Trudno wytłumaczyć to, co stało się w sobotnim starciu koszykarzy MCKiS z Pogonią Ruda Śląska. Jaworznianie po dwóch kwartach wysoko prowadzili, by w drugiej części gry zupełnie zaprzepaścić swoje osiągnięcia i przegrać cały mecz 77:79.

REKLAMA

Zaskakujący przebieg miał sobotni pojedynek dwóch sąsiadujących ze sobą w ligowej tabeli zespołów. MCKiS liczył, że po ostatniej nieoczekiwanej porażce na wyjeździe, tym razem dopisze do swojego konta komplet punktów. Tymczasem jaworznianie znów musieli przełknąć gorycz porażki, trwoniąc na własne życzenie wypracowaną z trudem przewagę.

Początek meczu rozgrywanego na hali na Osiedlu Stałym zdecydowanie należał do gospodarzy. Co prawda w pierwszej kwarcie przez kilka minut ekipa Pogoni dotrzymywała kroku Sokołom, ale potem trzynaście punktów zdobytych z rzędu przez podopiecznych trenera Bilińskiego zdecydowanie ostudziło nastroje w ekipie gości. MCKiS pewnie wygrał 27:16 i drugą kwartę rozpoczynał w dobrym humorze. Pogoń chociaż nie grała źle, to była punktowana przez gospodarzy, którzy tego dnia wyjątkowo skutecznie trafiali za trzy punkty. Na przerwę Sokoły schodziły przy prowadzeniu 50:35 i wydawało się, że gościom trudno będzie odrobić tak dużą stratę. Druga część gry wyglądała już jednak zupełnie inaczej. Jaworznianie gdzieś zatracili swoją skuteczność i zaczęli popełniać coraz więcej błędów i fauli. Pogoń tymczasem konsekwentnie krok po kroku niwelowała swoją stratę. Rudzianie zwyciężyli 20:15, wciąż jednak byli daleko od wygrania meczu. W niespełna cztery minuty Pogoń przy zaskakująco słabej postawie miejscowych, zdobyła jedenaście punktów z rzędu i objęła prowadzenie. Końcówka była już bardzo nerwowa. MCKiS co prawda szybko odzyskał prowadzenie, ale nie zdołał dowieźć go to końca. Ostatnie sekundy należały do gości – najpierw Mateusz Pawlik rzutem za trzy punkty znów dał Pogoni prowadzenie, a potem jeszcze celnym trafieniem z rzutu wolnego Rafał Sebrala zapewnił ekipie z Rudy Śląskiej ostateczną wygraną 79:77.

Porażka z Pogonią była dla jaworznickich Sokołów bardzo bolesna, szczególnie patrząc na sam przebieg spotkania. Jaworznianie mieli wygraną praktycznie w ręku i w niezrozumiały sposób wpadli w spiralę błędów, dając się dogonić rywalom. MCKiS mając na swoim koncie cztery wygrane i tyle samo porażek zajmuje ósme miejsce w tabeli II ligi. W sobotę najwięcej punktów dla Sokołów zdobył Radosław Lemański, który zapisał na swoje konto 16 oczek i jedną asystę. Nieźle wypadł też Mateusz Nowacki, który zaliczył 12 punktów – wszystkie z rzutów za 3 punkty, a do tego dołożył 4 zbiórki. MVP całego spotkania został zdecydowanie Wojciech Żurawski z Pogoni, który mógł pochwalić się double-double w postaci 21 punktów i 15 zbiórek.

W najbliższej kolejce podopiecznych trenera Bilińskiego czeka wyjątkowo trudne spotkanie. Sokoły na wyjeździe zagrają z liderem – Wisłą Kraków. Krakowianie w tym sezonie grają imponująco i jako jedyny zespół mają na swoim koncie komplet punktów. Jaworznianie w przeszłości nieraz już ucierali nosa murowanym faworytom i pewnie i tym razem postarają się o niespodziankę. Czeka ich jednak ekstremalnie trudne zadanie. Początek meczu w Krakowie w sobotę o godzinie 18:00.

MCKiS Jaworzno – Pogoń Ruda Śląska 79:77
(27:16, 23:19, 15:20, 12:24)

DK

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki