Nie tylko Jaworzno ma problemy z firmą obsługującą odbiór odpadów. Jak się okazuje, również Chełmiec boryka się z podobnymi problemami. Czemu o tym piszemy? Otóż za odbiór odpadów w Chełmcu odpowiada ta sama firma co w Jaworznie.

REKLAMA

Jak możemy przeczytać na stronie internetowej Chełmca “Firma AVR Spółka Akcyjna odstąpiła od realizacji umowy na odbiór odpadów komunalnych”. Gmina, jako że ma ze spółką umowę do grudnia 2020 roku, nie zamierza sprawy zignorować i domaga się od spółki odszkodowania w wysokości 600 tys. zł.

W związku z zerwaniem umowy, nieodebrane odpady zalegają przy blokach i domach w gminie. Należy też wspomnieć, że taka sama sytuacja miała miejsce w Chełmcu już we wrześniu.

Jak tłumaczy się AVR? Problemami ze składowaniem. Firma obsługująca pobliskie wysypisko miała zaprzestać przyjmowania od AVR odpadów, tłumacząc się limitem określonym w pozwoleniu na działalność.

Podobne problemy wystąpiły w Jaworznie. Przypomnijmy, że 7 czerwca firma AVR zaprzestała w Jaworznie odbioru odpadów BIO, tłumacząc, że żadna z pobliskich instalacji nie chce ich przyjąć. Należy też dodać, że wykonawca pierwsze możliwe problemy z odbiorem odpadów BIO sugerował już w lutym tego roku. Jednym z problemów miało być składowanie odpadów BIO w workach, co powodowało, że te już po kilku dniach nie nadawały się do przetworzenia i były traktowane jako odpady zmieszane. Problem został częściowo rozwiązany pod koniec września, kiedy to firma AVR zaczęła dostarczać pojemniki na odpady BIO. Jednakże i tutaj pojawił się problem, gdyż wielu mieszkańców uznało, że 120 litrów, które oferują pojemniki, to stanowczo za mało na ich potrzeby.

O sprawie pisaliśmy wcześniej:

Nie ma kto odbierać odpadów biodegradowalnych. Śmieci gniją

Problem wywozu odpadów biodegradowalnych nie zniknie tak szybko?

Nowe pojemniki na bioodpady – “to jakiś żart?”

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki