W grudniu 1939 r. z inicjatywy oddolnej powołano w Jaworznie Organizację Polski Niepodległej (OPN). Powstała ona za sprawą podporucznika Ludwika Graczka, podoficera Władysława Muchy i Józefa Mrożka. Nawiązali oni kontakt z inspektoratem Związku Walki Zbrojnej w Sosnowcu. Główne dowództwo i funkcję łącznika z sosnowieckim inspektoratem objął Graczek. Dowódcą OPN w Jaworznie został Mucha.

REKLAMA

W końcu kwietnia 1940 r. Organizację Orła Białego wcielono do Związku Walki Zbrojnej. Zmieniono nazwę z OOB na Związek Odwetu. Jego członkom powierzono organizowanie wywiadu, propagandy, akcji sabotażowo-dywersyjnej i przerzutów granicznych. Jaworznicka placówka Tajnej Organizacji Wojskowej (od kwietnia ZO) otrzymał nowy kryptonim „Jastrząb”.

W maju 1940 r. faszyści przeprowadzili na terenie Jaworzna „Sonderaktion – E Jaworzno”. W jej wyniku do obozu koncentracyjnego w Dachau wywieziono 33 jaworznian, wśród nich członków grupy „Jastrząb” – Teofila Francblaua i Stanisława Mamcarza. Zostali zwolnieni z obozu po ośmiu miesiącach. Powrócili do pracy konspiracyjnej.

1. kompanią ZO „Jastrząb” dowodził podoficer WP Mieczysław Donat „Dantes”, 2. kompanią dowodził Teofil Francblau „Orkan”. Ta kompania dysponowała bronią ze skrytek przedwrześniowych w lasach luszowskich. Ponadto z górniczych materiałów wybuchowych produkowała miny i granaty w warsztacie w szybie wentylacyjnym przy podsadzce na Warpiu. Kompania dostarczała też żywność i lekarstwa więźniom z obozu Neu-Dachs zatrudnionym w kopalni.

W końcu 1942 r. AK nasiliła działalność dywersyjną, ponieważ akcje zbrojne powodowały okrutne represje – za każdego zabitego Niemca hitlerowcy likwidowali kilkudziesięciu Polaków. Z początkiem 1943 r. 1. kompania ZO „Jastrząb” w pełnym składzie liczyła 36 żołnierzy, nadwyżki kadrowe kierowano do 2. kompanii. Za łączność z dowódcą placówki odpowiadał ks. Szlachta, duszpasterz konspiracji w Jaworznie.

W 1943 r. żołnierze XX Batalionu Szturmowego AK w Jaworznie otrzymali biało-czerwone proporczyki z numerami ewidencyjnymi: prostokątne w ZO „Jastrząb”, trójkątne w OPN i kompanii AK Niedzieliska.

Pomnik w Jeziorkach upamiętniający działania grup dywersyjnych w latach II wojny (stan z lipca 2017 r.)

W lutym 1943 r. gestapo zdekonspirowało Michała Stożka „Trójkąt”. Przed wojną był znanym działaczem PPS w Jaworznie. Partię rozwiązano przed kapitulacją Warszawy we wrześniu 1939 r. Wkrótce jednak stworzono strukturę konspiracyjną – Kierownictwo Ruchu Mas Pracujących Wolność, Równość, Niepodległość (PPS-WRN). W 1940 r. powołano Obwodowy Komitet Robotniczy z siedzibą w Jaworznie. PPS-WRN powołała organizację zbrojną o nazwie Gwatrdia Ludowa PPS. Jej komendantem w powiecie chrzanowskim na przełomie 1941r. I 1942 r. był Michał Stożek „Trójkąt”. PPS-WRN za dwóch wrogów Polski uznawała Niemcy i Związek Radziecki. W 1941 r. wewnątrz chrzanowskiego ruchu socjalistycznego doszło do rozłamu. Michał Stożek wraz z z częścią działaczy rozpoczął współpracę z lewicowym odłamem ruchu socjalistycznego – organizacją Polscy Socjaliści (PS). W maju 1943 r. Stożek brał udział w utworzeniu grupy bojowej. Dowodził nią Michał Mistrzyński. Grupa napadała na niemieckich przesiedleńców, prowadziła akcje dywersyjne i sabotażowe. Kilku partyzantów tej grupy ukrywało się w zabudowaniach gospodarczych leśniczówki w Jeziorkach. Do grupy należał Arnold Pregler. W powojennych opracowaniach określano grupę mianem Grupy Leśnej. Do jej akcji zliczyć należy napad na na sklep niemiecki Grygla (byłego obywatela polskiego) i zabicie gestapowca Kocota. W czerwcu trzej gwardziści z PPS-WRN weszli na teren obozu jeńców angielskich na Chrustach i wyprowadzili pięciu więźniów, lotników. Poza obozem natknęli się na patrol niemiecki, doszło do wymiany ognia. Udało się uratować jednego z lotników> Przez Kraków przerzucono go do Anglii. GL PPS-WRN współpracowała z AK. Latem 1943 r. w Okręgu Śląskim scalono oddziały wojskowe tych ugrupowań.

Wiosną 1943 r. leśniczówkę w Jeziorkach odwiedzała również grupa GL PPR. Powstała ona rok wcześniej w powiecie chrzanowskim. Należał do niej Zdzisław Wałach „Zdzich”, który po wojnie zajmował wysokie stanowiska w Służbie Bezpieczeństwa. Gwardziści ukrywali się w bunkrze wybudowanym ok. 3 km na południe od Byczyny i ok. 500 m od stacji kolejowej w Libiążu. Pierwsze dwa pistolety gwardziści z PPR otrzymali od Stożka. Grupa prowadziła działania na terenie powiatu. Skonfiskowała Niemcom radioodbiornik, który następnie zainstalowali u leśniczego Arnolda Preglera. Stożek dostarczał tej grupie materiały wybuchowe z jaworznickich kopalń.

ZWZ-Ak nie posiadał na terenie Jaworzna oddziału partyzanckiego. Zabraniano odosobnionych działań terrorystycznych. Jeśli przeprowadzano podobne akcje decydował o nich wyższy szczebel dowodzenia, a grupa likwidacyjna pochodziła z innego terenu. Miało to w razie niepowodzenia nie narazić na dekonspirację miejscowych struktur organizacyjnych i uchronić przed szykanami miejscową ludność. Grupa „Jastrząb” prowadziła akcje przerzutów granicznych. Bez zbytniego ryzyka w akcjach tych brali udział miejscowi leśnicy.

Ela Bigas na podst. „Historii Jeziorek” Grażyny Gut i Jerzego Gut

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki