Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 11 w Pieczyskach obawiają się likwidacji placówki. Prawdopodobnym zagrożeniem dla bytu szkoły jest budowa nowatorskiego Osiedla Silo w miejscu starej cementowni.

Początek kłopotów

REKLAMA

W marcu br. wśród rodziców dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 11 pojawiła się informacja o nieutworzeniu klasy siódmej. Powodem miała być zbyt mała ilość kandydatów.

Nie marnując ani chwili, rodzice od razu rozpoczęli walkę o przyszłość ich dzieci. Na początku skontaktowali się z Kuratorium Oświaty w Sosnowcu w spawie wymaganej ilości uczniów, aby utworzyć klasę, a także wystosowali petycję do Prezydenta Silberta, którą podpisało liczne grono mieszkańców Pieczysk oraz samych rodziców.

Sprawą klasy siódmej zajęła się również dyrektorka szkoły, zapraszając rodziców oraz mieszkańców na spotkanie, które odbyło się pod koniec marca. Pomimo wystosowanego zaproszenia do prezydenta Pawła Silberta, naczelnik Wydziału Edukacji Ireny Wojtanowicz – Stadler oraz przewodniczącej Komisji Edukacji Rady Miejskiej Ewy Zuber, na spotkaniu nie zjawił się żaden z zaproszonych gości.

Podczas rozmów z dyrektorką szkoły z ust rodziców wielokrotnie padały obawy, że nieutworzenie klasy siódmej będzie pierwszym krokiem do powolnego upadku szkoły, a co za tym idzie również zmniejszenia kadry nauczycielskiej.

Jednak pomimo walki oraz niekończących się pism w obecnym roku szkolnym nie została utworzona ani jedna klasa siódma.

Z deszczu pod rynnę?

Mogłoby się wydawać, że brak siódmoklasistów nie przyniósł żadnego uszczerbku w funkcjonowaniu szkoły. W wakacje elewacja budynku przeszła gruntowną modernizację. Dzięki temu remontowi gmach zyskał drugie życie.

Jednak całkiem niedawno do rodziców dzieci dotarły kolejne alarmujące informacje. Tym razem nie o nieutworzeniu klasy, a znacznie poważniejsze, jak zupełna likwidacja tej placówki.

Powód?

Przyczyną rozpowszechniania się tej informacji, jest prawdopodobnie coraz bliższa realizacji budowa nowatorskiego osiedla w miejscu starej Cementowni Szczakowa, czyli w bezpośrednim sąsiedztwie Pieczysk i Szczakowej.

Budowa Osiedla Silo zakłada nie tylko nowe budynki mieszkalne o różnym charakterze zabudowy, ale także budowę nowej szkoły oraz 2 przedszkoli. Rodzice dzieci boją się, że dwie położone w tak niedalekim sąsiedztwie szkoły nie mają szansy wspólnego bytu.

W sprawie możliwości likwidacji Szkoły Podstawowej nr 11 skontaktowaliśmy się z dyrektorką Katarzyną Mentel: – Jako dyrektor szkoły nie posiadam w tej sprawie żadnych informacji – mówiła podczas rozmowy Katarzyna Mentel.

O zabranie głosy w tej sprawie poprosiliśmy także naczelnik Wydziału Edukacji: ─ W Wydziale Edukacji nie toczą się żadne rozmowy, aby szkoła nr 11 miała zostać zlikwidowana ─ mówi Irena Wojtanowicz – Stadler ─ Niedawno przeprowadzono tam termomodernizację, której wymóg unijny wymusza, aby w budynku przez co najmniej 5 lat znajdowała się placówka oświaty ─ dodaje Irena Wojtanowicz – Stadler.

Z wypowiedzi zarówno dyrektorki SP 11, jak i naczelnik Wydziału Edukacji wynika, że rodzice nie mają się czego obawiać. Jednak nie trudno ich winić, w końcu każdy rodzić chce dla swojego dziecka jak najlepiej.

Na chwilę obecną trudno przewidzieć czy budowa Osiedla Silo, która ma szacunkowo zakończyć się dopiero w 2035 roku wpłynie w przyszłości na szkołę w Pieczyskach. Mamy jednak nadzieję, że szkoła pozostanie na swoim miejscu jeszcze przez wiele lat.

O tych i innych rozterkach można porozmawiać podczas konsultacji społecznych, które odbędą się 15 i 16 listopada na Pieczyskach.

Pomóż w budowie nowatorskiego Osiedla Silo w miejscu starej cementowni

Czy w SP 11 nie będzie 7 klasy?

 

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

1 KOMENTARZ

  1. typowe zachowanie włodarzy , wykorzystać kasę z unii aby wygrać wybory, mydli się oczy że się robi dla mieszkańców a za plecami sprzedaje się inwestorowi pod inwestycje , po pięciu latach powie Pawełek że nastąpiła wyższa konieczność dla dobra całego społeczeństwa i znalazł się bogaty kupiec itd jak z innymi obiektami , w każdej plotce jest ziarno prawdy ,