne. Leśnicy podkreślają, że w związku z tym nie ma powodu, by zakazywać korzystania ludziom z tego wyjątkowego ekosystemu”. https://dziennikzachodni.pl/koronawirus-nie-ma-zakazu-wstepu-do-lasu-lesnicy-zachecaja-do-spacerow/ar/c1-14871907
    A na stronie TOK FM w komentarzach o zamknięciu niektórych nadleśnictw w Małopolsce samo wyzywanie od debili i kretynów – trudno się temu dziwić.