Ponad 200 tysięcy egzaminów na prawo jazdy przeprowadza rocznie Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach w swoich oddziałach terenowych. Około 95 procent z nich dotyczy najpopularniejszej kategorii B – sukcesem kończy się średnio co trzeci egzamin.

REKLAMA

Sporo kandydatów na kierowców „zjada” stres. Pomóc w zmniejszeniu go mają m. in. organizowane cyklicznie przez WORD Dni Otwarte. Ich celem jest również promowanie bezpiecznych zachowań na drodze.

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Katowicach swoistą rekordzistką jest kobieta, która upragnione prawo jazdy próbuje zdobyć już od kilku lat. Jak na razie ponad sto prób zakończyło się niepowodzeniem. To jednak wyjątek. Statystyki są bardziej optymistyczne, a jeśli chodzi o umiejętności przyszłych kierowców, płeć nie ma znaczenia.

– Znaczenie ma za to wiek. Najmniej problemów ze zdaniem egzaminu mają osoby do 30. roku życia – mówi Eugeniusz Tomala, egzaminator nadzorujący w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Katowicach. – W przypadku najpopularniejszej kategorii „B” poziom zdawalności w naszym ośrodku jest zbliżony do innych WORD-ów w kraju i wynosi ponad 30 procent. Warto jednak zwrócić uwagę na bardzo duże natężenie ruchu w naszej aglomeracji, co sprawia, że egzamin odbywa się w trudniejszych warunkach, niż w wielu miejscach Polski. Jeśli chodzi o przygotowanie kursantów do egzaminu, od lat mamy pewien constans. Nie zmieniają się również elementy, które podczas egzaminu praktycznego sprawiają największą trudność – dodaje.
Średnio co trzecia z osób przystępujących do egzaminu praktycznego na kategorię B oblewa go na placu manewrowym, gdzie największą przeszkodą okazuje się jazda po łuku. Dotyczy to zwłaszcza cofania. – W ruchu drogowym powodem niezaliczenia egzaminu jest najczęściej wymuszenie pierwszeństwa, niezastosowanie się do sygnalizacji świetlnej lub niewłaściwa zmiana pasa ruchu Tu nakładają się na siebie słabe przygotowanie, brak doświadczenia i stres – wylicza Eugeniusz Tomala.
Lepiej prezentują się statystyki zdawalności na kategorie uprawniające do poruszania się po drogach innymi pojazdami niż samochody osobowe. W katowickim WORD wynoszą odpowiednio 54 proc. (kategoria A – motocykle), 51 proc. (C – samochody ciężarowe) i 59 proc. (D- autobusy). Eksperci ośrodka tłumaczą to lepszym przygotowaniem zdających, którzy przystępując do egzaminu mają już uzyskane wcześniej uprawnienia do kierowania samochodami osobowymi. Nie bez znaczenia jest też determinacja zdających, dla których zdobycie dodatkowych uprawnień oznacza często lepszą pracę lub atrakcyjniejsze zarobki.
Jednym z pomysłów katowickiego WORD-u na zmniejszenie towarzyszącego egzaminowi stresu jest organizacja cyklicznych Dni Otwartych. Do tej pory odbyły się one w ośrodkach w Katowicach, Rybniku i Tychach. 
– Dzień Otwarty daje kandydatom na kierowców możliwość zapoznania się z placem manewrowym, samochodem egzaminacyjnym czy też próbnego podejścia do egzaminu teoretycznego. Chodzi o przełamanie bariery psychologicznej i zmniejszenie stresu podczas właściwego egzaminu – mówi Mirosław Grzywa, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach. – To jednocześnie świetna okazja do promowania bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co należy do naszych zadań statutowych. Działania w tym zakresie zamierzamy zdecydowanie wzmocnić. Sięgamy przy tym po nowinki techniczne, którymi chcemy przyciągnąć mieszkańców aglomeracji – dodaje.
Wśród najnowszych nabytków ośrodka niebawem znajdzie się tzw. symulator decyzyjnego czasu reakcji. – Takiego urządzenia do tej pory nie mieliśmy. Umożliwia ono sprawdzenie naszego czasu reakcji przy zmieniających się warunkach atmosferycznych albo braku koncentracji związanym z używaniem podczas jazdy telefonu komórkowego – tłumaczy Janusz Markiewicz z katowickiego WORD-u.
Z kolei nowy symulator dachowania, przygotowany na bazie samochodu smart, wzbogaci istniejącą bazę  symulatorów, jaką do tej pory dysponował katowicki WORD. Sprzęt umożliwia m.in. regulację prędkości, z jaką obraca się samochód. Trzecie urządzenie, tak zwany symulator zderzeń, przypomina zjeżdżalnię z zamontowanym fotelem samochodowym. Pokazuje ono, jak silna jest reakcja pasów już przy zderzeniu z prędkością 10 km/godz.
WORD Katowice, poza używaniem symulatorów do celów prewencyjnych i edukacyjnych, planuje wynajmować się również zainteresowanym podmiotom na zasadach komercyjnych.
 Eksperci Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach zapraszają do siebie, ale sami również sami wychodzą do mieszkańców. Odwiedzają szkoły i przedszkola, uczestniczą w wielu imprezach plenerowych, prowadzą prelekcje z zakresu bezpieczeństwa i pierwszej pomocy, rozdają poprawiające widoczność po zmroku odblaskowe elementy stroju. – Prowadzimy także zakrojoną na szeroką skalę działalność szkoleniową, a naszymi atutami są rzetelność i pełen profesjonalizm – podsumowuje dyrektor Mirosław Grzywa.
info/foto: WORD Katowice
- REKLAMA -
Zewnętrzne linki