Bielszczanie pokonani

Koszykarze MCKiS w sobotę dopisali do swojego konta kolejny w tym sezonie komplet punktów. W ostatnim meczu pierwszej rundy jaworznianie przed własną publicznością pewnie 80:64 ograli ekipę Basket Hills Bielsko-Biała.

REKLAMA

Podopieczni trenera Bilińskiego po ubiegłotygodniowej porażce z liderem liczyli, że w starciu z dużo słabszą ekipą z Bielska będą w stanie skutecznie powalczyć o wygraną. I faktycznie jaworznianie dość łatwo uporali się z kolejnym rywalem, dzięki czemu poprawili swoją sytuację w tabeli.

Już w pierwszej kwarcie gospodarze zdecydowanie dominowali, grali skutecznie w ataku i uważnie w defensywie, nie dając gościom zbyt wiele do powiedzenia. Bielszczanie szybko tracili dystans i przegrali tę część spotkania 12:23. Wysoka wygrana nieco uśpiła czujność Sokołów, z czego momentalnie skorzystali rywale. Basket Hills odważnie zaatakował i zaczął odrabiać straty. Tymczasem w grę jaworznian wkradło się sporo chaosu, a kolejne błędy i niecelne rzuty grały na korzyść gości. Ostatnie trzy minuty należały do ekipy z Bielska, która zdobyła aż dziesięć punktów z rzędu i na przerwę schodziła przy skromnym prowadzeniu 36:34. Gracze MCKiS wykorzystali przerwę, by przeorganizować swoją grę i wrócić do tego, co prezentowali w pierwszej kwarcie. Trzecia kwarta okazała się bardzo ciekawa, a sam jej początek nie układał się jeszcze po myśli Sokołów. Bielszczanie próbowali ucieczki i oddalili się nawet na osiem punktów, ale wtedy Radosław Lemański dał swojemu zespołowi sygnał do ataku, zaliczając dwie celne trójki. Jaworznianie wyraźnie przejęli inicjatywę, a zaskoczeni goście nie byli w stanie zatrzymać kolejnych akcji ofensywnych. Ostatnie trzy minuty były już prawdziwym koncertem gry w wykonaniu miejscowych. Czwartą kwartę zespoły rozpoczynały przy prowadzeniu Sokołów 61:50. MCKiS szybko zwiększył jeszcze punktową różnicę i potem już mógł na spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie. Ambitni goście próbowali walczyć, ale nie byli już w stanie odwrócić losów spotkania. Ostatecznie MCKiS wygrał ostatnią kwartę 19:14 i zwyciężył w całym meczu 80:64.

Dzięki wygranej jaworznianie awansowali na 5. miejsce w ligowej tabeli i w dobrych nastrojach mogą rozpoczynać mecze rewanżowe. Rewelacyjne zawody w sobotę rozegrał Paweł Bogdanowicz, który w tym sezonie jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem jaworznickich Sokołów. Skrzydłowy MCKiS po raz kolejny wypracował double-double, zdobywając 27 punktów i 12 zbiórek oraz 2 asysty. Na parkiecie dobrze wypadł też Dawid Grochowski, który zaliczył 14 punktów, 8 zbiorek i jedną asystę.

Jeszcze przed świętami jaworznianie domowym starciem z Unią Tarnów rozpoczną zmagania w rundzie rewanżowej. We wrześniu MCKiS bez problemów wygrał w Tarnowie 78:51 i także teraz będzie zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania. Tarnowianie są absolutnym ligowym outsiderem i w tym sezonie nie wygrali jeszcze ani razu. Tym sposobem zdecydowanie zajmują ostatnie miejsce w tabeli i na dodatek jako pierwsza ekipa w obecnych rozgrywkach stracili już ponad 1100 małych punktów. Sokoły będą chciały sprawić swoim kibicom idealny prezent w postaci wysokiej wygranej. Początek tego meczu na hali na Osiedlu Stałym w sobotę 21 grudnia o godzinie 20:00.

MCKiS Jaworzno – Basket Hills Bielsko-Biała 80:64
(23:12, 11:24, 27:14, 19:14)

DK

- REKLAMA - Zewnętrzne linki