Do dyspozycji mieszkańców oddane zostały niedawno nowe kubły na bioodpady.

REKLAMA

Już na pierwszy rzut oka widać było, że nie spełnią one wymagań choćby przeciętnej wielkości gospodarstwa domowego.

Kubły mają pojemność 120 litrów i często pomieścić muszą skoszoną trawę, liście i obierki z warzyw i owoców. Jak informowali nas mieszkańcy – to fizycznie niemożliwe, by tak mały kubeł pomieścił taką ilość odpadów.

Nadeszła jesień a z drzew pomału zaczynają opadać liście. Jak radzą sobie mieszkańcu Jaworzna z „upychaniem” liści i odpadów w nowych kubłach? Liczymy na Wasze zdjęcia w komentarzach pod postem na Facebooku. Może 120 litrów pojemności w zupełności wystarczy, a może wręcz przeciwnie?

przeczytaj też: 

Nowe pojemniki na bioodpady – “to jakiś żart?”

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

2 KOMENTARZE

  1. z lisci nie wrzuconych do tego kubla mozna zrobic wiele porzytecznych rzeczy, na przyklad ocieplic bude dla psa czy tez zasluchawszy sie w piosenke Piaska mozna zamiast okruszkami to tymi liscmi wypchac poduszki
    i gitara ! ps. na obierki te kubly sa w sam raz – wszak ziemniaki teraz znacznie poszly w gore – to i sie cieniej struga.

  2. A może by tak w ramach akcji “miasto dupą do mieszkańca” wrócić do starych dobrych metod:
    1. po co kosić trawę jak można podpalić
    2. jak już skosiłeś trawę to na kupkę i podpalić – podobnie liście
    3. podnieść opłaty za śmieci – a ludziom nakazać wywożenie śmieci do lasu

    To jest właśnie ta ekologia – to co się zaczęło teraz wyrabiać w tym mieście to jakiś skandal już nie wspomnę o jakości obsługi w UM szczególnie w wydziale komunikacji