REKLAMA

Angina ropna to choroba, która powstaje na bazie zakażenia bakteryjnego. Pojawia się zazwyczaj nagle, a towarzyszące jej objawy mają tendencję do gwałtownego nasilania się. Zaczyna się od gorączki, następnie dochodzi do tego ból gardła i ropno-śluzowe czopy. Jakie jeszcze symptomy mogą świadczyć o anginie ropnej i jak powinno się ją leczyć?

Źródłem anginy ropnej jest paciorkowiec hemolizujący z grupy A – stąd też wywodzi się inne określenie tej choroby, czyli ,,angina paciorkowcowa”. Gdy dojdzie do zakażenia, bakteria atakuje nosogardziel, wywołując stan zapalny migdałków podniebiennych oraz błony śluzowej gardła. Stąd też dokuczliwe objawy dotykają głównie tego właśnie obszaru. Co istotne, pierwsze z nich najczęściej pojawiają się po 4-5 dniach od zainfekowania patogenem. Zazwyczaj jest to wysoka gorączka, której nie poprzedza ani ból gardła, ani zmiany ropne – do nich dochodzi w następnej kolejności. Towarzyszą im wtedy także trudności z przełykaniem, a co za tym idzie, utrata apetytu. Wysoka gorączka wiąże się zaś z ogólnym osłabieniem, dreszczami, bólem głowy oraz bólami mięśniowo-stawowymi. 

Jakie są najbardziej charakterystyczne objawy anginy ropnej?

Znajomość charakterystycznych objawów, jakie obserwuje się w obrazie klinicznym anginy powstałej na tle bakteryjnym, jest niezwykle istotna. Umożliwia różnicowanie choroby ze znacznie częściej spotykanymi zakażeniami wirusowymi, co ma kluczowe znaczenie dla dobrania optymalnego sposobu leczenia. W przypadku anginy ropnej, poza klasycznymi objawami infekcji, pojawia się także:

  • nalot na języku (przybiera białą barwę),
  • czopy ropno-śluzowe, 
  • przekrwienia błony śluzowej gardła i migdałków/nalot na migdałkach,
  • wybroczyny na podniebieniu,
  • powiększone i bolesne węzły chłonne (podżuchwowe i szyjne).

Warto wiedzieć, że w przebiegu anginy ropnej raczej nie zaobserwujemy kataru, chrypki, aft, opryszczki czy też kaszlu. Co ciekawe, ostatni z wymienionych tu symptomów – a właściwie jego brak – jest jednym z elementów ocenianych na tzw. skali Centora. To narzędzie pomocniczo stosowane przez lekarzy w celu oceny prawdopodobieństwa tego, że w danym przypadku rzeczywiście doszło właśnie do zakażenia paciorkowcem. Poza brakiem kaszlu na infekcję bakteryjną w owej skali wskazuje też gorączka przekraczająca 38°C, powiększenie węzłów chłonnych szyi, obrzęk oraz wysięk na migdałkach. 

Co istotne, do postawienia diagnozy anginy ropnej przybliża także młody wiek pacjenta – choroba rzadko dotyka osoby dorosłe. Jeżeli zatem z niepokojącymi objawami zgłasza się dziecko w wieku 3-14 lat, prawdopodobieństwo rozpoznania anginy paciorkowcowej znacznie wzrasta (dane wskazują, że najczęściej chorują dzieci poniżej 7. roku życia).

Angina – ile trwa i jak ją leczyć?

Niestety, nawet skala Centora nie pozwala zyskać stuprocentowej pewności, co do diagnozy. Stąd też lekarze mogą posiłkować się dodatkowymi testami – posiewem wymazu pobranego z gardła lub migdałków. Dodatni wynik badania potwierdza konieczność wprowadzenia antybiotykoterapii, która stanowi podstawę leczenia anginy ropnej. 

Antybiotyk przyjmuje się zazwyczaj minimum 10 dni. Co jednak ważne, już po pierwszej dobie jego podawania chory przestaje być dla innych źródłem zakażenia – zgadza się, antybiotykoterapia to nie tylko pomoc jednostce, lecz także skuteczne zatrzymanie rozprzestrzeniania się choroby na większe grupy ludzi. Tego typu farmakoterapia pozwala też obniżyć temperaturę i skrócić czas trwania gorączki (największe jej nasilenie obserwuje się zazwyczaj w pierwszych 3-5 dniach choroby). Co jednak istotne, poza podawaniem choremu antybiotyków, ważne jest również aplikowanie leków nastawionych na łagodzenie objawów.

Przede wszystkim są to środki przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz przeciwgorączkowe – głównie preparaty stworzone na bazie ibuprofenu lub też paracetamolu. Dodaje się do tego także pastylki do ssania, aerozol albo roztwór do płukania – tj. środki, które miejscowo zadziałają na problemy z gardłem. Jedną z substancji wykazujących w tym zakresie skuteczne działanie jest benzydamina. Jeśli zaś chodzi o objawy związane z nieżytem nosa, wsparcie przynosi fenylefryna (środek obkurczający naczynia krwionośne i tym samym udrażniający drogi oddechowe). Niewątpliwie pomocne są także domowe metody, takie jak płukanie gardła naparami ziołowymi (np. szałwią, bzem czarnym, rumiankiem) czy też spożywanie syropu z cebuli. Grunt to szybka reakcja i wizyta u specjalisty – anginy ropnej nie można lekceważyć!

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki