Przewodnim słowami tegorocznej pielgrzymki były: Wynagradzamy Tobie Maryjo. Na pielgrzymkowy szlak wyruszyło ponad 80 pątników pod przewodnictwem ks. Stanisława Janickiego, który pielgrzymował po raz 43.

REKLAMA

Trasa pielgrzymki jest niezmienna i sięga czasów zaborów. Pątnicy wychodzą z centrum Jaworzna do Szczakowej, skąd pociągiem udają się do Myszkowa, by już pieszo dojść na Jasną Górę.

3 września

Pierwszy dzień kończy się po przejściu 15 km w sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej – Patronki Rodzin, która rozwiewa smutki, obdarowuje radością i uśmiecha się do każdej rodziny. Historia kościoła sięga 1325 roku, a od 1706 sanktuarium opiekują się Paulini.

Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej – Patronki Rodzin

4 września

Po przejściu 26 km pielgrzymi docierają do Św. Anny, a po drodze, – jak tradycja nakazuje – w Złotym Potoku pielgrzymi, którzy idą pierwszy raz, muszą być oblani wodą ze źródła Zygmunta i Elżbiety (nazwane na cześć swoich dzieci przez tak przez poetę epoki romantyzmu Zygmunta Krasińskiego, który mieszkał w Złotym Potoku).

W drodze do św. Anny
Tradycyjne oblewanie wodą w Złotym Potoku

Sanktuarium w Św. Annie to barokowy kościół wzorowany na bazylice św. Antoniego w Padwie. W bocznej kaplicy, w ołtarzu jest gotycka drewniana figurka św. Anny, zwana Samotrzeć, czyli babcia Chrystusa z córką Maryję i wnukiem. Warto się modlić do św. Anny, bo babcia wszystko może i we wszystkim zaradzi. Wysłucha i przychodzi z pomocą w trudnych chwilach, a czasem podniesie na duchu i ciele.

Sanktuarium św. Anny

5 września

Trasa do Kłomnic to najdłuższy odcinek pielgrzymki o dł. ponad 29 km. Po drodze pielgrzymi nawiedzają w Gidlach sanktuarium uzdrowienia chorych. Historia cudownych uzdrowień sięga 1600 roku i przedstawiona jest na małych obrazach wiszących na ścianach. Do małej 9 cm. Figurki, która mieści się w dłoni, a ma cudowną moc zjeżdżają się ludzie z całego świata, bo to dzięki niej dokonują się uzdrowienia.

Sanktuarium w Gidlach

Kłomnice witają pielgrzymów biciem dzwonów, ciepłymi słowami proboszcza oraz gościnnością mieszkańców. Nasza jaworznicka pielgrzymka jako jedyna zatrzymuje się na nocleg w Kłomnicach, pozostałe tylko przechodzą przez tę miejscowość.

6 września

Z Kłomnic do Częstochowy pozostaje 24 km. Po drodze pielgrzymi zatrzymują się na tzw. Przeprośnej Górce, gdzie po krótkiej modlitwie przepraszają się nawzajem.

Do Częstochowy pielgrzymka wchodzi na czele z mężczyznami ubranymi w galowe stroje górnicze, a kobiety w stroju krakowskim, dając dowód przynależności kulturowej do Małopolski

Powitanie pielgrzymki

Pod figurką Matki Boskiej wita nas ojciec Paulin. Potem pokłon Matce Boskiej w cudami słynącej kaplicy.

7 września

Tradycją stało się odprawianie mszy św. w Dolinie Miłosierdzia W tym roku ks. Janicki wraz z kustoszem sanktuarium Miłosierdzia odprawili Mszę w nowym kościele. W ołtarzu głównym widzimy Chrystusa z tablicą, na której czytamy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Kościół zachwyca przestrzenią i mozaikami ze starego testamentu oraz z życia Chrystusa. Nie sposób tego opisać, trzeba zobaczyć.

Kościół w Dolinie Miłosierdzia Bożego

Jaworznicka pielgrzymka, pochodząca z miasta górniczego, odwiedza zawsze kościół świętej Barbary – opiekunki ludzi ciężkiej pracy i górników.

8 września

Poranna Msza święta przed obrazem Czarnej Madonny w intencji jaworznickich pielgrzymów jest wielkim przeżyciem, bo to do Matki Boga szliśmy przez te kilka dni. Utrudzeni by Jej przekazać nasze prośby czy podziękowania.

Mirosława Matysik

Pożegnanie z Matką Boską
- REKLAMA -

Zewnętrzne linki