W niedzielę uczestniczyłam w Konwencji Koalicji Obywatelskiej. Grupa jaworznicka pojechała do Warszawy. Znakomite było przemówienie Pani Marszałek, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, a także przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Pana Grzegorza Schetyny. Skandalem, według mnie, było oddanie głosu Panu Lechowi Wałęsie.

REKLAMA

Miał być gościem – ktoś tak zarządził – to wystarczyłoby, aby sobie siedział. Błyszczał zachwytem nad sobą. Wałęsa dla mnie, dla całego świata, to przecież symbol „Solidarności”, tej pierwszej z naszych marzeń.

Lech Wałęsa, to także człowiek nieobliczalny i dopuszczenie go do mikrofonu nic dobrego dla sprawy przynieść nie mogło. I tak się też stało. Mówił bez sensu, chaotycznie i niemądrze. Ale za to z pewnością swoich racji i wyższością. Był gościem Konwencji, nikt nie śmiał mu przerwać. W czasie jego mówienia bolesne milczenie i narastający niepokój, pulsował w wielu z nas. Kiedy odniósł się, negatywnie do „Solidarności Walczącej”, do Kornela Morawieckiego, zaczęłam w proteście oburzenia gwizdać. Nie jest prawdą, że cała sala klaskała. Niektórzy siedzieli jak skamieniali. Wałęsa, pokojowy noblista, zabijał plugawym słowem.

W Starym Testamencie jest takie zdanie:„I głupi, jeśli milczy będzie mian za mądrego, a jeśli stuli usta swe, za roztropnego”. Mądrość ponadczasowa każdemu się przyda. Mnie też.

Po Konwencji szukałam przewodniczącego Grzegorza Schetyny. Miałam z sobą książkę pt. Twierdza. Solidarność Walcząca – Podziemna Armia. Tam jest takie zdanie: „Jednym z ważniejszych organizatorów siatki kolportażowej był w pewnym momencie Grzegorz Schetyna. Rozprowadzał około dziesięciu procent nakładu „Solidarności Walczącej” głównie przez akademiki. Jego grupa liczyła siedem osób”.

Proszę pamiętać, że byłam przeciw słowom Lecha Wałęsy. Cała nasza jaworznicka grupa była przeciw. 30 września na zebraniu roboczym Koalicji Obywatelskiej, uczciliśmy minutą ciszy Kornela Morawieckiego. Tak rozpoczął zebranie Przewodniczący Platformy Obywatelskiej, pan Wojciech Saługa.

Marcin Zapart, Barbara Sikora na konwencji Koalicji Obywatelskiej. Warszawa 6 października 2019.

„Solidarność Walcząca” dla mnie była i jest symbolem odwagi. Drukowanie i kolportowane nielegalnych gazet, to ważna i niebezpieczna robota. Kornel Morawiecki przewodniczący „Solidarności Walczącej”, uważał, że informacja, jest najmocniejszą bronią . Mówił: „Drogę do wolności będziemy wyrąbywać przełamując komunistyczny monopol na informacje”. Jego słowa dzisiaj brzmią, jak ostrzeżenia. Żadna władza nie powinna mieć monopolu na informacje. I także w tej sprawie pojechałam na Konwencję Koalicji Obywatelskiej. 

Barbara Sikora, radna Rady Miejskiej w Jaworznie

tekst płatny

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki