Sejm głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości zgodził się na przekazanie prawie dwóch miliardów złotych mediom rządowym. Wcześniej nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej odrzucił Senat. Zakłada ona m. in. wprowadzenie prawie 2-miliardowej rekompensaty dla mediów państwowych za utracone wpływy w abonamentu. Opozycja proponowała, aby wspomnianą kwotę przekazać na służbę zdrowia, między innymi onkologię. Głosowanie w tej sprawie poprzedziła burzliwa debata.

REKLAMA

– Opozycja zaopiniowała pozytywnie wniosek o to, żeby przyjąć skandaliczny wniosek Senatu o to, żeby uniemożliwić dofinansowanie mediów publicznych – stwierdziła Joanna Lichocka z PiS.

– Nie chcecie tych pieniędzy przekazać dla ludzi, na co oczekują. Nie chcecie tych pieniędzy przekazać na leczenie onkologiczne. Potrzebujecie tej telewizji, bo boicie się prawdy – stwierdziła Małgorzata Kidawa-Błońska.

– Kto z was spojrzy sobie w oczy w lustrze normalnie? Wydajecie dwa mld na propagandę, a nie chcecie pomóc ludziom, którzy tej pomocy potrzebują. Nie chcecie dać 2 mld na psychiatrię, która jest w katastrofalnym stanie – pytała Joanna Scheuring-Wielgus.

W Sejmie odbyła się burzliwa debata nad przekazaniem telewizji rządowej prawie 2 mld złotych. Takie rozwiązanie przegłosował Sejm głosami posłów Prawa i Sprawiedliwości. Stanowisko sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu prezentowała Joanna Lichocka.

Po swoim przemówieniu posłanka – według posłów opozycji – pokazała w ich kierunku w gest środkowego palca. Po chwili Lichocka, w czasie rozmowy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, zaprezentowała podobny gest tłumacząc się, że było to odruchowe odgarnięcie włosów.


Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka przeprosiła urażonych za swój gest podczas debaty nad przyznaniem mediom publicznym prawie dwóch miliardów złotych z budżetu państwa. Jak zaznaczyła posłanka, gest środkowego palca nie był zamierzony, a cała sytuacja została zmanipulowana przez Platformę Obywatelską.

– Nie wykonałam żadnego obraźliwego gestu. To zostało zmanipulowane przez Platformę Obywatelską. Ponieważ wiem, że opinia publiczna może być wprowadzona w błąd, również przez przekaz przemysłu nienawiści Platformy Obywatelskiej, to chciałabym wszystkich tych, którzy poczuli się dotknięci tym gestem, niezamierzonym, przeprosić i wyrazić słowa ubolewania. Mam nadzieję, że wyborcy popatrzą na to z wyrozumiałością – stwierdziła Joanna Lichocka.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ