Wydaje się, że przez wieki funkcjonują w ekonomii i gospodarce dwie ważne logiki: logika zysku i logika sprawiedliwego podziału. Żyjący w VIII w. p. Chr. prorok Amos, pochodzący z uboższych warstw izraelskiej społeczności, piętnuje logikę zysku ówczesnych przedsiębiorców. Zysk stał się dla nich najważniejszym celem, albowiem w dobrach tego świata położyli swoją nadzieję. W ich logice zysku nie ma miejsca na relację ze Stwórcą, co przekłada się na ich uczciwość oraz na podejście do dnia szabatu. Traktują ów dzień jako wymuszoną i przykrą przerwę w zarabianiu pieniędzy.

REKLAMA

Kiedy w logice zysku nie ma Pana Boga, nie będzie Go również w logice podziału. To Bóg jest gwarantem jego sprawiedliwości. Kiedy Boga braknie w ludzkiej logice, człowiek ogarnięty chciwością będzie w stanie drugiego człowieka sprowadzić do wartości rzeczy. Prorok Amos posługuje się drastycznym przykładem sprzedania ubogiego za „parę sandałów”. Dla nas najbardziej drastycznym przykładem odczłowieczenia relacji jest logika KL Auschwitz – Birkenau.

To, co Bóg powiedział przez Amosa, Syn Boży nazywa jeszcze bardziej jasno: „Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie”. Ten porządek musi wejść tak głęboko w ludzkie serce, aby przełożyć się na uczciwość w najdrobniejszych sprawach: „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”.

Jezus jest realistą i doskonale wie, że w nasze ręce trafiają pieniądze i różne dobra, których historia nie jest nam do końca znana i nie jesteśmy w stanie do końca prześledzić ich „uczciwości”. Możemy jednak tym, co posiadamy, tworzyć dobre międzyludzkie relacje. Jeśli Bóg jest w naszych sercach, to logika podziału jest przed logiką zysku. Czasem wydaje się to trudne, niemal nielogiczne i tylko przez zaufanie Bogu możemy się przełamać i podjąć ryzyko, którego do końca nie rozumiemy. Efekt jest jednak niesamowity: wewnętrzny spokój, prawdziwi przyjaciele i dobra, które nie są przemijające.

W Przypowieści o nieuczciwym zarządcy Jezus, prawdziwy Bóg i Człowiek, ukazuje niezmierną inteligencję ludzi złych i fantastyczną zdolność jednoczenia się w podłości. Ich sukces jest jednak ograniczony, a sprawiedliwa kara ich nie ominie – Boga nie oszukają.

Ks. Lucjan Bielas

 

 

 

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki