Plaga szczurów w mieście? Mieszkańcy Starej Huty mają spory problem.

Ulica Adama Asnyka to zdecydowanie spokojny zakątek Jaworzna. Poza domami prywatnymi nie ma tutaj nic. Spokój i cisza.

REKLAMA

Ulica wybrukowana jest kostką, która dość dobrze opiera się ciężarowi jeżdżących ulicą Asnyka samochodów. Problemem są jednak bezpośrednie okolice studzienek kanalizacyjnych. 

Jak się okazuje – z przestrzeni przylegającej bezpośrednio do studzienek ponad pół roku temu usunięta została kostka brukowa. Teraz powstające tam regularnie dziury zasypywane są żwirem. Mieszkańcy mają jednak większy problem – z powstałych po usunięciu kostki dziur… na ulicę wychodzą szczury! Mieszkańcy szukają pomocy gdzie się da, jednak efekty wciąż są mizerne.

O problemie zapadającej się przestrzeni przy studzienkach i problemie szczurów wiedzą Jaworznickie Wodociągi. Jak się okazuje, technicy Wodociągów uzupełniają ubytki w nawierzchni, jednak nie oni są odpowiedzialni za walkę ze szczurami w mieście.

Sytuację nadzoruje też MZDiM – jak czytamy w informacji – „Stan nawierzchni na tej i innych ulic jest znany zarządcy, który podejmuje w każdym przypadku adekwatne do sytuacji i możliwości działania, w razie potrzeby podejmuje też stosowne akcje informacyjne”.

Jak ustaliliśmy w rozmowie z Powiatową Stacją Sanitarno- Epidemiologiczną: 

populacja szczurów w Jaworznie w tym roku jest znacznie wyższa niż w latach poprzednich. Co więcej – okazuje się, że nie wszystkie ze stosowanych metod ich wypędzenia są skuteczne.

Wniosek? Przyczyn jest dużo, skutek jest jeden. Najgorzej mają mieszkańcy, którzy muszą usuwać ze swoich posesji martwe gryzonie. Oby w końcu udało się tę kostkę poukładać.

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki