– Działania restrukturyzacyjne w wielu obszarach w połączeniu ze zwiększonym postępem robót to dobry prognostyk dla osiągnięcia efektywności ekonomicznej – mówi Tomasz Cudny, prezes Taurona Wydobycie w wywiadze. Jego zdaniem „pełne zaangażowanie pracowników poszczególnych kopalń jest kluczowe dla osiągania dobrych wyników”.

REKLAMA

Początek roku w Tauron Wydobycie przyniósł dobrze rokujące wyniki. Czy zła passa została przełamana?
Można tak powiedzieć. W styczniu po raz pierwszy od kilkunastu miesięcy produkcja węgla handlowego w jednej z trzech kopalń Tauron Wydobycie „była na plusie”. To efekt ostatnich miesięcy intensywnej pracy nad wdrożeniem działań naprawczych w spółce. Działania restrukturyzacyjne w wielu obszarach w połączeniu ze zwiększonym postępem robót to dobry prognostyk dla osiągnięcia efektywności ekonomicznej. Dobowy wykon robót przygotowawczych w ostatnim półroczu poprawił się o ponad 300 proc. Nie zapominajmy, że naszą podstawową działalnością jest wydobywanie węgla. W ciągu kilku najbliższych tygodni uruchomimy wydobycie z dwóch kolejnych ścian w zakładach górniczych Sobieski i Janina.

W realizacji celów podkreśla pan zawsze rolę załóg zakładów górniczych.
Oczywiście, pełne zaangażowanie pracowników poszczególnych kopalń jest kluczowe dla osiągania dobrych wyników. Przykładamy dużą wagę do spraw społecznych, czego wyrazem jest aktywny dialog prowadzony z Reprezentatywnymi Organizacjami Związkowymi, zarówno na spotkaniach Rady Społecznej Grupy jaki i na comiesięcznych spotkaniach zarządu ze stroną społeczną. Załoga zakładów górniczych oraz przedstawiciele strony społecznej są regularnie informowani o sytuacji Spółki i stojących przed nią wyzwaniach. Taki dialog motywuje do działania.

Co jest teraz największym wyzwaniem?
Musimy nadrobić wieloletnie zaległości inwestycyjne w krótkim czasie. Budowa szybu Grzegorz w Zakładzie Górniczym Sobieski jest spóźniona o przynajmniej pięć lat i dziś ponosimy konsekwencje tych zaniechań.

Ta zwłoka zmusza do kontynuacji eksploatacji ścianami o krótkim wybiegu, w mniej zasobnych pokładach o dużo trudniejszych warunkach górniczo-geologicznych. Eksploatacja w takich warunkach nie pozwala na osiągniecie dobrych wyników ekonomicznych.

Jednym z najważniejszych problemów z jakim zderzyłem się zarządzając spółką wydobywczą to słabe wyniki wykonywania robót przygotowawczych, a duża ich część była wykonywana w pokładach w których prowadzenie eksploatacji stało się niemożliwe. Nie wykonując robót udostępniających nowe pokłady węgla, znikają koszty związane z przygotowaniem eksploatacji, ale nie ma perspektyw dla kolejnych frontów eksploatacyjnych.

Chcemy przywrócić kopalniom Spółki ich pełne zdolności produkcyjne oraz zapewnić im dalsze funkcjonowanie, stąd ukończenie inwestycji w każdym z zakładów to nasz priorytet. Realizacja inwestycji da nam dostęp do nowych zasobów i otworzy drogę do rentownego wydobycia węgla, co jest dla nas kluczowe.

Jak przebiegają obecnie inwestycje?
W Zakładzie Górniczym Janina, który posiada największe w Polsce złoża węgla energetycznego, rozpoczęto kluczowy etap technologiczny dla uruchomienia w najbliższych miesiącach górniczego wyciągu szybowego inwestycji pn. Budowa Poziomu 800 metrów. Dzięki tej budowie udostępnione zostaną nowe zasoby wysokiej jakości węgla energetycznego. Zakończenie całej inwestycji przewidziane jest na trzeci kwartał 2021 r.

W pobliżu nowego bloku 910 MW drążony jest już Szyb Grzegorz w Zakładzie Górniczym Sobieski, którego docelowa głębokość wyniesie 870 metrów. Realizacja inwestycji pozwoli na udostępnienie nowych pokładów węgla w perspektywicznym dla kopalni złożu Dąb Inwestycja osiągnie pełną funkcjonalność w 2023 r.

W Zakładzie Górniczym Brzeszcze, można uznać że inwestycje zaplanowane w okresie przejęcia zakładu zostały zrealizowane. Zrewitalizowano ponad 2 000 metrów wyrobisk wentylacyjnych oraz zmodernizowano stację odmetanowania i zakład przeróbki węgla.

Czy są już konkretne korzyści z tych przedsięwzięć?
Tak jak już wspomniałem, w najbliższych tygodniach rusza ściana w ZG Janina. Cieszy to tym bardziej, że zostanie ona uruchomiona z wykorzystaniem części infrastruktury jednej z naszych strategicznych inwestycji tj. budowy Poziomu 800 metrów w ZG Janina. Jej zasoby to ponad 900 tys. ton węgla kamiennego, a dobową zdolność wydobywczą ściany w jej normalnym biegu szacuje się na ok. 5000 ton. Węgiel pochodzący z tej ściany ten charakteryzuje się dobrymi parametrami jakościowym, co ma szczególne znaczenie w kontekście zasilania nowego bloku energetycznego Grupy Tauron w Jaworznie. Zapewnimy Grupie paliwo odpowiedniej jakości i ilości.

Podobno na każdym spotkaniu z załogą przypomina pan, że kopalnia żyje, gdy prowadzone są roboty przygotowawcze. Jakie działania poza robotami są najistotniejsze?
Rzeczywiście tak jest. Podkreślam zawsze, że kopalnia ma przyszłość jeśli prowadzone są roboty przygotowawcze i to, jak już wspomniałem skutecznie realizujemy. Każda realizowana przez nas inicjatywa jest zorientowana na działania proefektywnościowe, redukujące koszty i generujące wzrost wydajności pracy. Wydajność pracy bardzo ściśle związana jest z czasem jaki do wykonania zadań ma pracownik. Odbudowanie infrastruktury pozwalającej szybko dotrzeć załodze do miejsca pracy pozwoliło ten czas wydłużyć. Odpowiednie ukształtowanie wentylacji na poszczególnych zakładach również przyczyniło się do poprawy komfortu pracy naszej załogi. Już dziś znacznie ograniczyliśmy koszty zewnętrze usług górniczych oraz poprawiliśmy wykorzystanie istniejącego parku maszynowego. Przemysł wydobywczy już pokazał, że potrafi oszczędzać, nasze obecne działanie to takie wydawanie „przysłowiowej złotówki”, by nastąpił jak najszybszy jej zwrot.

Nie zmniejszając bezpieczeństwa pracy górników dążymy więc systematycznie do obniżenia bazy kosztów stałych w celu dostosowania ich do realnych poziomów produkcji, wynikających z możliwości technicznych zakładów górniczych oraz z prognozowanego zapotrzebowania rynkowego na węgiel energetyczny.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki