Co trzeba wiedzieć o koronawirusie? “Nie należy panikować”.

W środę Ministerstwo Zdrowia potwierdziło pierwszy w Polsce przypadek koronawirusa.

REKLAMA

W środę minister zdrowia Łukasz Szumowski na swojej konferencji prasowej poinformował, że pacjent przebywa w szpitalu w Zielonej Górze i czuje się dobrze a wszystkie procedury związane z rozpoznaniem wirusa i zabezpieczeniem epidemiologicznym zadziałały tak, jak powinny.

Według oficjalnych informacji Ciężkie objawy występują u około 15-20 procent zarażonych. Śmiertelność to około 2-3 procent. Dane te są, wg. Ministerstwa Zdrowia, najprawdopodobniej zawyżone. Szczególnie zagrożone są osoby starsze, przewlekle chore i z obniżoną odpornością. Wirus przenosi się drogą kropelkową i nie ma obecnie na niego szczepionki.

Jak sytuacja wygląda w Jaworznie? Paweł Silbert – prezydent Jaworzna – na antenie Polskiego Radia Katowice stwierdził, że miasto przygotowane jest na koronawirusa, a w jaworznickim szpitalu przygotowana jest specjalna strefa, dla osób, u których wstąpi podejrzenie zakażenia wirusem. Dodał, że w Urzędzie Miejskim pojawiły się informacje m.in. o tym, w jaki sposób powinniśmy myć ręce i gdzie zgłosić się w chwili pogorszenia stanu zdrowia.

Specjalny spot informacyjny o zapobieganiu zarażenia wirusem opublikował również Narodowy Fundusz Zdrowia. Czy faktycznie stosowanie się do takich wytycznych uchroni nas przed koronawirusem wyjaśnia lekarz Bogusław Śmigielski.

Służby w pełnej gotowości! 

Jak w swoim oficjalnym komunikacie informuje Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach:

4 marca przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Częstochowie oraz Szpitalem Specjalistycznym w Chorzowie strażacy PSP rozstawili specjalne namioty pneumatyczne. Pojawiły się one w ramach ogólnopolskich ćwiczeń. Jak tłumaczył minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas jednej ze swoich konferencji prasowych, namioty pełniły rolę „polowych izb przyjęć, które będą służyły do przyjmowania pacjentów, którzy są zainfekowani. Służy to temu, by rozdzielić dwa strumienie osób – tych, którzy potencjalnie mają infekcję od tych, którzy infekcji nie mają”. Ćwiczenia były tak prowadzone, aby nie dezorganizować pracy placówek i aby nie utrudniać przyjmowania pacjentów. Celem ćwiczeń jest wsparcie służb medycznych przez inne służby, m.in. właśnie przez straż pożarną.

foto: Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach

Od dwóch tygodni w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim codziennie zwoływany jest zespół kryzysowy, podczas którego służby wojewody raportują obecną sytuację i stan przygotowań. – Prócz tego w ostatnich dniach spotykaliśmy się z dyrektorami szpitali, w których jest wprowadzony stan podwyższonej gotowości, szefami SOR w tych placówkach oraz prezydentami, burmistrzami i starostami, którzy są organami założycielskimi. Na bieżąco przekazujemy informacje i wytyczne z ministerstwa zdrowia oraz głównego inspektora sanitarnego. Dzięki wypracowanej współpracy wiemy, że szpitale te są w pełni przygotowane do zagrożenia epidemiologicznego. Na bieżąco też zbieramy zapotrzebowania z placówek, w których są oddziały zakaźne – mówi wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Obecnie pod nadzorem śląskich służb sanitarnych przebywają 503 osoby, 2 są hospitalizowane.

Ze sklepowych półek znikają makarony, kasze i konserwy. Chirurgiczne maseczki i żele antybakteryjne osiągają zawrotne ceny. Jak jednak zapewniają lekarze – jakakolwiek panika nie ma sensu.

Prezydent Jaworzna o koronawirusie: 

Paweł Silbert: Jesteśmy przygotowani na koronawirusa na tyle, na ile to możliwe

zobacz też: 

 

Koronawirus w Polsce! Minister zdrowia potwierdza.

 

- REKLAMA - Zewnętrzne linki