Kolejne potrącenie pieszego na oznakowanym przejściu

Trwa czarna seria na jaworznickich drogach. W środę wieczorem na ul. Grunwaldzkiej doszło do potrącenia pieszego na oznakowanym przejściu dla pieszych.

REKLAMA

Na miejscu zdarzenia niezwłocznie pojawiła się policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe.

Jak poinformował aspirant sztabowy Michał Nowak, rzecznik prasowy jaworznickiej policji – ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca samochodem marki toyota avensis, 26-letnia mieszkanka Chrzanowa, jadąc ulicą Grunwaldzką w kierunku Chrzanowa, potrącił na oznakowanym przejściu dla pieszych prawidłowo przechodzącego 70-letniego mężczyznę. Na miejsce została wezwana załoga pogotowia ratunkowego, która przewiozła mężczyznę do szpitala. Badanie trzeźwości kierującej nie wykazało w jej organizmie alkoholu. Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci, ustalają również tożsamość potrąconego mężczyzny, ponieważ nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Za rażące naruszenie przepisów i stworzenia zagrożenia dla pieszego, mundurowi zatrzymali 26-letniej kobiecie prawo jazdy.

To niestety kolejne takie zdarzenie w ostatnich kilku dniach. 12 listopada na ul. Krakowskiej doszło do potrącenia pieszej, również na oznakowanym przejściu dla pieszych.

W wyniku zdarzenia droga była całkowicie nieprzejezdna, a większa część centrum Jaworzna była zakorkowana.

pisaliśmy o tym: 

Potrącenie pieszej i zderzenie dwóch samochodów. Czarna seria na ul. Krakowskiej?

przeczytaj też: 

Wypadek przy ul. Grunwaldzkiej

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

13 KOMENTARZE

    • siwy, a coś konkretniej potrafisz zarzucić, czy tylko tak strzelasz z doopy żeby pomarudzić? Podglądam Twoje wpisy i nic poza Januszowym biadoleniem w nich nie widzę. Masz fajny pomysł na ograniczenie debiliady ćwoków w starych leonach i golfach ze zwisającym na zderzaku wsiowym paskiem holowniczym? To dawaj swoje genialne pomysły! Ile było zdarzeń drogowych na zwężonych jezdniach? Ile matek z wózkami, bachorów śmigających do szkoły i staruszek z balkonikami ucierpiało na poszerzonych chodnikach? Udajesz mądralę to podaj statystyki o masakrach na tych zwężonych odcinkach.

      • A dlaczego to ważne kto został poszkodowany ? Jest poszkodowany i tyle. A statystyki ? Min. ten portal podawał info o pracy policji. Teraz nie podaje. Czyżby ktoś się wstydził. Faktem jest , ze wielokrotnie codziennie pędzą przez miasto tzw. służby na sygnale. Po co ?

  1. eSjot .Co rozumiesz “miszczu”przez zarzut konkretny.Jeśli piszę ,że wąskie drogi,jako gwarancja bezpieczeństwa mogą urodzić się tylko w chorej głowie człowieka o wąskich horyzontach to jest zarzut konkretny czy nie konkretny . Poza tym dlaczego o dzieciach piszesz “bachory”.Masz jakieś zaburzenia ,w szkole cię bili czy może szpetny jesteś i nienawidzisz wszystkich . Ogarnij się i nie obrażaj innych bez potrzeby .Nie masz racji to milcz a nie wylewaj swoje frustracje na forum . Obrona wąskich dróg które maja determinować bezpieczeństwo jest absurdem nie do obrony . Pisałem już ,że nasze miasto” rozsławili ” nurek z Jaworzna ,Seba ,kandydat z PO a teraz zideologizowany komisarz ludowy od wąskich dróg .

    • Jeżeli wyzwiska typu chory człowiek o wąskich horyzontach to są te twoje mocne argumenty i konkrety, to nie mamy o czym dyskutować. Jesteś typowym trollem nie mającym nic konkretnego do zarzucenia rozwiązaniom z Podwala i św. Wojciecha, więc strzelasz z doopy ogólnikami, sloganami i głupawymi hasełkami na zasadzie – nie znam się, ale się wypowiem. Wystarczy prześledzić twoje wpisy żeby zauważyć kto tu jest frustratem.

      • eSjot ma rację.Jak widzę tylko jakiś artykuł dotyczacy miasta,zastanawiam się co mądrego napisał nasz znawca.Tylko rzucanie pustymi sloganami,żeby podburzyć atmosferę.A zaproponowanie rozwiązania na dany problem brak.

  2. To może dużymi literami WĄSKIE DROGI SĄ NIEBEZPIECZNE. Pitolenie andronów o ich pozytywnych cechach jest IDIOTYCZNE.czy coś jest jeszcze niezrozumiałe ,niekonkretne.Chyba jaśniej się nie da .Jeśli te absurdalne rozwiązania zwracają uwagę poza Jaworznem/vide art red Warzechy/ to chyba warto spróbować zdobyć się na minimalną refleksję a nie dogmatycznie twierdzić że białe jest czarne, bo to urąga zdrowemu rozsądkowi. Niedostrzeganie śmieszności tego że chodniki są szersze od jezdni ,świadczy o aberracji w postrzeganiu rzeczywistości. Np łączna szerokość chodników przy ul Wojciecha jest większa niż szerokość jezdni ,a czy ktoś widział tłumy pieszych na tych chodnikach ? Natomiast ruch samochodów jest znaczny .Pytanie po co robić szerokie chodniki skoro nie ma użytkowników i po co robić niewygodne drogi skoro jest duża liczba korzystających z nich? To są lewackie pomysły zaczadzonych ideologów którzy nie liczą się z ludzmi i nie pytają ich o zdanie a logikę i zdrowy rozsądek mają w…..

    • “WĄSKIE DROGI SĄ NIEBEZPIECZNE” – ciekawy dogmat, niestety nie poparty żadnymi danymi, które wskazywałyby, że są bardziej niebezpieczne niż szerokie.
      “Np łączna szerokość chodników przy ul Wojciecha jest większa niż szerokość jezdni” – oj chyba musisz poćwiczyć mierzenie. Jezdnia ma tam szerokość 6 m, a chodniki (być może z wyjątkiem jakichś miejscowych poszerzeń) prawie na pewno nie będą miały w sumie więcej niż ok. 4 m (na 11. listopada mogą mieć 5 m). Mogę poszukać projektu, jeśli masz wątpliwości. Żeby poszerzyć jezdnię do dawnej szerokości, trzeba byłoby całkowicie zlikwidować jeden z chodników, tak jak było dawniej. A to oznaczałoby “traktowanie pieszych jako wrogów, których trzeba tępić, ograniczać, zwalczać”.
      Proszę bardzo – zapytajmy kierowców, jaka szerokość jezdni jest ich zdaniem optymalna do jazdy z dozwoloną prędkością. Ale dokładnie ile centymetrów, a nie na zasadzie “węższa” czy “szersza”. To nie jest tak, że wraz ze zwężeniem jezdni pojazdy stają się szersze i już nie mogą się mijać. Możliwości mijania pojazdów zależą wyłącznie od tego, jaką szerokość jezdnia ma po przebudowie, a to, jaka była wcześniej, nie ma na to najmniejszego wpływu. Wynika to z równania transformacji Lorentza. Jeśli takie rzeczy trzeba tłumaczyć, to co dopiero mówić o bardziej skomplikowanych…

  3. user1 możesz być dumny ,twe działania zmniejszyły liczbę wypadków z udziałem pieszych . Mimo że skameralizowałeś 1 procent dróg uzyskałeś najlepszy wynik w historii Polski.Spadek licząc od 2000 roku jest imponujący , bo aż o 64,6 procenta , co daje 803 ofiary w 2018 roku.

    • Film spychający odpowiedzialność na ofiary. Że niby piesi mają kombinować, nawiązywać kontakt wzrokowy, machać i nie wiadomo co jeszcze. Bo inaczej bidny kierowca ciężarówki nie będzie miał innego wyjścia, niż tego pieszego rozjechać. Oczywiście za kierownicą siada wielu ludzi, którzy nie umieją jeździć i warto to brać pod uwagę. Tylko ciekawe, że kierowcom nie mówi się, żeby na wszelki wypadek przed każdym przejściem się zatrzymywali i rozglądali, choć to oni mają nie powodować zagrożenia.
      Na szczęście unia już wprowadziła zakaz produkowania takich ciężarówek, które uniemożliwiają bezpośrednie widzenie tego, co jest w otoczeniu pojazdu (wejdzie w życie chyba za kilka lat). A jak na razie to kierowcy mają tak kombinować, żeby pieszego móc zobaczyć – niech sobie montują lusterka, kamerki, wszystko jedno. A jak się nie podoba, to nie ma przymusu pracy jako kierowca ciężarówki.
      Z dedykacją dla Ciebie i niewidomych kierowców: http://zm.org.pl/?a=kierujacy_niewidzacy-19b