Zgoda Byczyna liderem A klasy

Zgoda Byczyna po wygranym, środowym meczu z Wisełką Rozkochów może poczuć się liderem grupy chrzanowskiej. Szósta kolejka chrzanowskiej A klasy trwa i o ewentualnym prowadzeniu w grupie mają rozstrzygnąć najbliższe mecze na szczycie tabeli.

REKLAMA

Przewagę gospodarzy w środowym meczu dało się zauważyć już od pierwszego gwizdka. Kilka akcji gospodarze zaakcentowali zdobyciem pierwszej bramki już w 6. min. Piłkarze szybko wyszli spod własnego pola bramkowego. Piłka trafiła pod nogi Łukasza Przebindowskiego, który skutecznie dośrodkował w pole karne. Tam na miejscu był już Paweł Jaromin. Pomimo tego, że był pilnowany przez obrońcę, zdołał umieścić piłkę w siatce bramki. Zgoda, idąc za ciosem, stwarzała coraz więcej sytuacji podbramkowych. Piłkę zagrywali szybko i celnie. Nie mogło zabraknąć strzału z dystansu, którym popisał się Tomasz Jaromin. Piłkę uderzył jakby od niechcenia, ale ta znalazła miejsce przy słupku i wpadła do bramki. Goście próbowali złapać kontakt z gospodarzami.
Najbliżej szczęścia byli, wykonując stałe fragmenty gry. Z rzutu rożnego bezpośredni rogal w kierunku bramki zablokował golkiper Zgody – Krystian Nawrocki. Również wolny przed polem karnym nie dał gola Wisełce. Tymczasem grający trener Zgody – Krzysztof Bartyzel doszedł do piłki i spróbował uderzenia ze sporej odległości. Jego strzał okazał się zbyt lekki, by mógł zagrozić bramkarzowi przyjezdnych. Zmierzającą w stronę bramki piłkę sięgnął jeszcze Przebindowski, co zmyliło bramkarza, a byczynianie mogli cieszyć się kolejną bramką. Następną okazję gospodarze mieli chwilę potem. Nastąpiło spore zamieszanie w polu bramkowym, a piłka nie chciała trafić tam, gdzie jej miejsce. Kilka strzałów z jednego i dwóch metrów blokowali obrońcy Wisełki. Tymczasem błąd po drugiej stronie boiska skutkował utratą bramki. Krzysztof Bednarczyk znalazł się w stuprocentowej sytuacji i swojej szansy nie zmarnował, pokonując Nawrockiego. Do przerwy zatem Zgoda Byczyna prowadziła z Wisełką Rozkochów 3:1.
W drugiej połowie spotkania gospodarze pewnie kontrolowali przebieg gry. Wszelkie podjęte przez przeciwników próby, zawodnicy Zgody dusili w zarodku. Dalekie wrzutki gości z autu, również miały przynieść korzyści w postaci gola, ale na szczęście gospodarzy piłka nie przekroczyła linii bramkowej między słupkami. Tymczasem Dariusz Piecka uderzył mocno i gdy bramkarz odbił piłkę, do pustej bramki dobił ją Dawid Kępka.

Na chwilę obecną trzy drużyny walczą o tytuł lidera chrzanowskiej grupy, a są to Zgoda Byczyna, Fablok Chrzanów oraz Zagórzanka Zagórze. Fablok w sobotę pauzuje , natomiast Zagórzanka zagra z drużyną ze środka tabeli. Zagórzanka ma o jedno rozegrane spotkanie mniej.

LKS Zgoda Byczyna Wisełka Rozkochów 4:1 (3:1)
P. Jaromin 6′, T. Jaromin 12′, Przebindowski 22′, Bednarczyk 39′, Kempka

Zgoda: Nawrocki (GK), Piecka, T. Jaromin, Krawczyk, Zieliński, Ostachowski, Zięba, Bartyzel, S. Jaromin, Przebindowski (C), P. Jaromin, zm – Kempka, Fitał

Wisełka: Gołdyń (GK), Mazgaj (C), Szpak, Turek, Warchoł, Momot, Wójcik, Majerski, Duda, Bednarczyk, Kozdraś

sędziowali: M. Siemek (s.gł), A. Dudek, K. Kosowski

jargal

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki