Jak wygląda poranna droga autobusem z Jaworzna do Sosnowca? Z naszą redakcją skontaktowała się pani Katarzyna, mieszkanka Jaworzna, która codziennie korzysta z usług PKM Jaworzno.

REKLAMA

W liście, który otrzymaliśmy, pani Katarzyna opisała sytuację, z którą często ma do czynienia jako pasażerka linii S (Jaworzno – Sosnowiec) – mały autobus, brak wentylacji, ścisk, zaparowane szyby. Ten sam list otrzymał jaworznicki PKM. 

Szanowni Państwo, w imieniu swoim i współpasażerów zwracam się z prośbą o podstawienie o godz. 5.55 autobusu długiego. Przykładowo dziś (9.09 – red.) brak było możliwości, aby ludzie jadący do Sosnowca usiedli na Leopoldzie czy Osiedlu Stałym. W autobusie było bardzo duszno i szyby były zaparowane. Dodatkowo panował duży ścisk. Niedopuszczalne jest, aby ludzie jadący w autobusie długodystansowym średnio 30-45 min nie mieli zapewnionego minimum komfortu podróżowania. Widuję i podróżuję również autobusami lokalnymi, często pustymi, krótkodystansowymi – jeżdżą długie, a nimi ludzie jadą 10-15 minut.

Bardzo proszę o stanowcze podjęcie działań w celu zapewnienia dobrego traktowania pasażerów jadących w stronę Sosnowca – podstawienie długiego autobusu bądź zwiększenie częstotliwości kursów. 

Z wyrazami szacunku. Pasażerka Katarzyna

Ciężko nie zgodzić się z panią Katarzyną, komfort podróżowania i wysoki standard autobusów mają być wizytówką jaworznickiego przewoźnika. Nie znamy jeszcze stanowiska PKM Jaworzno w tej sprawie.

 

- REKLAMA -

Zewnętrzne linki

4 KOMENTARZE

  1. Uwaga to bardzo złośliwa ironia. Proszę tego nie traktować poważnie. Coś z myśli Mao Tse Tunga. Jak by nie było miasto ma nawiązane jakieś kontakty tam za wielkim murem.
    “Trzeba kategorycznie zakazać aby takie mnóstwo ludzi jeździło tam, gdzie zechce”.
    Chociaż kto wie, krótkie autobusy na takich trasach mogą być jakąś formą zniechęcenia klientów do korzystania z usług przewoźnika i powrotu do samochodów.