Prezydent Jaworzna Paweł Silbert zapowiada porzucenie aktywności na swoim facebookowym profilu. Prezydent miał dojść do wniosku, że nie chce być uczestnikiem wybuchających na portalu sporów i kłótni.

REKLAMA

Prezydent napisał:

Po wczorajszych dyskusjach facebookowych doszedłem do wniosku, że moja obecność tutaj nie ma żadnego sensu. Poruszenie jakiegoś tematu, w najlepszej nawet wierze, odnosi coraz częściej zupełnie odwrotny skutek. Coraz więcej tu kłótni, sporów, wrogich postaw i coraz częściej staję się tego uczestnikiem.
Zawsze wierzyłem, że ludzie są raczej dobrzy niż źli i wolę tak myśleć nadal, niż przekonywać się co rusz, że to zwykła naiwność.
Dlatego zamiast wdawać się w dyskusje i w spory, które mnie za dużo kosztują, wracam do mnóstwa zajęć, które mi umilały czas przed erą facebooka.
Wszystkim dziękuję za dotychczasową znajomość tutaj i również sporo ciekawych doświadczeń.
Wszystkich, których dotknąłem, obraziłem lub dokuczyłem – bardzo przepraszam.
Usunę też sporo różnych wątków i komentarzy, których byłem autorem, i takich które pod moim adresem zostały wysłane.
Pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się zdrowo i nie dajcie zabić byle czemu.

Czy jednak na pewno to cała prawda? Możemy tylko podejrzewać, choć on sam tego wprost nie przyznaje, że jedną z przyczyn porzucenia aktywności na portalu społecznościowym przez prezydenta jest reakcja użytkowników tegoż na wpis, w którym Paweł Silbert w dosadnych słowach komentuje udostępniony przez Bogusława Śmigielskiego post dotyczący nieprzesunięcia daty wyborów prezydenckich:

Ciekawe czy oficjalny profil prezydenta, prowadzony przez Łukasza Kolarczyka, który w urzędzie miejskim pełni funkcję pełnomocnika prezydenta oraz redaktora naczelnego miejskiej witryny, też przestanie zamieszczać informacje? Do tej pory z tego konta nie zrezygnowano.

Wyborcze emocje prezydenta Silberta

Samorządowcy chcą przełożenia wyborów prezydenckich. Co na to prezydent Paweł Silbert?

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki