W sobotę 11 stycznia siatkarze MCKiS-u Jaworzno rozegrali mecz w hali na Osiedlu Stałym z AZS AGH Kraków. Jaworznickiej drużynie nie najlepiej się wiodło ostatnimi czasy. Po spotkaniu z Krakowem zdobyli upragnione 3 punkty.

REKLAMA

Krakowianie na początku spotkania śmiało sobie poczynali. Kilka skutecznych ataków i zagrywek pozwoliło im na zdobycie przewagi, ta jednak z każdą następną akcją topniała. Wychowankowie Mariusza Syguły złapali wiatr w żagle i szybko doprowadzili do wyrównania. Gospodarze kontrolowali grę do końca seta i pewnie wygrali to starcie do 19. Obie drużyny mogły wygrać kolejną odsłonę spotkania. Gra niemal do samego końca była wyrównana i dopiero w końcówce seta jaworznianie pokazali, że w sytuacji patowej potrafią przechylić szalę wygranej na swoją stronę. Do pełni szczęścia brakowało już tylko wygrać kolejną partię. Jak się okazało, drużyna z Krakowa postanowiła jeszcze powalczyć o punkty. Skutecznie stawiali bloki, a na kąśliwe zagrywki gospodarzy odpowiadali atakami niemal z każdej pozycji. MCKiS do końca partii nie mógł odrobić strat i tę przegrali do 22. Kto nie wygrywa spotkania w trzech setach, prowadząc 2:0, przegrywa mecz w pięciu – na szczęście to popularne powiedzenie siatkarskie tym razem się nie sprawdziło. Gospodarze pewnie prowadzili grę i nie dali sobie wyrwać zwycięstwa. Ostatniego seta wygrali lustrzanym wynikiem w stosunku do poprzedniego. Trzy punkty jaworznian dały awans drużynie o dwa oczka w tabeli Krispol I Ligi. W kolejnym meczu siatkarskie umiejętności jaworznianie zweryfikują na wyjeździe. Już w najbliższą sobotę zagrają z Mickiewiczem Kluczbork.

MCKiS Jaworzno – AZS AGH Kraków 3:1
(25:19, 26:24, 22:25, 25:22)

jargal

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki