Zaboleć musiała prezydenta Jaworzna wypowiedz ucznia LO2 Przemysława Kawki na nadzwyczajnej sesji rady miejskiej (zobacz tu).

W komentarzach pod wpisem Łukasza Zarody, kandydata do rady miejskiej z ramienia PiS, a wcześniej przewodniczącego młodzieżowej rady miejskiej, tłumaczy się, ostro komentuje i atakuje młodego człowieka i dyrektor LO2.

Nie tylko sam mówca oberwał od prezydenta Pawła Silberta, ale rykoszetem dostało się też dyrektor LO2 i pozostałym uczniom.

REKLAMA

Mieliśmy do czynienia z młodym człowiekiem, który w tej sytuacji popełnił wszelkie możliwe, najgorsze błędy. Licząc na poklask zgromadzonych, atakował zamiast odnosić się do tematu. Dobór argumentów był słaby, bardzo słaby – w większości jego subiektywne przekonania i przypuszczenia versus twarde fakty (demografia, zatrudnienie, finanse, propozycje).

Do tego kompletnie pan Kawka i uczniowie pogrążają panią dyrektor, która najwyraźniej nie panuje nad sytuacją -zdaje się iż nie reaguje na fatalne zachowania swych podopiecznych.

Proszę zwrócić uwagę, jak się “dzieciarnia” (bo trudno ich nazwać dorosłymi) zachowuje nawet tu, na facebooku), a uważają się za najlepszych?
Jak dotąd, ani pani radna Ewa Zuber, ani radni, ani ja nie zrobiłem żadnej krzywdy szkole LO2, pani dyrektor, nauczycielom i uczniom. Złożyłem propozycje, które mogą uchronić kadrę pedagogiczną przed utratą pracy i do tego zbudować szkołę i wyższym niż dotąd poziomie (oba licea mają dobrą kadrę). Każdemu liceum w mieście pomagaliśmy a “dwójce” wręcz mocno, bo nabory chwilami mieli bardzo słabe. Więc może wszystkim trochę pokory by się przydało w miejsce nieuprawnionych zarzutów? – napisał prezydent.

Przemek Kawka w komentarzu dla nas podkreślał, że nie będzie zabierał zdania w dyskusji prowadzonej w taki sposób i odniesie się do tego w stosownym czasie.

– Słowo “dzieciarnia” jest obraźliwe, czy może kontekst był obraźliwy ? Chyba faktycznie muszę się na jakiś “staż z dobrego wychowania się zapisać”. Proszę nie żartować, bo ja całkiem poważnie tu siedzę przy komputerze, żeby Państwu wytłumaczyć o co w tym wszystkim chodzi – kontynuował dyskusję prezydent.

Pod wpisem Łukasza Zarody – kandydata do rady miejskiej z ramienia PiS, a wcześniej przewodniczącego młodzieżowej rady miejskiej –  rozgorzała nie lada dyskusja. Głos zabrał nie tylko prezydent Paweł Silbert, ale też radna Ewa Zuber, do której zachowania na sesji mieszkańcy zgłaszali zastrzeżenia, oraz małżonka prezydenta, Małgorzata Silbert.

– Panie Łukaszu – bardzo dziękuję 🙂 Niestety niektórym ludziom obce jest to, że etycznie jest posługiwać się w przekazie prawdą niż kłamstewkami i półprawdami – nie omieszkał podziękować.

 -“Pragnę skromnie nadmienić, że, bez względu na to, co ktoś mówi i ile ma lat – no chyba, że jego słowa są wybitnie obraźliwe i nie na miejscu – nie należy mu przerywać. ”
Widział Pan ile razy mnie przerywano, mimo iż moje wypowiedzi nie były dla kogokolwiek obraźliwe? Dlaczego Pan poucza tylko mnie i panią Zuber?
Słowo “dzieciarnia” nie było nacechowane pejoratywnie, tylko użyte w rozumieniu słownikowym jak gromada, grupa dzieci –
tłumaczył się jednemu z użytkowników Paweł Silbert.

Prezydent tłumaczył się też ze współpracy z młodzieżową radą miasta. Na pytanie jednej z użytkowniczek, czy w sprawie LO2 konsultacji nie było, prezydent odpowiedział:

– Nie! Źle to Pani odbiera. Kolejność powinna być i jest taka: opracowaną propozycję przedstawiliśmy dyrektorom tych placówek, których proponowane zmiany mogą dotyczyć. W dalszej kolejności są przedstawiane radom pedagogicznym i radom rodziców z tych placówek. Tu uwaga – PROPOZYCJE a nie decyzje! Potem przychodzi czas na konsultacje – spotkania z rodzicami, mieszkańcami dzielnic, radnymi, pewnie też młodzieżą i ich reprezentantami. Następny etap to uzyskanie akceptacji Kuratorium na wypracowane wspólnie z zainteresowanymi rozwiązania. Dopiero po tym formalne decyzje w postaci uchwał Rady Miejskiej i realizacja planów. Czy o czymś Pani zdaniem zapomnieliśmy, kogoś pominęliśmy? Stanowczo nie! A burza jaką wywołano nie jest adekwatna do tego co się dotąd wydarzyło. Oczywiście Młodzieżowa Rada Miasta nie jest i nie będzie decydentem w takich sprawach, może za to być (jak dotąd) ciałem doradczym i konsultacyjnym.

 

Komentarz internautki, chcącej pozostać anonimową. (dane do wiadomości redakcji)

Pan Przemysław Kawka wykazał się niesamowitą ogładą i klasą o wiele większą niż prezydent, ponieważ był przygotowany do rozmowy, miał rzeczowe argumenty, pomimo tego iż prezydent uważa inaczej. Wyniki matury, które przedstawił pan Przemysław Kawka pochodzą z Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, wyniki konkursu Talent i Praca pochodzą z kapituły tego konkursu, wyniki rankingu Perspektyw stanowią wyznacznik dla oceny w całej Polsce. Nieprawdą jest to co powiedział pan prezydent, że jest to 451 liceum z tysiąca. W Polsce mamy 4,5 tysiąca liceów. Pan prezydent w czasie swojej przemowy wielokrotnie obraził mieszkańców, rodziców, nauczycieli, dyrekcję i przede wszystkim uczniów, wspaniałych i odważnych młodych ludzi, którzy nie bali się stanąć przed nim i przed cala radą miasta i bronić swoich poglądów. Jako rodzic oczekuję przeprosin. Moim zdaniem pan prezydent i całe miasto może bardzo dużo nauczyć się od wszystkich zaangażowanych osób, w szczególności zaś od pana Przemysława Kawki. Oglądając wszystkie relacje z tych wydarzeń wielokrotnie czułam dumę z tego, iż mamy w niewielkim przecież mieście wspaniałe silne liceum, zaangażowanych nauczycieli i rodziców, odważnych młodych ludzi. Niestety bardziej czułam wstyd. Wstyd, że miasto pokazywane jest w całej Polsce jak to, w którym chce się zniszczyć tak silną markę jaką jest II Liceum Ogólnokształcące. Słuchając i obserwując wypowiedzi młodych ludzi czułam dumę natomiast słuchając odpowiedzi Pana Silberta to czułam tylko zażenowanie.

Paweł Silbert udzielił też odpowiedzi na pytanie, na jakim etapie są konsultacje, dzieląc się też swoimi przemyśleniami na temat stanu innych miast i bierności rządzących.

– Kończymy spotkania z radami pedagigcznymi i prezydiami rad rodziców.
Choć momentami zaczynam wątpić czy to ma sens. To jakiś koszmar, że ludzie którzy powinni na tym skorzystać są albo przeciw albo milczą. Może faktycznie mają rację ci, którzy siedzą cicho, nie wychylają się, a czas liczony jedną czy dwoma kadencjami i tak w “jakiś” sposób rozwiąże problemy. Dzięki temu wiele polskich miast wygląda jak siedem nieszczęść, polska gospodarka odstaje tak dalece od tego co osiągnęli nasi sąsiedzi startujący z podobnego poziomu.
Do niedawna miałem poczucie, że nasi mieszkańcy bardzo różnią się od otoczenia, są aktywni i wymagający, ale też doceniają to co robimy i dają nam mandat zaufania, który motywuje i pozwala pracować z poczuciem sensu. I chcę wierzyć, że tak będzie nadal.

Wzywa również do powstrzymania się z atakami na jego osobę i na urzędników, wskazując na konieczność cięcia wydatków:

Zamiast się ze mną wykłócać, napadać, atakować, wytykać, przytajcie Państwo ten artykuł: http://next.gazeta.pl/…/7,151003,25440762,gminy-i-miast…
To nie moja, ani urzędnicza zła wola, tylko ogromnie napięta sytuacja finansowa samorządów powoduje, że trzeba próbować jakoś to wszystko przeżyć. Udawanie, że nie ma problemu tylko pogorszy i tak trudną sytuację.

Odniósł się też do informacji, że decyzja w sprawie szkół miałaby już zapaść.

– Oczywiście jest to nieprawda! Nie ma decyzji, nie ma projektów uchwał, nie ma opinii kuratora. Była TYLKO PROPOZYCJA przedłożona dyrektorom szkół i nawet jeszcze nie wszystkim radom pedagogicznym i prezydiom rad rodziców. Dopiero po nich powinien przyjść czas na szersze rozmowy i negocjacje.

Czy dyskusja nad tak poważnymi sprawami powinna toczyć się w komentarzach na facebooku?

View Results

Loading ... Loading ...

Powrócił też do sprawy klubu Vega i Ciężkowianki, sugerując wykorzystywanie niewinnych ludzi w celu napuszczenia ich na jego osobę.

– Przypomnę jakie się na mnie kiedyś wiadra pomyj wylewały za to, że postanowiłem uporządkować bałagan organizacyjny i prawny z klubem Vega i siedzibą LKS Ciężkowianka w Ciężkowicach. Oprócz jednej osoby, nikt do dziś mnie nie przeprosił, lub choć tylko przyznał, że nie miał racji, oskarżając mnie, strasząc, napuszczając na mnie ludzi i media.
Dziś jest podobnie, i pewnie kiedyś też nie będzie zbyt wielu chętnych, by się przyznać, że przesadzili. Myślę, że już dziś wielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że ich najzwyczajniej w świecie wystraszono, nabrano i wypuszczono na co najmniej przedwczesne protesty, Jeśli to kampania polityczna przeciw mnie, to jest to zwyczajnie obrzydliwe – angażowanie w to małych dzieci i młodzieży. Batalie polityczne powinny być areną ludzi świadomych w czym uczestniczą.

– Nie zgadzam się z Pana wywodami, cierpliwie znosiłem wszystkie uwagi, zapisywałem pytania i na większość udzieliłem rzeczowych odpowiedzi – na tyle, na ile w tym czasie było to możliwe. Nie uważam również, że w jakimkolwiek momencie byłem niegrzeczny wobec pana Kawki – za to on wobec mnie ewidentnie i to niestety wielokrotnie – tego Pan nie zauważył?
Skoro bezsensowny jest argument o tym, że tradycja i pozycja I LO 1 nie jest ważna, to niby czemu Pańskie i innych subiektywne przekonanie o wyższości LO2 nad innymi miałoby być ważne? Przecież to nie o to chodzi!!! Za kilka lat to liceum i dwa pozostałe będą mieć ogromne problemy z naborami (dwójka już teraz ma największe) i bajka o mocarstwowej pozycji tej szkoły pęknie jak bańka mydlana. Pracę stracą nauczyciele – również ci, którzy dziś do szkoły przyciągają najbardziej i zacznie się straszny regres. Ale te naprawdę najlepsze szkoły nie będą miały z tym problemy – niestety żadne z naszych liceów nie jest dziś prestiżowe. Wszystkie trzy są niezłe i chwała za to, ale to może nie wystarczyć. I żadne płomienne wystąpienia na sesjach RM tego nie zmienią. O tym jaka będzie przyszłość tych szkół zadecyduje demografia, kasa i wysiłki organizacyjne tych, którzy za to odpowiadają. Jak nie będzie kasy na utrzymanie palcówek, pracy dla kadry szkolnej i poziomu nauczania, to czy połajanki młodych ludzi coś pomogą, coś zmienią? –
odniósł się prezydent do swojego zachowania na sesji oraz do stanu jaworznickich liceów.

Na koniec padły jeszcze mocne słowa.

Wszystkie cytaty pisownia oryginalna.

Kilka cytatów:

Całość dyskusji na publicznej stronie Łukasza Zarody.

Nastolatek masakruje Pawła Silberta

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

3 KOMENTARZE

  1. Ciekawe dlaczego nasz prezydent spokojnie i merytorycznie nie dyskutował ze swoim adwersarzem na sesji Rady Miasta? Czyzby się bał? Takie rzeczy załatwia się na miejscu i w kulturalny sposób, a nie na jakichś fuckbookach wieczorkiem, kiedy łatwiej przelać gorycz na papier bez spojrzenia w oczy przeciwnikowi z pomocą żonki. Tchórz i tyle. A co do ataku na jego wielkobliwość to już standard – można przejrzeć wszystkie sesje kiedy to nasz władca co drugie zdanie przerywa radnym komentując w niewybredny sposób wypowiedzi zapominając że na tej sali jest gościem a nie pryncypałem. GOŚCIEM, jak kiedyś trafnie to określił radny. To jest sesja Rady Miasta, a nie prezydenta.

  2. Poziom argumentów rozemocjonowanego młodego był rzeczywiście żenujący ,ale ma do tego prawo ze względu na wiek. Zwracam uwagę ,że obojętnie co kto myśli o Prezydencie to został on wybrany przez większość mieszkańców ,co oznacza ,że to jemu powierzono pieczę nad mieniem komunalnym. W ramach tej odpowiedzialności ,musi dokonywać cięć zbędnych wydatków. Pytanie tylko brzmi czy robi to w dobrym stylu tzn czy klarownie argumentuje, co przemawia za taką decyzją ? Niestety nasz Prezydent nie posiada umiejętności przekonywania do swoich decyzji ,ma zapędy człowieka wszystkowiedzącego i nieliczącego się z innymi .W mieście powstało wiele dobrych rzeczy ale też dzieją się rzeczy złe ,z których Prezydent nigdy się nie wycofa. Oby budynek II liceum nie podzielił losu szkoły na Pechniku ,która po likwidacji straszy jako pustostan. Być może likwidacja któregoś z liceów jest konieczna ale trzeba mieć uzasadnioną wizję takiej decyzji i przekonać do niej obywateli, no ale to nie jego styl.

  3. Szkoła na Pechniku została sprzedana około 1,5 roku temu. Teraz niszczeje, pootwierane okna i te dachowe też ( dach wymieniony kilka lat temu przez miasto) czeka na rozbiórkę przez nowego właściciela. Smutne. A co do Liceów w Jaworznie to ma zostać jedno jedyne słuszne taką wizję ma na Panujący.